• cichociemni@elitadywersji.org

Tag Archives: Weller 26

Operacja Weller 26

 

Operacja zrzutowa – Weller 26

 

JAN-JAZWINSKI-foto-D-Jazwinska-Piotr-Hodyra-1-260x350 Operacja Weller 26

mjr / ppłk dypl.
Jan Jaźwiński

W nocy z czwartku na piątek 4/5 maja 1944, w sezonie operacyjnym „Riposta”, w operacji lotniczej „Weller 26” do okupowanej Polski skoczyło sześciu Cichociemnych – żołnierzy Armii Krajowej w służbie specjalnej. Wśród nich był mój Dziadek…

Tej nocy przeprowadzono także operację „Weller 17”.

 

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 Operacja Weller 26Od początku, tj. od końca sierpnia 1940 do 30 sierpnia 1944 zrzuty organizował oficer wywiadu mjr / ppłk. dypl. Jan Jaźwiński, najpierw jako szef Samodzielnego Referatu „S”, od 4 maja 1942 do stycznia 1944 jako szef Wydziału Specjalnego (S) w Oddziale VI (Specjalnym) Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie, od stycznia do 30 sierpnia 1944 jako komendant Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi (Włochy)

Operacje zrzutowe planowano w ścisłej współpracy z Komendą Główną Armii Krajowej (która organizowała odbiór zrzutów w okupowanej Polsce) oraz brytyjską organizacją rządową Special Operations Executive (SOE, Kierownictwo Operacji Specjalnych) – która użyczała Polakom samolotów (głównie „polskich”, tj. brytyjskich przydzielonych Polakom oraz brytyjskich).

Oddział VI (Specjalny) zajmował się organizacją zrzutów, ich przyjmowanie odbywało się wg. ustalonego „Planu czuwania”. Zrzuty skoczków oraz zaopatrzenia przyjmowało ok. 642 placówek odbiorczych (część z nich to te same placówki o innych kryptonimach). Przed rozpoczęciem sezonu operacyjnego Wydział S (Specjalny) w Oddziale VI Sztabu Naczelnego Wodza przekazywał do zajmującej się zrzutami w Komendzie Głównej Armii Krajowej komórki „Syrena” dane o aktualnych zasięgach samolotów. W oparciu o te dane sporządzano dwutygodniowy „Plan czuwania” placówek odbiorczych (zrzutowisk) na terenie Kraju. W każdym rejonie czuwały kolejno po cztery serie placówek przez cztery dni. Wydział S informował „Syrenę” o planowanych operacjach lotniczych, liczbie skoczków oraz zaopatrzenia (zasobniki, paczki oraz niekiedy tzw. bagażniki, czyli zaopatrzenie zabierane bezpośrednio przez skoczków, w specjalnych doczepianych do nich workach).

Zrzuty organizowano w czterech tzw. sezonach operacyjnych: próbnym (od 15 lutego 1941 do 30 kwietnia 1942), „Intonacja” (od 1 sierpnia 1942 do 30 kwietnia 1943), „Riposta” (od 1 sierpnia 1943 do 31 lipca 1944) oraz „Odwet” (od 1 sierpnia do 31 grudnia 1944).

Zobacz najnowszą wersję bazy danych nt. zrzutów:
BAZA ZRZUTÓW DLA ARMII KRAJOWEJ

zobacz – WYKAZ SKOKÓW CICHOCIEMNYCH

 

81 operacji przerzutowych 316 Cichociemnych (alfabetycznie):
ADOLPHUS (2 CC) | ATTIC (2 CC) | BEAM (3 CC) | BELT (5 CC) | BOOT (5 CC) | BRACE (3 CC) | BRICK (4 CC) | CHICKENPOX (5 CC) | CHISEL (4 CC) | CELLAR (2 CC) | COLLAR (6 CC) | CRAVAT (6 CC) | DOOR (3 CC) | FILE (4 CC) | FLOOR (4 CC) | FRESTON (1 CC) | GAUGE (4 CC) | GIMLET (6 CC) | HAMMER (3 CC) | JACEK 1 (6 CC) | JACKET  (4 CC) | KAZIK 1 (6 CC) | KAZIK 2 (1 CC) | LATHE (3 CC) | LEGGING (5 CC) | MEASLES (6 CC) | MOST 1 (Wildhorn I) (2 CC) | MOST 2 (Wildhorn II) (2 CC) | MOST 3 (Wildhorn III) (4 CC) | NEON 1 (2 CC) | NEON 2 (3 CC) | NEON 3 (2 CC) | NEON 4 (3 CC) | NEON 5 (3 CC) | NEON 6 (3 CC) | NEON 7 (3 CC) | NEON 8 (3 CC) | NEON 9 (poległo 3 CC) NEON 10 (3 CC) | OXYGEN 8 (2 CC) | PLIERS (poległo 3 CC) | POLDEK 1 (6 CC, poległ 1) | PRZEMEK 1 (6 CC) | RASP (3 CC) | RHEUMATISM (4 CC) | RIVET (4 CC) | RUCTION (2 CC) | SAW (4 CC, poległ 1) | SCREWDRIVER (3 CC) | SHIRT (5 CC) | SMALLPOX (6 CC) | SPOKESHAVE (3 CC) | STASZEK 2 (6 CC) | STEP (3 CC) | STOCK (4 CC) | TILE (4 CC) | WACEK 1 (6 CC) | WALL (4 CC) | WELLER 1 (4 CC) | WELLER 2 (3 CC) | WELLER 3 (4 CC) | WELLER 4 (4 CC) | WELLER 5 (4 CC) | WELLER 6 (4 CC) | WELLER 7 (3 CC) | WELLER 10 (4 CC) | WELLER 11 (4 CC) | WELLER 12 (4 CC) | WELLER 14 (3 CC) | WELLER 15 (4 CC) | WELLER 16 (4 CC) | WELLER 17 (6 CC) | WELLER 18 (5 CC, poległ 1) | WELLER 21 (4 CC) | WELLER 23 (5 CC) | WELLER 26 (6 CC) | WELLER 27 (5 CC) | WELLER 29 (6 CC) | WELLER 30 (6 CC) | WILDHORN I (Most 1) (2 CC) | WILDHORN II (Most 2) (2 CC) | WILDHORN III (Most 3) (4 CC) | WINDOW (4 CC) | VICE (4 CC) |  (6 CC poległo w drodze do Polski, 3 CC podczas skoku, 1 CC skakał dwukrotnie)
Przeprowadzono także operacje zrzutowe materiałowe (z zaopatrzeniem dla AK) oraz operację zrzutu Retingera „Salamander”

1941 – 3 operacje8 CCluty – 1 (2 CC), listopad – 1 (2 CC), grudzień – 1 (4 CC)  |  1942 – 15 operacji / 72 CCstyczeń – 1 (5 CC), marzec – 4 (21 CC), kwiecień – 1 (6 CC), wrzesień – 4 (21 CC), październik – 5 (19 CC)  |  1943 – 31 operacji / 99 CCstyczeń – 3 (10 CC), luty – 8 (30 CC), marzec – 9 (29 CC), wrzesień – 10 (28 CC), październik – 1 (2 CC)  |  1944 33 operacje / 138 CC: kwiecień – 16 (55 CC), maj – 8 (41 CC), lipiec – 2 (10 CC), wrzesień – 1 (6 CC), październik – 2 (12 CC), listopad – 2 (7 CC), grudzień – 2 (7 CC) |  (uwaga: po odejściu mjr / ppłk dypl. Jana Jaźwińskiego przeprowadzono tylko 7 operacji)

 


sezon: „Riposta”, operacja: „Weller 26”


 

Do okupowanej Polski skoczyli Cichociemni – żołnierze Armii Krajowej w służbie specjalnej:

Whitehead-Alfred-KOL_023_0304-188x250 Operacja Weller 26

por. Alfred Whitehead

AK-opaska-300x201 Operacja Weller 26por. cc Alfred Whitehead ps. „Dolina 2”, „Przełęcz 2”, vel Alfred Wójcik, Zwykły Znak Spadochronowy nr 0212, ur. 21 marca 1912 w Markach k. Warszawy, zm. 22 marca 1984 w Zakopanem –  porucznik kawalerii, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, Okręgu Brześć AK, 30 Poleskiej Dywizji Piechoty AK, uczestnik kampanii wrześniowej, więzień NKWD, sowieckich łagrów: Riazań (1944-1947), cichociemny

Znajomość języków: niemiecki, angielski, francuski; szkolenia (kursy): m.in.  dywersyjno – strzelecki (STS 25,  Garramour), instruktorski w strzeleckiej szkole pancernej (Lulworth), podstaw wywiadu (STS 34, Bealieu), spadochronowy, walki konspiracyjnej (STS 43, Audley End), odprawowy (Ośrodek Wyszkolenia nr 10, Ostuni), i in. W dniu wybuchu wojny miał  27 lat; w dacie skoku do Polski 32 lata. Syn angielskiego lekarza, współwłaściciela przędzalni wełny

 

Walter-Jan-KOL_023_0300-180x250 Operacja Weller 26

kpt. Jan Walter

AK-opaska-300x201 Operacja Weller 26kpt. cc Jan Wojciech Walter ps. „Cyrkiel”, „Ekierka”, vel Jan Borzykowski, Zwykły Znak Spadochronowy nr 3775, ur. 12 lipca 1904 w Kielcach, zm. 19 lipca 1976 w Warszawie – inżynier, kapitan saperów, harcerz, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, wywiadu Armii Krajowej, uczestnik kampanii norweskiej, szef służb saperskich Oddziału III Komendy Okręgu Lublin AK, więzień UB (Lublin), NKWD, sowieckich łagrów: Jegolsk, Swierdłowsk (1944-1947), cichociemny

Znajomość języków: rosyjski, francuski; szkolenia (kursy): m.in.  instruktor saperów, wywiadu (Oficerski Kurs Doskonalący Administracji Wojskowej), prowadzenia pojazdów (samochód, motocykl), kurs kierowców (Szkoła Kierowców Wojsk Pancernych i Technicznych)  spadochronowy, i in. W dniu wybuchu wojny miał 35 lat; w dacie skoku do Polski 39 lat. Syn konduktora kolejowego

 

Prus_Bogusławski_Andrzej-224x300 Operacja Weller 26

rtm. Andrzej Bogusławski – Prus

AK-opaska-300x201 Operacja Weller 26ppor./ rtm. cc Andrzej Bolesław Bogusławski-Prus  ps. „Pancerz”, „Byczek”, „Weli”, vel Andrzej Łowieniecki, vel Antoni Kuczun, Zwykły Znak Spadochronowy nr 0195, Bojowy Znak Spadochronowy nr 1992, ur. 6 listopada 1919 w Lublinie, zm. 26 października 2006 w Lailly-en-Val (Francja) – rotmistrz, harcerz, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, uczestnik kampanii wrześniowej, instruktor broni pancernej Oddziału III (operacyjnego) Komendy Okręgu Lublin AK, dziennikarz, autor książek historycznych,  cichociemny

Znajomość języków obcych: angielski, francuski, fiński; szkolenia (kursy): m.in.  budowy czołgów, taktyczny w zakresie działania plutonu czołgów (Centrum Wyszkolenia Pancernego i Technicznego), brytyjski kurs pancerny, STS 25 (Inverlochy), saperów, (STS 34 (Bealieu), wywiadu, angielskie prawo jazdy (samochód), prawo jazdy motocyklowe, łączności i in. W dniu wybuchu wojny miał 19 lat; w dacie skoku do Polski 24 lata. Syn oficera WP, dziennikarza, poety i literata oraz dziennikarki Polskiego Radia

 

Krasinski-Adam-KOL_023_0127-184x250 Operacja Weller 26

ppor. Adam Krasiński

AK-opaska-300x201 Operacja Weller 26ppor. cc Adam Andrzej Michał Krasiński ps. „Szczur”, „Inkus”, vel Adam Kmieć, vel Adam Zawadzki, Zwykły Znak Spadochronowy nr 0201, ur. 8 listopada 1921 w Warszawie, zm. prawdopodobnie w czerwcu 1945 w Reszotach (Kraj Krasnojarski, Rosja) – podporucznik kawalerii, harcerz, oficer  Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, Okręgu Brześć AK, więzień sowieckich łagrów: Tajszet, zamordowany w OŁP nr 2 Rzeszoty (1944 – 1945), cichociemny

Znajomość języków: francuski; szkolenia (kursy): m.in.  Szkoła Pancerna (Centrum Wyszkolenia Pancernego i Technicznego), pancerny (School of Tank Technology), radiowy, dywersyjno – strzelecki (STS 25, Garramour), podstaw wywiadu (STS 34, Bealieu), spadochronowy, walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End), i in. W dniu wybuchu wojny miał 17 lat; w dacie skoku do Polski 22 lata. Pochodził z rodziny ziemiańskiej

 

ZAJAC-JOZEF-KOL_023_0321-1-196x250 Operacja Weller 26

por. cc Józef Zając

AK-opaska-300x201 Operacja Weller 26ppor. / por. cc Józef Feliks Zając (mój Dziadek) ps. „Kolanko”, „Rozdzielacz”, „Zawór”, vel Józef Synek, Zwykły Znak Spadochronowy nr 0214, Bojowy Znak Spadochronowy nr 1536, ur. 10 marca 1902 w Gorlicach, zm. 9 października 1968 o godz. 11.30 w Londynie (Wielka Brytania) – porucznik piechoty (nr legitymacji oficerskiej: A.10184), uczestnik walk o niepodległość Polski (1920), urzędnik samorządowy, rachmistrz Starostwa w Kopyczyńcach (obecnie Ukraina), żołnierz Wojska Polskiego, oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, Okręgu Warszawa AK, zastępca dowódcy 9 kompanii Batalionu Kiliński, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, kampanii francuskiej, Powstania Warszawskiego, dwukrotnie więzień niemieckich obozów jenieckich: Colmar, Neuf-Brisach, Kaisersteinbruch, Stalag I A k/Królewca (1940-1942) oraz Ożarów, Stalag 344 Lamsdorf, Oflag II-D Gross Born, Oflag X A Sandbostel (1944-1945), po wojnie w Głównej Komisji Weryfikacyjnej Armii Krajowej Sztabu Głównego w Londynie, przez Kolegów Cichociemnych wybrany sekretarzem Koła Cichociemnych w Londynie, cichociemny

Znajomość języków: francuski, niemiecki Specjalność wojskowa: broń pancerna; Szkolenia (kursy): m.in. dywersyjno – strzelecki (STS 25, Garramour), podstaw wywiadu (STS 34, Bealieu), pancerny (School of Tank Technology), sabotażu oraz sabotażu przemysłowego  (STS 17, Brickendonbury), kierowania, strzelania, łączności Valentine II (Catterick Camp), taktyczny, dowodzenia plutonem czołgów (Centrum Wyszkolenia Pancernego i Technicznego), spadochronowy (Largo House, 1 SBS, STS 51, Ringway), walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End); ponadto instruktor kursu specjalnego. W dniu wybuchu wojny miał 37 lat, w dacie skoku do Polski – 42 lata.

 

Dabrowski-Adam-KOL_023_0038-184x250 Operacja Weller 26

ppor. Adam Dąbrowski

AK-opaska-300x201 Operacja Weller 26ppor. cc Adam Zbigniew Dąbrowski ps.  „Puti”, „Tunel”, Zwykły Znak Spadochronowy nr 3095, ur. 23 czerwca 1921 w Czerniowcach (Rumunia, obecnie Ukraina), zm. 4 września 1944 w Warszawie – podporucznik piechoty, harcerz, oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, Komendy Okręgu Warszawa AK, uczestnik kampanii francuskiej, norweskiej, Powstania Warszawskiego, cichociemny

Znajomość języków: niemiecki, angielski, rumuński, ruski, ukraiński; szkolenia (kursy): m.in. przeciwgazowy, motorowy, dywersji, spadochronowy, sabotażu przemysłowego (STS 17, Brickendonbury Manor),  STS 23A, łączności „Eureka-Rebeka”  (STS 40), walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End) i in. W dniu wybuchu wojny miał 18 lat; w dacie skoku do Polski 22 lata

 

 

Brindisi_1-300x199 Operacja Weller 26

lotnisko w Brindisi (Włochy)

Samolot  Liberator BZ-965 „S” (1586 Eskadra PAF, załoga: pilot – F/L Zbigniew Szostak, pilot – P/O Jacek Błocki / nawigator – F/L Kazimierz  Wünsche, S/L Józef Gryglewicz / radiotelegrafista – F/S Józef Witek / mechanik pokładowy – Sgt. Stanisław Wileniec / strzelec – F/S Stanisław Malczyk / despatcher – F/S Stanisław Jarecki) wystartował z lotniska Reggia Aeronautica w Campo Casale nieopodal Brindisi we Włoszech, gdzie stacjonowała polska 1586 Eskadra Specjalnego Przeznaczenia. Dowódca operacji: S/L Józef Gryglewicz, ekipa skoczków nr: L. 

Zrzut przyjęła placówka odbiorcza „Szczur” 221 (kryptonim polski, brytyjskie oznaczenie numerowe pinpoints), 31 km od Janowa Lubelskiego pod Bychawą, w okolicy wsi Wola Gałęzowska.

 

Consolidated-B-24-Liberator-300x227 Operacja Weller 26

Consolidated B-24 Liberator

Skoczkowie zostali zrzuceni po dwóch, w trzech nalotach na placówkę, co dwie minuty poczynając od godz. 00.12. W czwartym nalocie na placówkę, o godz. 00.18  zrzucono dwanaście zasobników oraz sześć paczek.  Po godzinie nadleciał drugi samolot, Halifax JP-180 „S”, także z polską załogą, zrzucił na placówkę dziewięć zasobników oraz dwanaście paczek, w godz. 01.28 – 01.36. Ogółem przyjmowanie całego zrzutu (skoczków oraz zaopatrzenia z dwóch samolotów) trwało półtorej godziny. 

Zrzut w całości przyjął oddział partyzancki AK dowodzony przez ppor. Aleksandra Sarkisowa ps. Szaruga. Oddział funkcjonował od września 1943 do lipca 1944, jego dowódca był oficerem ds. zrzutów, oddział m.in. przyjmował zrzuty skoczków oraz sprzętu. Najwyższy stan osobowy oddziału to 120 żołnierzy. „Liberator” z którego zrzucono skoczków lądował w bazie o godz. 05.15, po 9 godzinach 35 minutach lotu. Drugi samolot, „Halifax” lądował szczęśliwie w bazie po locie trwającym dziesięć godzin 20 minut.

 

„Ten zrzut odbieraliśmy pod Wolą Gałęzowską, jakieś trzydzieści kilometrów na południe od Lublina. Noc była tak niezwykle piękna, jak zdarzyć się to może raz, może dwa razy w życiu – wysoki, pełny księżyc na wielkim i jasnym od gwiazd niebie, lśniąca rosą polana zanosząca się śpiewem słowików, wokół milczący las i nasze wozy ukryte pod drzewami. I na tle tej bajkowej nocy narastający odgłos lotniczych motorów wydał się nieomal okrutnym zakłóceniem jej spokoju, choć dla nas był to dźwięk najważniejszy, na który czekaliśmy od dawna, na tym bowiem polegała nasza służba.

Skierowaliśmy w to nagle ożywione niebo światełka sygnałowych latarek, ogromny, czarno – srebrny Liberator, który wyskoczył znad najbliższych drzew, odpowiedział porozumiewawczym błyśnięciem spod kadłuba, po chwili pojawił się znowu, tym razem nieco już wolniej i nagle sypnął rozwijającymi się czaszami spadochronów, głucho uderzyły o ziemię ciężkie kontenery, wychynęły nad wysoka trawę zgarbione sylwetki ludzi, ku którym pobiegliśmy wykrzykując ustalone na tę noc hasło.

cc-Jozef-Zajac-w-mundurze-150x150 Operacja Weller 26

por. cc Józef Zając (po prawej), źródło: archiwum rodzinne

– Szósty! [Był nim mój Dziadek ppor. Józef Zając ps. Kolanko – RMZ] Gdzie jest szósty? woła jeden ze zrzutków, gdy stoją już otoczeni przez naszych chłopców, jeszcze nieufni, jeszcze dyszący emocją przelotu i skoku, ale już uśmiechnięci, odprężeni. Okazuje się, że brakuje jednego, jak mówią, najstarszego z całej grupy. – Szukajcie dokoła polany – komenderuje Szam, który tej nocy dowodzi cała operacją. – Może gdzieś wisi, biedaczek. Okazuje się, że istotnie wisi, ale wcale nie biedaczek. Gdy ktoś odnajduje zgubę na wysokiej sośnie i oświetla go latarką, w odpowiedzi słyszy taką wiązankę pod swoim adresem, i to jeszcze poparta szeregiem gróźb, że czym prędzej wraca do Szama i melduje – Panie podchorąży, znalazłem, ale boję się podejść, bo krzyczy że mnie zastrzeli jak psa. (…)

Sprawnie, szybko i cicho ładujemy na wozy ciężkie zasobniki, czekamy jeszcze na zapowiedziany drugi samolot, noc zaczyna szarzeć, najwyższy czas „pakować”, usunąć się z miejsca zrzutu, gdzie Niemcy bez wątpienia pojawią się skoro świt. Nasi goście sadowią się do wymoszczonych słomą wasążków [czterokołowy, drabinkowy wóz konny], zaczynają już krążyć manierki i papierosy, jedziemy przez ciemny i wyboisty wiejski trakt, gdy wtem, na którymś z czołowych wozów pyka cichy strzał. Kolumna staje, zeskakujemy, rozglądamy się po krzakach, gotowi bronić naszego zrzutu, naszych zrzutków (…). Okazuje się, że pech ich nie opuszcza. Jadący na drugim wozie Ali, zawsze łakomy na drobiazgi, jakie udawało mu się wycyganić od przybyszów, nie zabezpieczył swego stena i gdy wóz podskoczył na jakimś korzeniu, wpakował kulę w podudzie jednego ze zrzutków. Bandażujemy rannego bez zwłoki (…) (Jerzy R. Krzyżanowski, „U Szarugi. Partyzancka opowieść”, Norbertinum, Lublin 1995, s. 136-137,  ISBN 83-85131-63-9)

Tadeusz Wyrwa – Lotny Oddział AK „Szarugi” na Lubelszczyźnie
w: Zeszyty Literackie nr 113, s. 214-220, Instytut Literacki, Paryż, 1995

 

Trasy lotów ze zrzutami Cichociemnych oraz materiałowymi:
trasy-przelotow Operacja Weller 26

 


 

Początkowo Cichociemnych przerzucano z brytyjskich lotnisk RAF: Foulsham (2), Linton-on-Ouse (2), Leakenheath (9), Newmarket (2), Stradishall (6). Kilku Cichociemnych prawdopodobnie przerzucono z lotniska RAF Grottaglie. Od 27 marca 1942 do 21 września 1943 samoloty startowały z lotniska RAF Tempsford – w 43 operacjach lotniczych SOE przerzuciły do okupowanej Polski 158 Cichociemnych oraz w kilkudziesięciu operacjach lotniczych zaopatrzenie dla Armii Krajowej (zrzuty materiałowe). Od 22 grudnia 1943 do końca 1944 samoloty startowały z lotniska Campo Casale k. Brindisi – w operacjach SOE przerzuciły do okupowanej Polski 133 Cichociemnych oraz w kilkudziesięciu operacjach lotniczych zaopatrzenie dla Armii Krajowej (zrzuty materiałowe).

Niestety, w tych operacjach byliśmy uzależnieni od brytyjskiego SOE, które użyczało nam samolotów oraz stale ograniczało loty ze zrzutami do Polski. Brytyjską politykę można zasadnie zdefiniować jako „kroplówka zrzutowa” dla Armii Krajowej… Należy zauważyć, że Brytyjczycy nie dotrzymywali własnych ustaleń z Oddziałem VI (Specjalnym) ws. lotów ze zrzutami do Polski. W sezonie operacyjnym 1941/42 zaplanowano 30 lotów do Polski, wykonano tylko 11. W sezonie 1942/43 zaplanowano 100, wykonano zaledwie 46. W sezonie 1943/44 zaplanowano 300, wykonano tylko 172. Ogółem na 430 zaplanowanych (uzgodnionych z SOE) lotów do Polski wykonano tylko 229, czyli trochę ponad połowę. Zasadne jest zatem założenie, że wielkość zrzutów do Polski mogłaby być dwukrotnie większa, gdyby Brytyjczycy dotrzymywali słowa…

Ponadto polskie załogi zdecydowaną większość lotów w operacjach specjalnych wykonywały do innych krajów. W 1944 roku na 1282 wykonane loty Polacy polecieli tylko w 339 lotach do Polski…

 

cc-bagaznik2_ozn-145x250 Operacja Weller 26

„Bagażnik” skoczka

Według moich obliczeń cała pomoc zaopatrzeniowa SOE dla Armii Krajowej zmieściłaby się w jednym pociągu towarowym. Byliśmy zależni od użyczanych nam samolotów SOE. Brytyjczycy nie dotrzymywali swoich ustaleń z Oddziałem VI (Specjalnym), stale ograniczali loty do Polski, realizowali paskudną politykę „kroplówki zrzutowej” dla Armii Krajowej.

Do Polski zrzucono ledwo 670 ton zaopatrzenia (4802 zasobniki, 2971 paczek, 58 bagażników), z czego odebrano 443 tony. W tym samym czasie SOE zdecydowało o zrzuceniu do Jugosławii ponad sto dziesięć razy więcej, tj. 76117 ton zaopatrzenia, do Francji 10485 ton, a do Grecji 5796 ton…

Całe wsparcie finansowe Brytyjczyków dla Polski stanowiło zaledwie ok. 2/3 wydatków Wielkiej Brytanii na wojnę, poniesionych (statystycznie) JEDNEGO dnia. Po wojnie wystawili Polsce „fakturę”, m.in. zabierając część polskiego złota. Przerzucono do Polski 316 Cichociemnych, choć przeszkoliliśmy do zadań specjalnych 533 spadochroniarzy. Tak bardzo Brytyjczycy wspierali Polaków oraz pomagali Polsce…

 

Operacje przerzutowe do Kraju – sprawozdania (wszystkie sezony operacyjne)
w: Sprawozdanie z działalności Wydziału „S” Oddz. Specj. N.W. 1942-1944
Centralne Archiwum Wojskowe sygn. CAW II.52.353

 

 

Zobacz także:

Informacje nt. personelu Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii – Lista Krzystka

 

Źródła:
  • Informacje własne (archiwum portalu)
  • Kajetan Bieniecki – Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana, Kraków 1994, ISBN 83-86225-10-6
  • Jan Jaźwiński – Dziennik czynności, SPP sygn. SK 16.9, Centralne Archiwum Wojskowe sygn. CAW – 1769/89
  • Jan Jaźwiński –  Dramat dowódcy. Pamiętnik oficera sztabu oddziału wywiadowczego i specjalnego (przygotowanie do druku: Piotr Hodyra i Kajetan Bieniecki), tom I i II, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie, Montreal 2012, ISBN 978-0-9868851-3-6
  • Zespół akt Oddziału VI Sztabu Głównego Naczelnego Wodza z lat 1940-1949 – Centralne Archiwum Wojskowe, sygn. II.52
  • Andrzej Paweł Przemyski – Z pomocą żołnierzom Podziemia, WKiŁ Warszawa 1991, ISBN 83-206-0833-3

 

 

Zrzuty – ekipy skoczków

 

Cichociemni byli żołnierzami Armii Krajowej w służbie specjalnej

 


41_cc-Tobie-Ojczyzno-grupa-250x139 Zrzuty - ekipy skoczkówSpis treści:


 

Zobacz najnowszą wersję bazy danych nt. zrzutów:
BAZA ZRZUTÓW DLA ARMII KRAJOWEJ

 

 

cc-skoczek-176x300 Zrzuty - ekipy skoczków

kombinezon Cichociemnych

button-zrzuty_200-150x150 Zrzuty - ekipy skoczkówOgółem zrzucono do Polski 64 ekipy skoczków. Ekipę stanowił zespół osób (Cichociemnych, także kurierów) zestawiony do przerzutu jednym samolotem. Ekipy nie miały nazw (za wyjątkiem jednej), oznaczano je kolejnymi numerami rzymskimi. Ostatnią ekipę (misja brytyjska) jednak wyjątkowo oznaczono nie numerem, ale nazwą: Freston, tożsamą z nazwą operacji lotniczej.

Skaczących spadochroniarzy Cichociemnych nazywano początkowo chomikami (od pseudonimu jednego z inicjatorów łączności z Krajem, Jana Górskiego ps. Chomik), zrzutkami, ptaszkami, skoczkami. Nazwa Cichociemni przyjęła się z czasem. Skaczących kurierów nazywano podobnie jak Cichociemnych, ale najczęściej kociakami (od nazwiska ministra Stanisława Kota).

37-550-1-1-150x150 Zrzuty - ekipy skoczków

skoczek po wylądowaniu
w zbiorach NAC

 

Numery ekip nie zawsze były przypisane do jednej operacji lotniczej, w której skoczków przerzucano do Kraju. Jedną ekipę składającą się z kilku, nawet kilkunastu skoczków, niejednokrotnie zrzucano do Polski tej samej nocy – ale kilkoma samolotami, w ramach różnych operacji lotniczych.

Składy ekip podajemy w kolejności alfabetycznej (bez kurierów). Jedna z ekip (nie ma w wykazie) składała się tylko z dwóch kurierów.

 

 

Wykaz ekip Cichociemnych

numeracja ekip przyjęta przez Oddział VI (Specjalny) Sztabu Naczelnego Wodza

Uwaga: tabelę można przeszukiwać oraz sortować, klikając wybraną kolumnę
Tabelę można przeszukiwać, wpisując dowolny ciąg znaków

Autor wykazu – Ryszard M. Zając, wnuk por. cc. Józefa Zająca

Numer arabskiNumer
O.VI. SNW
Skład ekipyOperacja lotniczaData zrzutuStartSamolot
00Krzymowski Stanisław
Zabielski Józef
Adolphus1941-02-15/16NewmarketWhitley Z-6473
1IBidziński Niemir
Piwnik Jan
Ruction1941-11-07/08Linton-on-OuseHalifax L-9612
2IIJurecki Marian
Kalenkiewicz Maciej
Świątkowski Andrzej
Paczkowski Alfred
Jacket1941-12-27/28LakenheathHalifax L-9618 "W"
3IIIKlimowski Tadeusz
Krajewski Henryk
Marek Jan
Piasecki Zbigniew
Smela Jan
Shirt1942-01-06/07LakenheatHalifax L-9618 "W"
4IVJankowski Stanisław
Kochański Jan
Milewicz Zygmunt
Piątkowski Bohdan
Pukacki Franciszek
Rogowski Jan
Collar1942-03-03/04StradishallHalifax L-9618 "W"
5VBąkiewicz Zbigniew
Łada Lech
Niedzielski Rafał
Rostek Jan
Śmigielski Tadeusz
Boot1942-03-27/28TempsfordHalifax L-9613 "V"
6VIMajewicz Stefan
Motylewicz Piotr
Sokołowski Jerzy
Sokołowski Tadeusz
Legging 1942-03-30/31TempsfordHalifax L-9613 "V"
7VIIGilowski Stanisław
Ipohorski Lenkiewicz Wiesław
Jokiel Jan
Kułakowski Aleksander
Spychalski Józef
Zalewski Janusz
Belt 1942-03-30/31TempsfordHalifax L-9618 "W"
8VIIIBoryczka Adam
Cetys Teodor
Kożuchowski Henryk
Mich Stefan
Romaszkan Roman
Zawadzki Alfred
Cravat 1942-04-08/09TempsfordHalifax L-9618 "W"
9IXLech Jan
Policiewicz Zygmunt
Sędziak Stanisław
Ściegienny Wincenty
Rheumatism 1942-09-03/04TempsfordHalifax W-7774 "T"
10XJabłoński Bolesław
Kochański Władysław
Rybka Franciszek
Winter Stanisław
Woźniak Jan
Chickenpox 1942-09-01/02TempsfordHalifax W-7775 "R"
11XIEckhardt Mieczysław
Fijałka Michał
Kontrym Bolesław
Kopisto Wacław
Łagoda Hieronim
Zub Zdanowicz Leonard
Smallpox 1942-09-01/02TempsfordHalifax W-7773 "S"
12XIIGrycz Jan
Kozłowski Julian
Michalczewski Wincenty
Smolski Kazimierz
Zaorski Wacław
Zarembiński Wiktor
Measles 1942-09-03/04TempsfordHalifax W-7773 "S"
13XIIIBorys Adam
Kotorowicz Stanisław
Żelkowski Bronisław
Hammer 1942-10-01/02TempsfordHalifax W-1229 "A"
14XIVGołębiewski Marian
Jagielski Stanisław
Jakubowski Ewaryst
Klimowicz Władysław
Kowalski Jerzy
Poznański Jan
Gimlet 1942-10-01/02TempsfordHalifax W-7774 "T"
15XVKaszyński Eugeniusz
Linowski Artur
Szwiec Waldemar
Trybus Adam
Chisel 1942-10-01/02TempsfordHalifax W-7776 "U"
16XVIJastrzębski Antoni
Stocki Tadeusz
Szubiński Władysław
Lathe 1942-10-02/03TempsfordHalifax W-7773 "S"
17XVIIBichniewicz Jerzy
Hencel Stanisław
Szpakowicz Wiesław
Pliers 1942-10-29/30TempsfordHalifax W-7773 "S"
18XVIIIBator Ignacy
Gaworski Tadeusz
Rudkowski Roman
Brace 1943-01-25/26TempsfordHalifax DT-727 "K"
18XVIIIGrun Bronisław
Kwarciński Mieczysław
Miciek Władysław
Screwdriver 1943-01-25/26TempsfordHalifax DT-726 "H"
19XIXAdrian Florian
Pijanowski Wacław
Sołtys Stanisław
Tajchman Michał
Gauge 1943-01-26/27TempsfordHalifax DT-727 "K"
20XXMostowiec Marian
Olszewski Stanisław
Ratajski Leszek
Rasp 1943-02-16/17TempsfordHalifax DT-726 "H"
20XXBusłowicz Michał
Januszkiewicz Henryk
Odrowąż Szukiewicz Bolesław
Pilch Adolf
Saw 1943-02-16/17TempsfordHalifax DT-725 "J"
20XXBurdziński Tadeusz
Dzikielewski Feliks
Kazimierczak Stanisław
Parada Michał
Vice 1943-02-16/17TempsfordHalifax DT-727 "K"
21XXIBenedyk Tadeusz
Szewczyk Piotr
Floor 1943-02-17/18TempsfordHalifax DT-627 "P"
21XXIIglewski Antoni
Jaworski Tadeusz
Wiśniewski Władysław
Żychiewicz Antoni Piotr
Wall 1943-02-17/18TempsfordHalifax DT-725 "J"
22XXIICzłapka Kazimierz
Nowak Piotr
Pieniak Czesław
Spokeshave1943-02-19/20TempsfordHalifax DT-620 "T"
23XXIIIKrokay Walery
Nuszkiewicz Ryszard
Pic Witold
Witkowski Ludwik
File 1943-02-20/21TempsfordHalifax DT-726 "H"
23XXIIIGarczyński Marian
Jachciński Henryk
Rydzewski Lech
Rzepka Kazimierz
Rivet 1943-02-20/21TempsfordHalifax DT-620 "T"
24XXIVJurkiewicz Longin
Koprowski Franciszek
Lipiński Wojciech
Messing Janusz
Brick 1943-03-13/14TempsfordHalifax DT-627 "P"
24XXIVRiedl Adam
Kolasiński Stanisław
Zabierek Lech
Door 1943-03-13/14TempsfordHalifax BB-281 "O"
24XXIVHörl Jan
Iranek Osmecki Kazimierz
Rossiński Czesław
Strumpf Witold
Stock 1943-03-13/14TempsfordHalifax DT-726 "H"
24XXIVFarenholc Oskar
Prądzyński Janusz
Rostworowski Jan
Scheller Czarny Edwin
Tile 1943-03-13/14TempsfordHalifax DT-725 "J"
24XXIVChmielowski Antoni
Ignaszak Stefan
Jasieński Stefan
Maksyś Władysław
Window 1943-03-13/14TempsfordHalifax HR-666 "E"
25XXVGórski Jan
Jarosz Janusz
Stołyhwo Olgierd
Step 1943-03-14/15TempsfordHalifax DT-543 "G"
26XXVIKowalski Jerzy
Łoś Ezechiel
Attic 1943-03-16/17TempsfordHalifax DT-727 "K"
27XXVIIKonstanty Ignacy
Pluta Wilhelm
Wiącek Wiktor
Beam 1943-03-19/20TempsfordHalifax BB-340 "D"
28XXVIIIChyliński Eugeniusz
Twardy Zbigniew
Cellar 1943-03-24/25TempsfordHalifax DT-727 "K"
29XXIXPolończyk Bolesław
Serafiński Fryderyk
Zawacka Elżbieta
Neon 41943-09-09/10TempsfordHalifax JD-171 "P"
30XXXPeszke Zdzisław
Poliszuk Jarosław
Zyga Ryszard
Neon 6 1943-09-14/15TempsfordHalifax BB-309 "T"
30XXXFuhrman Kazimierz
Wiszniowski Roman
Żaak Franciszek
Neon 7 1943-09-14/15TempsfordHalifax JD-362 "L"
30XXXKujawiński Stanisław
Makarenko Anatol
Żakowicz Józef
Neon 81943-09-14/15TempsfordHalifax JD-158 "W"
30XXXLewko Kazimierz
Skowroński Ryszard
Siakiewicz Władysław
Neon 91943-09-14/15TempsfordHalifax JD-269 "Q"
30XXXChmieloch Ryszard
Nowacki Józef
Ostrowiński Henryk
Neon 10 1943-09-14/15TempsfordHalifax JD-319 "A"
31XXXIDekutowski Hieronim
Rachwał Bronisław
Neon 1 1943-09-16/17TempsfordHalifax BB-378 "D"
31XXXIGołuński Norbert
Wiszniewski Otton
Żórawski Bogusław
Neon 21943-09-16/17TempsfordHalifax JN-911 "Z"
31XXXIKryszczukajtis Mirosław
Wiechuła Bernard
Neon 31943-09-16/17TempsfordHalifax BB-309 "T"
32XXXIISeeman Tadeusz
Skowroński Stanisław
Zapotoczny Stanisław
Neon 5 1943-09-21/22TempsfordHalifax LW-276 "E"
33XXXIIIKlocek Niewęgłowski Włodzimierz
Wilczewski Michał
Oxygen 8 1943-10-18/19FoulshamHalifax JD-362 "L"
34XXXIVBiedrzycki Stanisław
Bieżuński Jan
Pokładecki Marian
Sawicki Zygmunt
Weller 51944-04-03/04BrindisiHalifax JP-207 "E"
35XXXVKiwer Edward
Jackiewicz Bolesław
Raczkowski Stanisław
Wiechuła Ludwik
Weller 4 1944-04-08/09BrindisiHalifax LW-284 "T"
36XXXVIHauptman Władysław
Niepla Kazimierz
Sztrom Jerzy
Zachmost Henryk
Weller 6 1944-04-08/09BrindisiHalifax JP-207 "E"
37XXXVIIKamieński Jan
Kobyliński Tadeusz
Starzyński Tadeusz
Weller 71944-04-08/09BrindisiLiberator BZ0965 "S"
38XXXVIIIKowalik Edward
Gromnicki Zygmunt
Łakomy Albin
Majorkiewicz Felicjan
Weller 1 1944-04-9/10BrindisiHalifax JP-180 "V"
39XXXIXBałuk Stefan
Łastowski Benon
Runge Tadeusz
Weller 2 1944-04-09/10BrindisiLiberator BZ-965 "S"
40XLBazała Leon
Gałacki Adolf
Piekarski Aleksander
Piotrowski Edward
Weller 31944-04-12/13BrindisiHalifax JP-180 "V"
41XLIBenrad Adam
Mrazek Zbigniew
Żelechowski Tadeusz
Weller 141944-04-12/13BrindisiHalifax JW-272 "D"
42XLIIKamiński Bronisław
Lech Włodzimierz
Niemczycki Jerzy
Wątróbski Józef
Weller 111944-04-14/15BrindisiHalifax JP-180 "V"
43XLIIIŁopianowski Narcyz
Kostuch Tomasz
Wildhorn I
(MOST 1)
1944-04-15/16BrindisiDakota FD-919 "I"
44XLIVCzaykowski Andrzej
Skwierczyński Leopold
Szydłowski Adam
Weller 10 1944-04-16/17BrindisiHalifax JP-222 "E"
45XLVHeczko Kalinowski Gustaw
Kuczyński Marian
Tarnawski Aleksander
Weller 121944-04-16/17BrindisiHalifax JP-181 "C"
46XLVIBuyno Jerzy
Harasymowicz Stanisław
Psykała Mieczysław
Szymański Jerzy
Weller 151944-04-16/17BrindisiHalifax JP-236 "A"
47XLVIIBiały Jan
Iszkowski Jerzy
Lewkowicz Bronisław
Marynowski Edmund
Weller 211944-04-27/28BrindisiLiberator EV-978 "R"
48XLVIIICieplik Franciszek
Osuchowski Kazimierz
Skrochowski Jan
Szternal Kazimierz
Weller 16 1944-04-30/05-01BrindisiLiberator BZ-965 'S"
49XLIXJaworski Tadeusz Stanisław
Luszowicz Zdzisław
Nosek Antoni
Nowodworski Cezary
Szczepański Mieczysław
Trojanowski Czesław
Weller 171944-05-04/05BrindisiHalifax JP-177 "P"
50LBogusławski Prus Andrzej
Dąbrowski Adam
Krasiński Adam
Walter Jan
Whitehead Alfred
Zając Józef
Weller 261944-05-04/05BrindisiLiberator BZ-965 'S"
51LIBernaczyk - Słoński Kazimierz
Bienias Jan
Kwiatkowski Bohdan
Straszyński Zdzisław
Ulm Zygmunt
Weller 271944-05-10/11Grottaglie ?Liberator EV-978 "R"
52LIIDziadosz Rudolf
Fortuna Ludwik
Lewandowski Aleksander
Serafin Jan
Winiarski Zdzisław
Weller 18 1944-05-19/20BrindisiLiberator BZ-965 'S"
53LIIIGolarz Teleszyński Marian
Grodzicki Krzysztof
Marecki Władysław
Okulicki Leopold
Waruszyński Zbigniew
Wierzejski Tomasz
Weller 291944-05-21/22BrindisiHalifax JP-222 "E"
54LIVKonik Bronisław
Matula Zbigniew
Nowakowski Michał
Pokultinis Alfred
Wilczkiewicz Zbigniew
Weller 231944-05-24/25BrindisiHalifax JP-180 "V"
55LVBielski Romuald
Kossakowski Tadeusz
Wildhorn II
(MOST 2)
1944-05-29/30BrindisiDakota KG-477 "V"
56LVIŁojkiewicz Adolf
Klinicki Maksymilian
Pentz Karol
Perekładowski Feliks
Tomaszewski Tadeusz
Trondowski Stanisław
Weller 30 1944-05-30/31BrindisiHalifax JP-222 "E"
57LVIIBilski Kazimierz
Jeziorański Nowak Jan
Starzyński Leszek
Wolniak Bogusław
Wildhorn III
(MOST 3)
1944-07-25/26BrindisiDakota KG-477 "V"
58LVIIIBętkowski Jacek
Malik Franciszek
Ossowski Stanisław
Piotrowski Julian
Specylak Skrzypecki Zbigniew
Śmietanko Władysław
Jacek 11944-07-30/31BrindisiLiberator KG-890 "S"
59LIXNakoniecznikoff Klukowski Przemysław
Leśkiewicz Marian
Sikorski Zenon
Sokół Tadeusz
Stpiczyński Aleksander
Śliwa Kazimierz
Przemek 11944-09-21/22BrindisiLiberator KG-834 "U"
60LXEmir Hassan Jerzy
Krizar Leopold
Nadolczak Bruno
Makagonow Makagon Aleksander
Przybylik Stefan
Rudkowski Roman
Poldek 1 1944-10-16/17BrindisiLiberator KH-151 "S"
60LXFlont Władysław
Godzik Władysław
Hoffman Teodor
Kobyliński Wacław
Pękała Górski Mieczysław
Różycki Jan
Wacek 11944-10-16/17BrindisiLiberator KG-994 "R"
61LXICzerwiński KazimierzKazik 21944-11-18/19BrindisiLiberator KG-994 "R"
62LXIIBystrzycki Przemysław
Bzdawka Bernard
Mackus Adam
Mazur Stanisław
Raszplewicz Kazimierz
Skowron Marian
Kazik 11944-11-22/23BrindisiLiberator KG-994 "R"
63LXIIICzepczak Górecki Bronisław
Dmowski Stanisław
Matysko Jan
Parczewski Jan
Sroczyński Zdzisław
Uklański Witold
Staszek 21944-12-26/27BrindisiLiberator BZ 965 "V"
64
FrestonDuane T. Hudson
Peter R. C. Solly-Flood
Peter Kemp
Donald Galbraith
Pospieszalski Antoni
vel. Anthony Currie
Freston
brytyjska
misja wojskowa
1944-12-26/27BrindisiLiberator KG-994 "R"

 

zobacz – wykaz zrzutów Cichociemnych

zobacz – sezony operacyjne

zobacz – zrzuty

 

CICHOCIEMNI (The Silent Unseen) – patriotic rap MC Sobieski, muzyka: Patryk Bielewicz, production: Anima Villis

 

 

do góry strony

 

 

Źródła:
  • informacje własne
  • Krzysztof A. Tochman: Słownik biograficzny cichociemnych. T. I. FKM Oleśnica, ISBN 83-902499-0-1
  • Krzysztof A. Tochman: Słownik biograficzny cichociemnych. T. II. ABRES Rzeszów, ISBN 83-902499-5-2
  • Krzysztof A. Tochman: Słownik biograficzny cichociemnych. T. III. OS Ostoja, Zwierzyniec – Rzeszów, ISBN 83-910535-4-7
  • Krzysztof A. Tochman: Słownik biograficzny cichociemnych. T. IV. OS Ostoja, Zwierzyniec – Rzeszów, 978-83-933857-0-6
  • Kajetan Bieniecki: Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana Kraków 1994, ISBN 83-86225-10-6
  • Andrzej Paweł Przemyski – Z pomocą żołnierzom Podziemia, WKŁ Warszawa 1991, ISBN 83-206-0833-3
  • Andrzej Olejko, Krzysztof Mroczkowski – Szachownice nad okupowaną Europą, Libra, Rzeszów 2011, ISBN 978-83-89183-69-9

 

Alfred Whitehead – Cichociemny

40_Znak-Spadochronowy-AK-187x300 Alfred Whitehead - Cichociemnyps.: „Dolina 2”, „Przełęcz 2”

vel Alfred Wójcik

Zwykły Znak Spadochronowy nr 0212

 

Whitehead-Alfred-188x250 Alfred Whitehead - Cichociemny

por. cc Alfred Whithead
Fotografia z dokumentu urzędowego
edytowana cyfrowo, mojego autorstwa,
przekazana do domeny publicznej

© CC BY elitadywersji.org

AK-opaska-300x201 Alfred Whitehead - Cichociemnyur. 21 marca 1912 w Markach k. Warszawy, zm. 22 marca 1984 w Zakopanem –  porucznik kawalerii, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, Okręgu Brześć AK, 30 Poleskiej Dywizji Piechoty AK, uczestnik kampanii wrześniowej, więzień NKWD, sowieckich łagrów: Riazań (1944-1947), cichociemny
Znajomość języków: niemiecki, angielski, francuski; szkolenia (kursy): m.in.  dywersyjno – strzelecki (STS 25,  Garramour), instruktorski w strzeleckiej szkole pancernej (Lulworth), podstaw wywiadu (STS 34, Bealieu), spadochronowy, walki konspiracyjnej (STS 43, Audley End), odprawowy (Ośrodek Wyszkolenia nr 10, Ostuni), i in. W dniu wybuchu wojny miał  27 lat; w dacie skoku do Polski 32 lata. Syn angielskiego lekarza, współwłaściciela przędzalni wełny

 


41_cc-Tobie-Ojczyzno-grupa-250x139 Alfred Whitehead - CichociemnySpis treści:


 

Uczył się w Państwowym Gimnazjum im. Mikołaja Reja w Warszawie, następnie w Wielkiej Brytanii, tam zdał egzamin dojrzałości, ponownie zdał go po powrocie do kraju. Od 1931 studia w Wyższej Szkole Handlowej w Warszawie, ukończone z dyplomem magistra nauk ekonomicznych. Od września 1933 w Szkole Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu, po jej ukończeniu mianowany na stopień  podporucznika ze starszeństwem od 1 stycznia 1936. Uczestniczył w 1938 w manewrach 24 Pułku Ułanów z Kraśnika. Pracował jako przędzalnik w rodzinnej przędzalni.

 

 

II wojna światowa
odznaka-10-PSK-203x200 Alfred Whitehead - Cichociemny

Odznaka 10 PSK

24 sierpnia 1939 zmobilizowany, przydzielony do II Szwadronu Pionierów Mazowieckiej Brygady Kawalerii. Wraz z jednostką do 27 września na szlaku bojowym: Przasnysz – Chorzele – Wyszków – Równe – Chełm – Stanisławówka – Suchowola – Księżpol – Janów Lubelski – Aleksandrów. 12 października przekroczył granicę z Węgrami, internowany.

Uciekł, przez Bałkany 18 listopada dotarł do Francji. Wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem francuskim, od 3 kwietnia 1940 przydzielony do 4 szwadronu szkoleniowego 1 Pułku Pancernego w organizacji. Od maja 1940 przydzielony do 10 Pułku Strzelców Konnych 10 Brygady Kawalerii Pancernej.

Maciej Szczurowski – Geneza formowania Armii Polskiej we Francji 1939 – 1940
w: Piotrkowskie Zeszyty Historyczne, 2002, nr 4 s. 115 – 143

 

Po upadku Francji ewakuowany, 25 czerwca dotarł do Liverpoolu (Wielka Brytania). Wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem brytyjskim, do 1 maja 1943 przydzielony do 10 Pułku Strzelców Konnych.

Monika Bielak – Ewakuacja żołnierzy polskich z Francji do Wielkiej Brytanii
i Afryki Północnej w latach 1940-1941
w: IPN, Polska 1918-1989 – Od niepodległości do niepodległości. Historia Polski 1918-1989

 

 

Cichociemny
Brindisi_1-300x199 Alfred Whitehead - Cichociemny

lotnisko w Brindisi (Włochy)

button-zrzuty_200-150x150 Alfred Whitehead - CichociemnyWielomiesięczny (nawet ponad roczny) proces szkolenia kandydatów na Cichociemnych składał się z czterech grup szkoleń, w każdej po kilka – kilkanaście kursów. Kandydatów szkolili w ok. 30 specjalnościach w większości polscy instruktorzy, w ok. 50 tajnych ośrodkach SOE oraz polskich. Oczywiście nie było Cichociemnego, który ukończyłby wszystkie możliwe kursy. Trzy największe grupy wyszkolonych i przerzuconych do Polski to Cichociemni ze specjalnością w dywersji (169), łączności (50) oraz wywiadzie (37). Przeszkolono i przerzucono także oficerów sztabowych (24), lotników (22), pancerniaków (11) oraz kilku specjalistów „legalizacji” (czyli fałszowania dokumentów). 

 

SZKOLENIA__20220602_115242_kolor_ozn_1000px-2-300x238 Alfred Whitehead - Cichociemny

Uproszczony diagram rekrutacji i szkolenia Cichociemnych  (CAW sygn. II.52.359.29) UWAGA – diagram nie obejmuje wszystkich kursów ani ośrodków

Instruktor kursu odprawowego, późniejszy Cichociemny i szef wywiadu Armii Krajowej mjr / płk dypl. Kazimierz Iranek-Osmecki wspominał – „Kraj żądał przeszkolonych instruktorów, obeznanych z nowoczesnym sprzętem, jaki miał być dostarczony z Zachodu. Ponadto mieli oni być przygotowani pod względem technicznym i taktycznym do wykonywania i kierowania akcją sabotażową, dywersyjną i partyzancką. Żądano też przysłania mechaników i instruktorów radiotelegrafii, jak również oficerów wywiadowczych ze znajomością różnych działów niemieckiego wojska, lotnictwa i marynarki wojennej, ponadto oficerów sztabowych na stanowiska dowódcze. Szkolenie spadochroniarzy musiało więc się odbywać w bardzo rozległym wachlarzu rzemiosła żołnierskiego.

Przystąpiono do werbowania ochotników i wszechstronnego ich szkolenia na najrozmaitszych kursach, zależnie od przeznaczenia kandydata do danej specjalności. Każdy z ochotników musiał oczywiście ukończyć kurs spadochronowy. Ostatecznym oszlifowaniem był tzw. kurs odprawowy. Zaznajamiano na nim z warunkami panującymi w kraju, rodzajami niemieckich służb bezpieczeństwa i zasadami życia konspiracyjnego. (…)”  (Kazimierz Iranek-Osmecki, Emisariusz Antoni, Editions Spotkania, Paryż 1985, s. 159-160)

 

Consolidated-B-24-Liberator-300x227 Alfred Whitehead - Cichociemny

Consolidated B-24 Liberator

Zgłosił się do służby w Kraju. Przeszkolony ze specjalnością w dywersji,  m.in. na kursie strzeleckim w Bovingston (29 lipca – 11 października 1942) oraz w Brytyjskim Korpusie Pancernym (12 kwietnia – 1 maja 1943). Przekazany do dyspozycji Oddziału Personalnego, następnie przydzielony do Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza. Awansowany na stopień porucznika 10 października 1943.  Zaprzysiężony na rotę ZWZ/AK 14 lutego 1944 w Ostuni (Włochy) przez komendanta bazy, oficera Oddziału VI (Specjalnego), płk Leopolda Krizara ps. Czeremosz. Przerzucony na stację wyczekiwania Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi we Włoszech.

Skoczył ze spadochronem do okupowanej Polski w nocy 4/5 maja 1944 w sezonie operacyjnym „Riposta”, w operacji lotniczej „Weller 26” (dowódca operacji: S/L Józef Gryglewicz, ekipa skoczków nr: L), z samolotu Liberator BZ-965 „S” (1586 Eskadra PAF, załoga: pilot – F/L Zbigniew Szostak, pilot – P/O Jacek Błocki / nawigator – F/L Kazimierz  Wünsche, S/L Józef Gryglewicz / radiotelegrafista – F/S Józef Witek / mechanik pokładowy – Sgt. Stanisław Wileniec / strzelec – F/S Stanisław Malczyk / despatcher – F/S Stanisław Jarecki). Informacje (on-line) nt. personelu Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii (1940-1947) – zobacz:  Lista Krzystka

placowka-szczur-300x225 Alfred Whitehead - Cichociemny

miejsce zrzutu – placówka „Szczur”

Samolot Liberator BZ-965 „S” startował z lotniska Reggia Aeronautica w Campo Cassale nieopodal Brindisi we Włoszech, gdzie stacjonowała polska 1586 Eskadra Specjalnego Przeznaczenia. Zrzut na placówkę „Szczur” 221 (kryptonim polski, brytyjskie oznaczenie numerowe pinpoints), w okolicach miejscowości Wola Gałęzowska k. Bychawy, 31 km od Janowa Lubelskiego. Razem z nim skoczyli: ppor. Adam Dąbrowski, ps. Puti, ppor. Adam Krasiński, ps. Szczur, ppor. Andrzej Prus-Bogusławski, ps. Pancerz, kpt. Jan Walter, ps. Cyrkiel, ppor. Józef Zając, ps. Kolanko (mój Dziadek). Skoczkowie zostali zrzuceni po dwóch, w trzech nalotach na placówkę, co dwie minuty poczynając od godz. 00.12. W czwartym nalocie na placówkę, o godz. 00.18 zrzucono dwanaście zasobników oraz sześć paczek.

Po godzinie nadleciał drugi samolot, Halifax JP-180 „S”, także z polską załogą, zrzucił na placówkę dziewięć zasobników oraz dwanaście paczek, w godz. 01.28 – 01.36. Ogółem przyjmowanie całego zrzutu (skoczków oraz zaopatrzenia z dwóch samolotów) trwało półtorej godziny. Zrzut w całości przyjął oddział partyzancki AK dowodzony przez ppor. Aleksandra Sarkisowa ps. Szaruga. Oddział funkcjonował od września 1943 do lipca 1944, jego dowódca był oficerem ds. zrzutów, m.in. przyjmował zrzuty skoczków oraz sprzętu. Najwyższy stan osobowy oddziału to 120 żołnierzy. „Liberator” z którego zrzucono skoczków lądował w bazie o godz. 05.15, po 9 godzinach 35 minutach lotu. Drugi samolot, „Halifax” lądował szczęśliwie w bazie po locie trwającym dziesięć godzin 20 minut.

 

„Ten zrzut odbieraliśmy pod Wolą Gałęzowską, jakieś trzydzieści kilometrów na południe od Lublina. Noc była tak niezwykle piękna, jak zdarzyć się to może raz, może dwa razy w życiu – wysoki, pełny księżyc na wielkim i jasnym od gwiazd niebie, lśniąca rosą polana zanosząca się śpiewem słowików, wokół milczący las i nasze wozy ukryte pod drzewami. I na tle tej bajkowej nocy narastający odgłos lotniczych motorów wydał się nieomal okrutnym zakłóceniem jej spokoju, choć dla nas był to dźwięk najważniejszy, na który czekaliśmy od dawna, na tym bowiem polegała nasza służba.

Skierowaliśmy w to nagle ożywione niebo światełka sygnałowych latarek, ogromny, czarno – srebrny Liberator, który wyskoczył znad najbliższych drzew, odpowiedział porozumiewawczym błyśnięciem spod kadłuba, po chwili pojawił się znowu, tym razem nieco już wolniej i nagle sypnął rozwijającymi się czaszami spadochronów, głucho uderzyły o ziemię ciężkie kontenery, wychynęły nad wysoka trawę zgarbione sylwetki ludzi, ku którym pobiegliśmy wykrzykując ustalone na tę noc hasło.

cc-Jozef-Zajac-w-mundurze-150x150 Alfred Whitehead - Cichociemny

por. cc Józef Zając (po prawej), źródło: archiwum rodzinne

– Szósty! [Był nim mój Dziadek ppor. Józef Zając ps. Kolanko – RMZ] Gdzie jest szósty? woła jeden ze zrzutków, gdy stoją już otoczeni przez naszych chłopców, jeszcze nieufni, jeszcze dyszący emocją przelotu i skoku, ale już uśmiechnięci, odprężeni. Okazuje się, że brakuje jednego, jak mówią, najstarszego z całej grupy. – Szukajcie dokoła polany – komenderuje Szam, który tej nocy dowodzi cała operacją. – Może gdzieś wisi, biedaczek. Okazuje się, że istotnie wisi, ale wcale nie biedaczek. Gdy ktoś odnajduje zgubę na wysokiej sośnie i oświetla go latarką, w odpowiedzi słyszy taką wiązankę pod swoim adresem, i to jeszcze poparta szeregiem gróźb, że czym prędzej wraca do Szama i melduje – Panie podchorąży, znalazłem, ale boję się podejść, bo krzyczy że mnie zastrzeli jak psa. (…)

Sprawnie, szybko i cicho ładujemy na wozy ciężkie zasobniki, czekamy jeszcze na zapowiedziany drugi samolot, noc zaczyna szarzeć, najwyższy czas „pakować”, usunąć się z miejsca zrzutu, gdzie Niemcy bez wątpienia pojawią się skoro świt. Nasi goście sadowią się do wymoszczonych słomą wasążków [czterokołowy, drabinkowy wóz konny], zaczynają już krążyć manierki i papierosy, jedziemy przez ciemny i wyboisty wiejski trakt, gdy wtem, na którymś z czołowych wozów pyka cichy strzał. Kolumna staje, zeskakujemy, rozglądamy się po krzakach, gotowi bronić naszego zrzutu, naszych zrzutków (…). Okazuje się, że pech ich nie opuszcza. Jadący na drugim wozie Ali, zawsze łakomy na drobiazgi, jakie udawało mu się wycyganić od przybyszów, nie zabezpieczył swego stena i gdy wóz podskoczył na jakimś korzeniu, wpakował kulę w podudzie jednego ze zrzutków. Bandażujemy rannego bez zwłoki (…) (Jerzy R. Krzyżanowski, „U Szarugi. Partyzancka opowieść”, Norbertinum, Lublin 1995, s. 136-137,  ISBN 83-85131-63-9)

 

Tadeusz Wyrwa – Lotny Oddział AK „Szarugi” na Lubelszczyźnie
w: Zeszyty Literackie nr 113, s. 214-220, Instytut Literacki, Paryż, 1995

 

Jan-Jazwinski-251x350 Alfred Whitehead - CichociemnyW swoim pamiętniku, mjr dypl. Jan Jaźwiński oficer wywiadu z Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, komendant Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi, organizator lotniczych przerzutów do Polski odnotował:

„Gen. Tatar oznajmił, że przybywa w charakterze pełnomocnika dowódcy AK wraz z dwoma oficerami, którzy pracować będą w O.Sp. jako eksperci znający możliwości przyjęcia zrzutów lotniczych w Kraju. Zaproponowałem: Chciałbym zapoznać pana generała z możliwościami Bazy Jutrzenka, która obecnie i w najbliższych miesiącach jest jedynym źródłem przerzutu do AK. Gen. Tatar odpowiedział: Nie jestem zainteresowany ani Bazą Jutrzenka, ani też możliwościami przerzutu lotniczego w ogóle. Przybywam z misją. W wykonaniu mojej misji zrobię wszystko co uważam za celowe dla Polski. (…)

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 Alfred Whitehead - CichociemnyW ciągu następnej półtorej godz. Tatar wygłosił tyradę zarzutów w stosunku do polityki rządu RP przed wojną oraz rządu RP na emigracji. Podkreślił brak zrozumienia obecnej sytuacji tak w Londynie jak i też w Kraju, podał przykładowo masę nazwisk ludzi w Londynie, Raczkiewicz, Hełczyński, Zaleski, Ciechanowski w Washingtonie oraz w Kraju, gen. Bór-Komorowski, gen. Pełczyński szef Sztabu AK, płk Iranek-Osmecki szef Wywiadu AK oraz delegat Rządu na Kraj, partia ludowa z Witosem na czele, ONR i inne mniejsze ugrupowania partyjne. Poza tym szereg osób, których nie znałem. O Mikołajczyku wyraził się: Mikołajczyk ma niewątpliwie trudności, gdyż zbyt dużo jego przeciwników ma kontakt z Anglikami i w Washingtonie. Nie przerywałem tej tyrady, gdyż Tatar operował ogólnikami bez podania konkretnych faktów. Cała ta tyrada ujawniła dwa istotne punkty. Jest zupełnie ciemny politycznie oraz jest zdecydowanie pod wpływem agentur prosowieckich. Jego formułowanie zarzutów przypominają często dosłownie oświadczenia Majskiego, Litwinowa, Mołotowa oraz Bogomołowa jakie dawali i dają prasie brytyjskiej i amerykańskiej w stosunku do Polski. Zarzuca Anglikom ich dwuznaczną grę, nie zarzuca nic Amerykanom. (…)

LiberatorB24-250x201 Alfred Whitehead - Cichociemny

Liberator przed startem

Wyszedłem zmęczony tą sowiecką propagandą wyrażoną przez pełnomocnika dowódcy AK. Postanowiłem wyjaśnić tę „misję Tatara” nim sformułuję konkretne wnioski. Pojechałem do stacji wyczekiwania polityków przybyłych z Kraju. (…) na stacji zastałem tylko reprezentanta delegata Rządu w Kraju. (…) Delegat  [Zygmunt Berezowski]: Znam pana majora z opinii, jaką dał mnie o panu dowódca AK. Powiem panu szczerze, że dowódca AK i delegat Rządu w Kraju są zadowoleni, że pozbyli się z Kraju Tatara. Tatar ma zbyt przeciwne poglądy dotyczące stosunku do Sowietów. Praca z nim na terenie Kraju nie jest teraz możliwa. Zresztą jest on bardzo trudny we współpracy nawet w normalnych warunkach. (…)

[mjr dypl. Jaźwiński:] odnoszę wrażenie, że jest zbyt duża różnica poglądów Tatara w stosunku do poglądów dowódcy AK i delegata Rządu. Rozumiem, że najłatwiej było pozbyć się jego z Kraju. Jeżeli jednak ta różnica poglądów polega na stosunku do Sowietów to zjawienie się Tatara w Londynie może mieć bardzo poważne i nieobliczalne skutki. Tatar może działać w Londynie jako pełnomocnik dowódcy AK. Obawiam się, że Tatar może najłatwiej porozumieć się z Mikołajczykiem, który od dłuższego już czasu idzie po linii przypodobania się Sowietom względnie prosowieckim grupom brytyjskim i amerykańskim, aby uzyskać uznanie rządów obu aliantów, a w szczególności Roosevelta. Mikołajczyk i Tatar są podobni, politycznie ciemni, żądni władzy. Wątpię, aby byli uznani przez Churchilla, czy nawet Roosevelta, ale mogą być użyci, aby obaj alianci mogli umyć ręce od zobowiązań w stosunku do Polski. (…).” (Dramat dowódcy. Pamiętnik oficera sztabu oddziału wywiadowczego i specjalnego, przygotowanie do druku: Piotr Hodyra i Kajetan Bieniecki, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie, Montreal 2012, ISBN 978-0-9868851-3-6, tom II, s. 36-40)

Zobacz:  Oddział VI (Specjalny) – Zawartość zasobników i paczek

 

AK-opaska-300x201 Alfred Whitehead - CichociemnyAklimatyzacja do realiów klimatyzacyjnych w Warszawie, do czerwca 1944  w dyspozycji KG AK, następnie przydzielony jako oficer do zleceń Cichociemnego ppłk. Henryka Krajewskiego ps. Trzaska, komendanta Okręgu Brześć AK. Od połowy lipca 1944 w Lasach Nurzeckich jako oficer operacyjny i informacyjny 30 Poleskiej Dywizji Piechoty AK. Jako dowódca jednej z grup uczestnik marszu na Warszawę szlakiem: Biała Podlaska – Latowicz – Gołełąki – Siwianka. Po rozbrojeniu dywizji 19 sierpnia  w miejscowości Dębe Wielkie przez Sowietów, przedostał się do Świdra.

 

 

Po wojnie
miejsca-zeslan-Polakow-300x172 Alfred Whitehead - Cichociemny

GUŁ-ag – mapa zesłań, pracy i straceń Polaków

Aresztowany przez NKWD 27 sierpnia 1944 w Świdrze pod fałszywym nazwiskiem Alfred Wójcik, wywieziony przez Sowietów przez Brześć do łagru w Riazaniu. Zwolniony z łagru 3 listopada 1947, powrócił do Polski.

W 1948 uciekł z kraju do Szwecji, następnie przez Norwegię w lutym 1949 dotarł do Wielkiej Brytanii. Zamieszkał w Bournemouth nad kanałem Le Manche, następnie wraz z żoną w Londynie, prowadził pub „Bracia Briggs”. W 1981 powrócił do Polski, zamieszkał w Zakopanem. Zmarł tam 22 marca 1984, pochowany na cmentarzu parafialnym – sektor A1, rząd 2, grób 6.

 

 

Awanse

 

 

Odznaczenia

 

 

Życie rodzinne

Syn Karola (Charles’a) angielskiego lekarza, współwłaściciela przędzalni wełny „Briggs and Posselt” w Markach oraz Eleonory Augusty z domu Wedel (1884-1956), córki Emila Wedla, właściciela fabryki wyrobów czekoladowych.

Miał rodzeństwo: Karola (1915-1993) łącznościowca w Powstaniu Warszawskim, pracownika ambasady angielskiej w Warszawie (1948-1952) oraz Małgorzatę zamężną Jasińską (1919-2011). Jej córka Elżbieta jest żoną Antoniego Libery, pisarza, tłumacza, reżysera teatralnego, krytyka literackiego i znawcy twórczości Samuela Becketta. Drugi brat jako żołnierz wojsk angielskich zginął pod Tobrukiem.

W 1942 zawarł związek małżeński z Aileen Craig z domu Lamond. W latach 60 zawarł ponownie związek małżeński. Nie mieli dzieci.

 

 

Upamiętnienie Cichociemnych

jw-grom-pomnik-cc-4-300x248 Alfred Whitehead - Cichociemnyjw-grom-pomnik-cc-3-300x238 Alfred Whitehead - CichociemnyW 1989 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni” (scenariusz i reżyseria Marek Widarski).

15 maja 2005 odsłonięto na terenie jednostki specjalnej – Jednostki Wojskowej GROM w Warszawie pomnik poświęcony cichociemnym spadochroniarzom AK. Znaczna część ekspozycji Sali Tradycji jednostki GROM poświęcona jest Cichociemnym.

Od 4 sierpnia 1995 roku jednostka nosi nazwę – Jednostka Wojskowa GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej

W 2008 roku powstał film dokumentalny „My cichociemni. Głos żyjących” (scenariusz i reżyseria Paweł Kędzierski).

pomnik-cc-warszawa-761x642-300x253 Alfred Whitehead - Cichociemny

Pomnik CC w Warszawie

7 października 2013 roku w Warszawie przy ul. Matejki, naprzeciwko Sejmu R.P. odsłonięto Pomnik Cichociemnych Spadochroniarzy AK.

cc-boening-300x199 Alfred Whitehead - CichociemnyW 2013 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni. Wywalcz wolność lub zgiń” (scenariusz i reżyseria Dariusz Walusiak).

W 2016 roku Sejm R.P. ustanowił rok 2016 Rokiem Cichociemnych. NBP wyemitował srebrną kolekcjonerską monetę o nominale 10 zł upamiętniającą 75. rocznicę pierwszego zrzutu Cichociemnych.

cc-monety-300x157 Alfred Whitehead - Cichociemnycc-pomnik-powazki--300x213 Alfred Whitehead - CichociemnyW 2017 roku PLL LOT umieścił znak spadochronowy oraz podpis upamiętniający Cichociemnych na kadłubie Boeinga 787 (SP-LRG).

Cichociemni są patronem wielu szczepów, drużyn oraz organizacji harcerskich. Opublikowano wiele książek i artykułów o Cichociemnych.

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie znajdują się groby kilkudziesięciu Cichociemnych oraz poświęcony Im pomnik „TOBIE OJCZYZNO”

sala-tradycji-grom Alfred Whitehead - Cichociemny

Sala Tradycji Jednostki Wojskowej GROM

button-publikacje_200-300x101 Alfred Whitehead - Cichociemny

 

 

Źródła:
  • informacje własne (archiwum portalu)
  • Teka personalna – Oddział Specjalny Sztabu Naczelnego Wodza, w zbiorach Studium Polski Podziemnej w Londynie, sygn. Kol.023.0304
  • Krzysztof Tochman – Słownik biograficzny cichociemnych, t. 3, s. 112-113, Zwierzyniec – Rzeszów 2002, Obywatelskie Stowarzyszenie Ostoja, ISBN 83-910535-4-7
  • Kajetan Bieniecki – Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana, Kraków 1994, ISBN 83-86225-10-6
  • Jędrzej Tucholski – Cichociemni, s. 430, Warszawa 1984, Instytut Wydawniczy Pax, ISBN 8321105378
  • Jędrzej Tucholski – Cichociemni 1941-1945. Sylwetki spadochroniarzy, s. 220, Wojskowy Instytut Historyczny

 

Zobacz także biogram w Wikipedii

 

Jan Walter – Cichociemny

40_Znak-Spadochronowy-AK-187x300 Jan Walter - Cichociemnyps.: „Cyrkiel”, „Ekierka”

Jan Wojciech Walter  vel Jan Borzykowski

Zwykły Znak Spadochronowy nr 3775

 

Walter-Jan-180x250 Jan Walter - Cichociemny

kpt. cc Jan Walter
Fotografia z dokumentu urzędowego
edytowana cyfrowo, mojego autorstwa,
przekazana do domeny publicznej

© CC BY elitadywersji.org

AK-opaska-300x201 Jan Walter - Cichociemnyur. 12 lipca 1904 w Kielcach, zm. 19 lipca 1976 w Warszawie – inżynier, kapitan saperów, harcerz, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, wywiadu Armii Krajowej, uczestnik kampanii norweskiej, szef służb saperskich Oddziału III Komendy Okręgu Lublin AK, więzień UB (Lublin), NKWD, sowieckich łagrów: Jegolsk, Swierdłowsk (1944-1947), cichociemny
Znajomość języków: rosyjski, francuski; szkolenia (kursy): m.in.  instruktor saperów, wywiadu (Oficerski Kurs Doskonalący Administracji Wojskowej), prowadzenia pojazdów (samochód, motocykl), kurs kierowców (Szkoła Kierowców Wojsk Pancernych i Technicznych)  spadochronowy, i in. W dniu wybuchu wojny miał 35 lat; w dacie skoku do Polski 39 lat. Syn konduktora kolejowego

 


41_cc-Tobie-Ojczyzno-grupa-250x139 Jan Walter - CichociemnySpis treści:


 

krzyz-harcerski-zhp-300x301 Jan Walter - Cichociemny

Walter_20220518_122338-157x250 Jan Walter - Cichociemny

Archiwum Politechniki Warszawskiej, sygn. 8213

Od ukończenia szóstego roku życia uczył się w domu. Od 1911 do 1914 uczeń szkoły kolejowej w Kielcach, od września 1915 Łukowskiej Szkoły Handlowej. W 1920 walczył w obronie Kielc w wojnie polsko – bolszewickiej jako ochotnik w Pogotowiu Wojennym, przydzielony do 4 Pułku Piechoty Legionów. Od 1921 uczeń Gimnazjum Państwowego im. Hetmana S. Żółkiewskiego w Siedlcach, w 1923 zdał egzamin dojrzałości. Podczas nauki w szkole, od drugiej do ósmej klasy, działał w Związku Harcerstwa Polskiego. 

Od 1923 podjął studia na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej, obronił dyplom inżyniera w 1927. Od lipca 1927 do 15 maja 1928 w Szkole Podchorążych Rezerwy Saperów Kolejowych w Legionowie, od 18 maja w 2 Pułku Saperów Kolejowych, 20 września 1928 przeniesiony do rezerwy. Awansowany na stopień podporucznika ze starszeństwem od 1 stycznia 1931. Od 1928 kreślarz w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, od 1938 w Wydziale Komunikacyjno – Budowlanym Komisariatu Rządu w Warszawie. Awansowany na stopień porucznika ze starszeństwem od 1 stycznia 1936.

 

 

II wojna światowa
Walter-foto_20220518_122304-177x250 Jan Walter - Cichociemny

Archiwum Politechniki Warszawskiej, sygn. 8213

PSZ-Narvik-300x229 Jan Walter - CichociemnyZmobilizowany 31 sierpnia 1939, przydzielony jako instruktor szkolenia saperskiego dla dywersji pozafrontowej do Oddziału II Sztabu Głównego (Naczelnego Wodza). Przekroczył granicę polsko – rumuńską 18 września, internowany do 30 listopada w obozie Dragasani. 30 listopada 1939 wyruszył do Francji przez Jugosławię i Włochy.

5 grudnia 1939 w Paryżu (Bressieres) wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem francuskim. Od 1 stycznia 1940 przydzielony do Centrum Wyszkolenia Saperów w Wersalu. Od 17 marca w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Podhalańskich. Uczestniczył w bitwie o Narwik (Norwegia) jako dowódca plutonu pionierów kompanii sztabowej 2 półbrygady.

Maciej Szczurowski – Geneza formowania Armii Polskiej we Francji 1939 – 1940
w: Piotrkowskie Zeszyty Historyczne, 2002, nr 4 s. 115 – 143

 

Monika Bielak – Ewakuacja żołnierzy polskich z Francji do Wielkiej Brytanii
i Afryki Północnej w latach 1940-1941
w: IPN, Polska 1918-1989 – Od niepodległości do niepodległości. Historia Polski 1918-1989

 

Po upadku Francji 20 czerwca 1940 dotarł do Plymouth (Wielka Brytania). Wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem brytyjskim, przydzielony do 1 Batalionu Strzelców Podhalańskich 1 Brygady Strzelców. Od 12 lipca II adiutant dowódcy batalionu, od 22 maja 1942 do 17 kwietnia 1943 dowódca plutonu pionierów.

Halina Waszczuk-Bazylewska – Od WW-72 do „Liceum”
w: Niepodległość i Pamięć 1997 r., nr 4/1 (7) [1], s. 153-176

 

dr Andrzej Suchcitz – Wywiad Armii Krajowej
źródło: Koło Byłych Żołnierzy Armii Krajowej – Oddział Londyn
www.polishresistance-ak.org

 

 

Cichociemny
Glasgow-szkola-szpiegow-300x204 Jan Walter - Cichociemny

Prawdopodobna siedziba szkoły wywiadu w Glasgow

button-zrzuty_200-150x150 Jan Walter - CichociemnyWielomiesięczny (nawet ponad roczny) proces szkolenia kandydatów na Cichociemnych składał się z czterech grup szkoleń, w każdej po kilka – kilkanaście kursów. Kandydatów szkolili w ok. 30 specjalnościach w większości polscy instruktorzy, w ok. 50 tajnych ośrodkach SOE oraz polskich. Oczywiście nie było Cichociemnego, który ukończyłby wszystkie możliwe kursy. Trzy największe grupy wyszkolonych i przerzuconych do Polski to Cichociemni ze specjalnością w dywersji (169), łączności (50) oraz wywiadzie (37). Przeszkolono i przerzucono także oficerów sztabowych (24), lotników (22), pancerniaków (11) oraz kilku specjalistów „legalizacji” (czyli fałszowania dokumentów). 

 

SZKOLENIA__20220602_115242_kolor_ozn_1000px-2-300x238 Jan Walter - Cichociemny

Uproszczony diagram rekrutacji i szkolenia Cichociemnych  (CAW sygn. II.52.359.29) UWAGA – diagram nie obejmuje wszystkich kursów ani ośrodków

Instruktor kursu odprawowego, późniejszy Cichociemny i szef wywiadu Armii Krajowej mjr / płk dypl. Kazimierz Iranek-Osmecki wspominał – „Kraj żądał przeszkolonych instruktorów, obeznanych z nowoczesnym sprzętem, jaki miał być dostarczony z Zachodu. Ponadto mieli oni być przygotowani pod względem technicznym i taktycznym do wykonywania i kierowania akcją sabotażową, dywersyjną i partyzancką. Żądano też przysłania mechaników i instruktorów radiotelegrafii, jak również oficerów wywiadowczych ze znajomością różnych działów niemieckiego wojska, lotnictwa i marynarki wojennej, ponadto oficerów sztabowych na stanowiska dowódcze. Szkolenie spadochroniarzy musiało więc się odbywać w bardzo rozległym wachlarzu rzemiosła żołnierskiego.

Przystąpiono do werbowania ochotników i wszechstronnego ich szkolenia na najrozmaitszych kursach, zależnie od przeznaczenia kandydata do danej specjalności. Każdy z ochotników musiał oczywiście ukończyć kurs spadochronowy. Ostatecznym oszlifowaniem był tzw. kurs odprawowy. Zaznajamiano na nim z warunkami panującymi w kraju, rodzajami niemieckich służb bezpieczeństwa i zasadami życia konspiracyjnego. (…)”  (Kazimierz Iranek-Osmecki, Emisariusz Antoni, Editions Spotkania, Paryż 1985, s. 159-160)

 

Zgłosił się do służby w Kraju. Przeszkolony ze specjalnością w wywiadzie, m.in. na Oficerskim Kursie Doskonalącym Administracji Wojskowej (kamuflaż polskiej szkoły wywiadu, zwanej przez Cichociemnych „kursem gotowania na gazie”). Zaprzysiężony na rotę ZWZ/AK 15 grudnia 1943 w Chicheley przez szefa Oddziału VI (Specjalnego), ppłk dypl. Michała Protasewicza ps. Rawa. Przerzucony na stację wyczekiwania Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi (Włochy). Awansowany na stopień kapitana ze starszeństwem od 5 maja 1944.

Stefan Mayer – relacja nt. szkolenia Cichociemnych oficerów wywiadu
źródło: Instytut Piłsudskiego w Londynie, Kolekcja akt Stefana Mayera, zespół nr 100, teczka nr 709/100/113

 

placowka-szczur-300x225 Jan Walter - Cichociemny

miejsce zrzutu – placówka „Szczur”

Skoczył ze spadochronem do okupowanej Polski w nocy 4/5 maja 1944 w sezonie operacyjnym „Riposta”, w operacji lotniczej „Weller 26” (dowódca operacji: S/L Józef Gryglewicz, ekipa skoczków nr: L), z samolotu Liberator BZ-965 „S” (1586 Eskadra PAF, załoga: pilot – F/L Zbigniew Szostak, pilot – P/O Jacek Błocki / nawigator – F/L Kazimierz  Wünsche, S/L Józef Gryglewicz / radiotelegrafista – F/S Józef Witek / mechanik pokładowy – Sgt. Stanisław Wileniec / strzelec – F/S Stanisław Malczyk / despatcher – F/S Stanisław Jarecki). Informacje (on-line) nt. personelu Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii (1940-1947) – zobacz:  Lista Krzystka

Consolidated-B-24-Liberator-300x227 Jan Walter - Cichociemny

Consolidated B-24 Liberator

Start z lotniska Campo Casale nieopodal Brindisi, zrzut na placówkę odbiorczą „Szczur” 221 (kryptonim polski, brytyjskie oznaczenie numerowe pinpoints), w okolicach miejscowości Wola Gałęzowska k. Bychawy, 31 km od Janowa Lubelskiego. Razem z nim skoczyli: ppor. Andrzej Prus-Bogusławski, ps. Pancerz, ppor. Adam Dąbrowski, ps. Puti, ppor. Adam Krasiński, ps. Szczur, por. Alfred Whitehead, ps. Dolina 2, ppor. Józef Zając, ps. Kolanko (mój Dziadek). Skoczkowie zostali zrzuceni po dwóch, w trzech nalotach na placówkę, co dwie minuty poczynając od godz. 00.12. W czwartym nalocie na placówkę, o godz. 00.18 zrzucono dwanaście zasobników oraz sześć paczek.

Brindisi_1-300x199 Jan Walter - Cichociemny

lotnisko w Brindisi (Włochy)

Po godzinie nadleciał drugi samolot, Halifax JP-180 „S”, także z polską załogą, zrzucił na placówkę dziewięć zasobników oraz dwanaście paczek, w godz. 01.28 – 01.36. Ogółem przyjmowanie całego zrzutu (skoczków oraz zaopatrzenia z dwóch samolotów) trwało półtorej godziny. „Liberator” z którego zrzucono skoczków lądował w bazie o godz. 05.15, po 9 godzinach 35 minutach lotu. Drugi samolot, „Halifax” lądował szczęśliwie w bazie po locie trwającym dziesięć godzin 20 minut. Zrzut w całości przyjął oddział partyzancki AK dowodzony przez ppor. Aleksandra Sarkisowa ps. Szaruga. Oddział funkcjonował od września 1943 do lipca 1944, jego dowódca był oficerem ds. zrzutów, m.in. przyjmował zrzuty skoczków oraz sprzętu. Najwyższy stan osobowy to 120 żołnierzy.

 

„Ten zrzut odbieraliśmy pod Wolą Gałęzowską, jakieś trzydzieści kilometrów na południe od Lublina. Noc była tak niezwykle piękna, jak zdarzyć się to może raz, może dwa razy w życiu – wysoki, pełny księżyc na wielkim i jasnym od gwiazd niebie, lśniąca rosą polana zanosząca się śpiewem słowików, wokół milczący las i nasze wozy ukryte pod drzewami. I na tle tej bajkowej nocy narastający odgłos lotniczych motorów wydał się nieomal okrutnym zakłóceniem jej spokoju, choć dla nas był to dźwięk najważniejszy, na który czekaliśmy od dawna, na tym bowiem polegała nasza służba.

Skierowaliśmy w to nagle ożywione niebo światełka sygnałowych latarek, ogromny, czarno – srebrny Liberator, który wyskoczył znad najbliższych drzew, odpowiedział porozumiewawczym błyśnięciem spod kadłuba, po chwili pojawił się znowu, tym razem nieco już wolniej i nagle sypnął rozwijającymi się czaszami spadochronów, głucho uderzyły o ziemię ciężkie kontenery, wychynęły nad wysoka trawę zgarbione sylwetki ludzi, ku którym pobiegliśmy wykrzykując ustalone na tę noc hasło.

cc-Jozef-Zajac-w-mundurze-150x150 Jan Walter - Cichociemny

por. cc Józef Zając (po prawej), źródło: archiwum rodzinne

– Szósty! [Był nim mój Dziadek ppor. Józef Zając ps. Kolanko – RMZ] Gdzie jest szósty? woła jeden ze zrzutków, gdy stoją już otoczeni przez naszych chłopców, jeszcze nieufni, jeszcze dyszący emocją przelotu i skoku, ale już uśmiechnięci, odprężeni. Okazuje się, że brakuje jednego, jak mówią, najstarszego z całej grupy. – Szukajcie dokoła polany – komenderuje Szam, który tej nocy dowodzi cała operacją. – Może gdzieś wisi, biedaczek. Okazuje się, że istotnie wisi, ale wcale nie biedaczek. Gdy ktoś odnajduje zgubę na wysokiej sośnie i oświetla go latarką, w odpowiedzi słyszy taką wiązankę pod swoim adresem, i to jeszcze poparta szeregiem gróźb, że czym prędzej wraca do Szama i melduje – Panie podchorąży, znalazłem, ale boję się podejść, bo krzyczy że mnie zastrzeli jak psa. (…)

Sprawnie, szybko i cicho ładujemy na wozy ciężkie zasobniki, czekamy jeszcze na zapowiedziany drugi samolot, noc zaczyna szarzeć, najwyższy czas „pakować”, usunąć się z miejsca zrzutu, gdzie Niemcy bez wątpienia pojawią się skoro świt. Nasi goście sadowią się do wymoszczonych słomą wasążków [czterokołowy, drabinkowy wóz konny], zaczynają już krążyć manierki i papierosy, jedziemy przez ciemny i wyboisty wiejski trakt, gdy wtem, na którymś z czołowych wozów pyka cichy strzał. Kolumna staje, zeskakujemy, rozglądamy się po krzakach, gotowi bronić naszego zrzutu, naszych zrzutków (…). Okazuje się, że pech ich nie opuszcza. Jadący na drugim wozie Ali, zawsze łakomy na drobiazgi, jakie udawało mu się wycyganić od przybyszów, nie zabezpieczył swego stena i gdy wóz podskoczył na jakimś korzeniu, wpakował kulę w podudzie jednego ze zrzutków. Bandażujemy rannego bez zwłoki (…) (Jerzy R. Krzyżanowski, „U Szarugi. Partyzancka opowieść”, Norbertinum, Lublin 1995, s. 136-137,  ISBN 83-85131-63-9)

 

Tadeusz Wyrwa – Lotny Oddział AK „Szarugi” na Lubelszczyźnie
w: Zeszyty Literackie nr 113, s. 214-220, Instytut Literacki, Paryż, 1995

 

Jan-Jazwinski-251x350 Jan Walter - CichociemnyW swoim pamiętniku, mjr dypl. Jan Jaźwiński oficer wywiadu z Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, komendant Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi, organizator lotniczych przerzutów do Polski odnotował:

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 Jan Walter - Cichociemny„Gen. Tatar oznajmił, że przybywa w charakterze pełnomocnika dowódcy AK wraz z dwoma oficerami, którzy pracować będą w O.Sp. jako eksperci znający możliwości przyjęcia zrzutów lotniczych w Kraju. Zaproponowałem: Chciałbym zapoznać pana generała z możliwościami Bazy Jutrzenka, która obecnie i w najbliższych miesiącach jest jedynym źródłem przerzutu do AK. Gen. Tatar odpowiedział: Nie jestem zainteresowany ani Bazą Jutrzenka, ani też możliwościami przerzutu lotniczego w ogóle. Przybywam z misją. W wykonaniu mojej misji zrobię wszystko co uważam za celowe dla Polski. (…)

Walter_20220518_122414-178x250 Jan Walter - Cichociemny

Archiwum Politechniki Warszawskiej, sygn. 8213

W ciągu następnej półtorej godz. Tatar wygłosił tyradę zarzutów w stosunku do polityki rządu RP przed wojną oraz rządu RP na emigracji. Podkreślił brak zrozumienia obecnej sytuacji tak w Londynie jak i też w Kraju, podał przykładowo masę nazwisk ludzi w Londynie, Raczkiewicz, Hełczyński, Zaleski, Ciechanowski w Washingtonie oraz w Kraju, gen. Bór-Komorowski, gen. Pełczyński szef Sztabu AK, płk Iranek-Osmecki szef Wywiadu AK oraz delegat Rządu na Kraj, partia ludowa z Witosem na czele, ONR i inne mniejsze ugrupowania partyjne. Poza tym szereg osób, których nie znałem. O Mikołajczyku wyraził się: Mikołajczyk ma niewątpliwie trudności, gdyż zbyt dużo jego przeciwników ma kontakt z Anglikami i w Washingtonie. Nie przerywałem tej tyrady, gdyż Tatar operował ogólnikami bez podania konkretnych faktów. Cała ta tyrada ujawniła dwa istotne punkty. Jest zupełnie ciemny politycznie oraz jest zdecydowanie pod wpływem agentur prosowieckich. Jego formułowanie zarzutów przypominają często dosłownie oświadczenia Majskiego, Litwinowa, Mołotowa oraz Bogomołowa jakie dawali i dają prasie brytyjskiej i amerykańskiej w stosunku do Polski. Zarzuca Anglikom ich dwuznaczną grę, nie zarzuca nic Amerykanom. (…)

LiberatorB24-250x201 Jan Walter - Cichociemny

Liberator przed startem

Wyszedłem zmęczony tą sowiecką propagandą wyrażoną przez pełnomocnika dowódcy AK. Postanowiłem wyjaśnić tę „misję Tatara” nim sformułuję konkretne wnioski. Pojechałem do stacji wyczekiwania polityków przybyłych z Kraju. (…) na stacji zastałem tylko reprezentanta delegata Rządu w Kraju. (…) Delegat [Zygmunt Berezowski]: Znam pana majora z opinii, jaką dał mnie o panu dowódca AK. Powiem panu szczerze, że dowódca AK i delegat Rządu w Kraju są zadowoleni, że pozbyli się z Kraju Tatara. Tatar ma zbyt przeciwne poglądy dotyczące stosunku do Sowietów. Praca z nim na terenie Kraju nie jest teraz możliwa. Zresztą jest on bardzo trudny we współpracy nawet w normalnych warunkach. (…)

[mjr dypl. Jaźwiński:] odnoszę wrażenie, że jest zbyt duża różnica poglądów Tatara w stosunku do poglądów dowódcy AK i delegata Rządu. Rozumiem, że najłatwiej było pozbyć się jego z Kraju. Jeżeli jednak ta różnica poglądów polega na stosunku do Sowietów to zjawienie się Tatara w Londynie może mieć bardzo poważne i nieobliczalne skutki. Tatar może działać w Londynie jako pełnomocnik dowódcy AK. Obawiam się, że Tatar może najłatwiej porozumieć się z Mikołajczykiem, który od dłuższego już czasu idzie po linii przypodobania się Sowietom względnie prosowieckim grupom brytyjskim i amerykańskim, aby uzyskać uznanie rządów obu aliantów, a w szczególności Roosevelta. Mikołajczyk i Tatar są podobni, politycznie ciemni, żądni władzy. Wątpię, aby byli uznani przez Churchilla, czy nawet Roosevelta, ale mogą być użyci, aby obaj alianci mogli umyć ręce od zobowiązań w stosunku do Polski. (…).” (Dramat dowódcy. Pamiętnik oficera sztabu oddziału wywiadowczego i specjalnego, przygotowanie do druku: Piotr Hodyra i Kajetan Bieniecki, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie, Montreal 2012, ISBN 978-0-9868851-3-6, tom II, s. 36-40)

Zobacz:  Oddział VI (Specjalny) – Zawartość zasobników i paczek

 

Jerzy Straszak – „Szkoła szpiegów”
w: Zeszyty Historyczne nr 115, s. 122 – 144, Instytut Literacki, Paryż 1996

 

AK-opaska-300x201 Jan Walter - CichociemnyPo skoku aklimatyzacja do realiów okupacyjnych w Lublinie, mieszkał przy ul. Weteranów 12. Od czerwca szef służb saperskich Oddziału III Komendy Okręgu Lublin AK.

Maciej Żuczkowski – Wywiad Armii Krajowej
w: Pamięć.pl nr 4-5/2012, Instytut Pamięci Narodowej Warszawa, s. 44 – 49

 

Andrzej Pepłoński – Współdziałanie Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza
z Secret Intelligence Service w okresie II wojny światowej
w: Słupskie Studia Historyczne 2003 r. nr 10, s. 149-165

 

 

Po wojnie
cc-Walter-Swierdlowsk-300x215 Jan Walter - Cichociemny

Lokalizacja Jekaterynburga, mapa Google

Pozostał w konspiracji. Od 13 sierpnia 1944 jako inżynier w Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Lublinie, od października kierownik Działu Gospodarki Mieszkaniowej w Polskim Komitecie Wyzwolenia Narodowego.

Strumpf-Witold-KOL_023_0275-300x179 Jan Walter - Cichociemny20 października 1944 przypadkowo aresztowany przez UB, osadzony na Zamku Lubelskim. Od 18 listopada w  transporcie 896 żołnierzy AK przez Brześć, Baranowicze wywieziony wraz z Cichociemnym Bolesławem Polończykiem do sowieckiego łagru Jogła nr 270 (Jegolsk), 18 km od miasta Borowicze (nowogrodzka obłast), w rejonie Swierdłowska (od 1991 Jekaterynburg). Wielokrotnie przesłuchiwany przez NKWD.

13 listopada 1947 powrócił do Polski, zamieszkał w Warszawie. Od 1948 inspektor nadzoru budowlanego Stołecznej Budowy Osiedli Robotniczych. Od 1950 zastępca dyrektora i nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zasadniczej Szkole Zawodowej dla Pracujących nr 2. Od 1961 do 1971 w Miejskim Przedsiębiorstwie Instalacyjnym. W latach 1970-1974 prezes Zespołu Cichociemnych. Zmarł 19 lipca 1976 w Warszawie, pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach – kw. C32 rz. 4 gr. 6.

 

 

 

Wkład polskiego wywiadu w 1945 ocenił oficer łącznikowy MI6 (1940-1946) komandor Wilfred Dunderdale:
„Spośród 45 770 raportów wywiadowczych z okupowanej Europy, które dotarły w czasie wojny do aliantów,
22 047, czyli 48 procent pochodziło ze źródeł polskich (…)
Wynika z tego, że w ciągu ostatnich pięciu lat polscy agenci w Europie pracowali bez przerwy
i że dostarczyli oni, mimo wielkiego zagrożenia dla siebie i swoich rodzin,
wielką ilość materiału wszelkiego rodzaju i obejmującego wiele tematów.”
W 2004 oraz w 2005 opublikowano obszerne ustalenia Polsko-Brytyjskiej Komisji Historycznej
pt. Polsko – brytyjska współpraca wywiadowcza podczas II wojny światowej
(wyd. Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych, Warszawa 2004, 2005 ISBN 83-89115-11-5 oraz ISBN 83-89115-37-9.

W 2005 roku brytyjski rząd oficjalnie potwierdził
że ok. połowa tajnych raportów dla aliantów z okupowanej Europy pochodziła od Polaków.
W wywiadzie AK pełniło służbę 37 Cichociemnych

 

 

Awanse
  • podporucznik – ze starszeństwem od 1 stycznia 1931Virtuti-Militari-272x350 Jan Walter - Cichociemny
  • porucznik – ze starszeństwem od 1 stycznia 1936
  • kapitan – ze starszeństwem od 5 maja 1944

 

 

Odznaczenia

 

 

cc-Walter-grob_20220515_102608-222x250 Jan Walter - Cichociemny

Życie rodzinne

Syn Leonarda konduktora kolejowego oraz Wandy z domu Piotrowskiej. Miał pięciorga rodzeństwa. W 1930 zawarł związek małżeński z Marią Dołęga-Zakrzewską (1904-1990). Mieli dwoje dzieci: Wandę zamężną Laskowską, dziennikarkę (1932-1991) oraz Macieja (1938-2001). 

 

 

 

Upamiętnienie Cichociemnych

jw-grom-pomnik-cc-4-300x248 Jan Walter - Cichociemnyjw-grom-pomnik-cc-3-300x238 Jan Walter - CichociemnyW 1989 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni” (scenariusz i reżyseria Marek Widarski).

15 maja 2005 odsłonięto na terenie jednostki specjalnej – Jednostki Wojskowej GROM w Warszawie pomnik poświęcony cichociemnym spadochroniarzom AK. Znaczna część ekspozycji Sali Tradycji jednostki GROM poświęcona jest Cichociemnym.

Od 4 sierpnia 1995 roku jednostka nosi nazwę – Jednostka Wojskowa GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej

W 2008 roku powstał film dokumentalny „My cichociemni. Głos żyjących” (scenariusz i reżyseria Paweł Kędzierski).

pomnik-cc-warszawa-761x642-300x253 Jan Walter - Cichociemny

Pomnik CC w Warszawie

7 października 2013 roku w Warszawie przy ul. Matejki, naprzeciwko Sejmu R.P. odsłonięto Pomnik Cichociemnych Spadochroniarzy AK.

cc-boening-300x199 Jan Walter - CichociemnyW 2013 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni. Wywalcz wolność lub zgiń” (scenariusz i reżyseria Dariusz Walusiak).

W 2016 roku Sejm R.P. ustanowił rok 2016 Rokiem Cichociemnych. NBP wyemitował srebrną kolekcjonerską monetę o nominale 10 zł upamiętniającą 75. rocznicę pierwszego zrzutu Cichociemnych.

cc-monety-300x157 Jan Walter - Cichociemnycc-pomnik-powazki--300x213 Jan Walter - CichociemnyW 2017 roku PLL LOT umieścił znak spadochronowy oraz podpis upamiętniający Cichociemnych na kadłubie Boeinga 787 (SP-LRG).

Cichociemni są patronem wielu szczepów, drużyn oraz organizacji harcerskich. Opublikowano wiele książek i artykułów o Cichociemnych.

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie znajdują się groby kilkudziesięciu Cichociemnych oraz poświęcony Im pomnik „TOBIE OJCZYZNO”

sala-tradycji-grom Jan Walter - Cichociemny

Sala Tradycji Jednostki Wojskowej GROM

button-publikacje_200-300x101 Jan Walter - Cichociemny

 

 

Źródła:
  • Informacje własne (archiwum portalu)
  • Teka personalna – Oddział Specjalny Sztabu Naczelnego Wodza, w zbiorach Studium Polski Podziemnej w Londynie, sygn. Kol.023.0300
  • Krzysztof Tochman – Słownik biograficzny cichociemnych, t. 1, s. 137-138, Oleśnica 1994, Kasperowicz Meble, ISBN 83-902499-0-1
  • Kajetan Bieniecki – Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana, Kraków 1994, ISBN 83-86225-10-6
  • Jędrzej Tucholski – Cichociemni, s. 429, Warszawa 1984, Instytut Wydawniczy Pax, ISBN 8321105378
  • Jędrzej Tucholski – Cichociemni 1941-1945. Sylwetki spadochroniarzy, s. 219-220, Wojskowy Instytut Historyczny

 

Zobacz także biogram w Wikipedii

 

Adam Dąbrowski – Cichociemny

40_Znak-Spadochronowy-AK-187x300 Adam Dąbrowski - Cichociemnyps. „Puti”, „Tunel”

Adam Zbigniew Dąbrowski

Zwykły Znak Spadochronowy nr 3095

 

cc-Dabrowski-Adam-185x250 Adam Dąbrowski - Cichociemny

ppor. cc Adam Dąbrowski
Fotografia z dokumentu urzędowego
edytowana cyfrowo, mojego autorstwa,
przekazana do domeny publicznej
© CC BY elitadywersji.org

AK-opaska-300x201 Adam Dąbrowski - Cichociemnyur. 23 czerwca 1921 w Czerniowcach (Rumunia, obecnie Ukraina), zm. 4 września 1944 w Warszawie – podporucznik piechoty, harcerz, oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, Komendy Okręgu Warszawa AK, uczestnik kampanii francuskiej, norweskiej, Powstania Warszawskiego, cichociemny
Znajomość języków: niemiecki, angielski, rumuński, ruski, ukraiński; szkolenia (kursy): m.in. przeciwgazowy, motorowy, dywersji, spadochronowy, sabotażu przemysłowego (STS 17, Brickendonbury Manor),  STS 23A, łączności „Eureka-Rebeka”  (STS 40), walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End) i in. W dniu wybuchu wojny miał 18 lat; w dacie skoku do Polski 22 lata

 


41_cc-Tobie-Ojczyzno-grupa-250x139 Adam Dąbrowski - CichociemnySpis treści:


 

 

krzyz-harcerski-zhp-300x301 Adam Dąbrowski - Cichociemny

Był jednym z 26 spośród 316 Cichociemnych, urodzonych poza granicami II R.P.  Uczył się w Gimnazjum i Liceum im. Króla Kazimierza Jagiellończyka w Kołomyi, w 1939 ukończył pierwszą klasę (matematyczno – fizyczną). Działał w Związku Harcerstwa Polskiego.

 

 

II wojna światowa
08_camp-Coetquidian-Francja-1939-241x300 Adam Dąbrowski - Cichociemny

Camp Coetquidian

PSZ-Narvik-300x229 Adam Dąbrowski - CichociemnyW kampanii wrześniowej 1939 nie zmobilizowany ze względu na młody wiek. 21 września 1939 przekroczył w Kutach granicę z Rumunią. Od 1 listopada we Francji, w Camp de Coëtquidan (zwanym przez Polaków „Koczkodanem”) wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem francuskim, przydzielony do 2 Pułku Grenadierów Wielkopolskich 1 Dywizji Grenadierów.

Od lutego 1940 przydzielony do 1 Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich. Awansowany na stopień starszego strzelca podchorążego, ze starszeństwem od 20 marca 1940. Od 22 kwietnia 1940 uczestnik kampanii norweskiej, walczył w bitwie o Narvik. Od 15 czerwca 1940 ponownie we Francji.

Maciej Szczurowski – Geneza formowania Armii Polskiej we Francji 1939 – 1940
w: Piotrkowskie Zeszyty Historyczne, 2002, nr 4 s. 115 – 143

 

Od 21 czerwca 1940 w Wielkiej Brytanii, wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem brytyjskim. Od lipca przydzielony do Batalionu Strzelców Podhalańskich 1 Brygady Strzelców. Od 21 maja do 31 grudnia 1942 w Szkole Podchorążych Piechoty, do kwietnia uczestnik kursu przeciwgazowego przy 1 Brygadzie Strzelców, następnie w listopadzie uczestnik kursu motorowego przy 16 Brygadzie Pancernej. Od 17 maja 1943 na stażu w oddziałach brytyjskich.

Monika Bielak – Ewakuacja żołnierzy polskich z Francji do Wielkiej Brytanii
i Afryki Północnej w latach 1940-1941
w: IPN, Polska 1918-1989 – Od niepodległości do niepodległości. Historia Polski 1918-1989

 

 

Cichociemny
skan525-300x370 Adam Dąbrowski - Cichociemny

skan własny, źródło: JW GROM

button-zrzuty_200-150x150 Adam Dąbrowski - CichociemnyWielomiesięczny (nawet ponad roczny) proces szkolenia kandydatów na Cichociemnych składał się z czterech grup szkoleń, w każdej po kilka – kilkanaście kursów. Kandydatów szkolili w ok. 30 specjalnościach w większości polscy instruktorzy, w ok. 50 tajnych ośrodkach SOE oraz polskich. Oczywiście nie było Cichociemnego, który ukończyłby wszystkie możliwe kursy. Trzy największe grupy wyszkolonych i przerzuconych do Polski to Cichociemni ze specjalnością w dywersji (169), łączności (50) oraz wywiadzie (37). Przeszkolono i przerzucono także oficerów sztabowych (24), lotników (22), pancerniaków (11) oraz kilku specjalistów „legalizacji” (czyli fałszowania dokumentów). 

 

SZKOLENIA__20220602_115242_kolor_ozn_1000px-2-300x238 Adam Dąbrowski - Cichociemny

Uproszczony diagram rekrutacji i szkolenia Cichociemnych  (CAW sygn. II.52.359.29) UWAGA – diagram nie obejmuje wszystkich kursów ani ośrodków

Instruktor kursu odprawowego, późniejszy Cichociemny i szef wywiadu Armii Krajowej mjr / płk dypl. Kazimierz Iranek-Osmecki wspominał – „Kraj żądał przeszkolonych instruktorów, obeznanych z nowoczesnym sprzętem, jaki miał być dostarczony z Zachodu. Ponadto mieli oni być przygotowani pod względem technicznym i taktycznym do wykonywania i kierowania akcją sabotażową, dywersyjną i partyzancką. Żądano też przysłania mechaników i instruktorów radiotelegrafii, jak również oficerów wywiadowczych ze znajomością różnych działów niemieckiego wojska, lotnictwa i marynarki wojennej, ponadto oficerów sztabowych na stanowiska dowódcze. Szkolenie spadochroniarzy musiało więc się odbywać w bardzo rozległym wachlarzu rzemiosła żołnierskiego.

Przystąpiono do werbowania ochotników i wszechstronnego ich szkolenia na najrozmaitszych kursach, zależnie od przeznaczenia kandydata do danej specjalności. Każdy z ochotników musiał oczywiście ukończyć kurs spadochronowy. Ostatecznym oszlifowaniem był tzw. kurs odprawowy. Zaznajamiano na nim z warunkami panującymi w kraju, rodzajami niemieckich służb bezpieczeństwa i zasadami życia konspiracyjnego. (…)”  (Kazimierz Iranek-Osmecki, Emisariusz Antoni, Editions Spotkania, Paryż 1985, s. 159-160)

 

Zgłosił się do służby w Kraju. Od 15 października przydzielony do Sekcji Dyspozycyjnej Sztabu Naczelnego Wodza. Przeszkolony ze specjalnością w dywersji m.in. uczestnik kursu sabotażu (STS 17), łączności samolot – ziemia „Eureka – Rebeka” (STS 40, STS 43 (Audley End) Zaprzysiężony na rotę ZWZ/AK 23 września 1943 w Chileley przez szefa Oddziału VI (Specjalnego), ppłk dypl. Michała Protasewicza ps. Rawa. Przydzielony do Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, awansowany na stopień kaprala podchorążego ze starszeństwem od 1 stycznia 1944. Przerzucony na stację wyczekiwania Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi we Włoszech

Opinia szefa Oddziału VI: „(…) Pilny, ambitny, zdyscyplinowany. W stosunku do starszych i przełożonych bardzo poprawny. Orientacja w terenie w dzień i nocy – dobra. Zdecydowany w słowie i czynach. Konsekwentny, przez kolegów lubian, odważny. Ogólnie – dobry. Nadaje się na stanowisko oficerskie.” Awansowany na stopień podporucznika 28 czerwca 1944.

Consolidated-B-24-Liberator-300x227 Adam Dąbrowski - Cichociemny

Consolidated B-24 Liberator

Skoczył ze spadochronem do okupowanej Polski w nocy 4/5 maja 1944 w sezonie operacyjnym „Riposta”, w operacji lotniczej „Weller 26” (dowódca operacji: S/L Józef Gryglewicz, ekipa skoczków nr: L), z samolotu Liberator BZ-965 „S” (1586 Eskadra PAF, załoga: pilot – F/L Zbigniew Szostak, pilot – P/O Jacek Błocki / nawigator – F/L Kazimierz  Wünsche, S/L Józef Gryglewicz / radiotelegrafista – F/S Józef Witek / mechanik pokładowy – Sgt. Stanisław Wileniec / strzelec – F/S Stanisław Malczyk / despatcher – F/S Stanisław Jarecki). Informacje (on-line) nt. personelu Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii (1940-1947) – zobacz:  Lista Krzystka

Start z lotniska Campo Casale nieopodal Brindisi, zrzut na placówkę odbiorczą „Szczur”  221, (kryptonim polski, brytyjskie oznaczenie numerowe pinpoints), 31 km od Janowa Lubelskiego pod Bychawą, w okolicy wsi Wola Gałęzowska pod Bychawą. Razem z nim skoczyli: ppor. Andrzej Prus-Bogusławski, ps. Pancerz, ppor. Adam Krasiński, ps. Szczur, kpt. Jan Walter, ps. Cyrkiel, por. Alfred Whitehead, ps. Dolina 2,  ppor.  Józef Zając, ps. Kolanko (mój Dziadek). Skoczkowie zostali zrzuceni po dwóch, w trzech nalotach na placówkę, co dwie minuty poczynając od godz. 00.12. W czwartym nalocie na placówkę, o godz. 00.18 zrzucono dwanaście zasobników oraz sześć paczek.

Brindisi_1-300x199 Adam Dąbrowski - Cichociemny

lotnisko w Brindisi (Włochy)

Po godzinie nadleciał drugi samolot, Halifax JP-180 „S”, także z polską załogą, zrzucił na placówkę dziewięć zasobników oraz dwanaście paczek, w godz. 01.28 – 01.36. Ogółem przyjmowanie całego zrzutu (skoczków oraz zaopatrzenia z dwóch samolotów) trwało półtorej godziny. „Liberator” z którego zrzucono skoczków lądował w bazie o godz. 05.15, po 9 godzinach 35 minutach lotu. Drugi samolot, „Halifax” lądował szczęśliwie w bazie po locie trwającym dziesięć godzin 20 minut.

Zrzut w całości przyjął oddział partyzancki AK dowodzony przez ppor. Aleksandra Sarkisowa ps. Szaruga. Oddział funkcjonował od września 1943 do lipca 1944, jego dowódca był oficerem ds. zrzutów, oddział m.in. przyjmował zrzuty skoczków oraz sprzętu. Najwyższy stan osobowy oddziału to 120 żołnierzy. Po skoku ranny, pomocy udzielił Mu Cichociemny ppor. Józef Zając, ps. Kolanko (mój Dziadek), który podczas jej udzielania zranił się w rękę. Przez pewien czas leczony w Warszawie.

 

„Ten zrzut odbieraliśmy pod Wolą Gałęzowską, jakieś trzydzieści kilometrów na południe od Lublina. Noc była tak niezwykle piękna, jak zdarzyć się to może raz, może dwa razy w życiu – wysoki, pełny księżyc na wielkim i jasnym od gwiazd niebie, lśniąca rosą polana zanosząca się śpiewem słowików, wokół milczący las i nasze wozy ukryte pod drzewami. I na tle tej bajkowej nocy narastający odgłos lotniczych motorów wydał się nieomal okrutnym zakłóceniem jej spokoju, choć dla nas był to dźwięk najważniejszy, na który czekaliśmy od dawna, na tym bowiem polegała nasza służba.

Skierowaliśmy w to nagle ożywione niebo światełka sygnałowych latarek, ogromny, czarno – srebrny Liberator, który wyskoczył znad najbliższych drzew, odpowiedział porozumiewawczym błyśnięciem spod kadłuba, po chwili pojawił się znowu, tym razem nieco już wolniej i nagle sypnął rozwijającymi się czaszami spadochronów, głucho uderzyły o ziemię ciężkie kontenery, wychynęły nad wysoka trawę zgarbione sylwetki ludzi, ku którym pobiegliśmy wykrzykując ustalone na tę noc hasło.

cc-Jozef-Zajac-w-mundurze-150x150 Adam Dąbrowski - Cichociemny

por. cc Józef Zając (po prawej), źródło: archiwum rodzinne

– Szósty! [Był nim mój Dziadek ppor. Józef Zając ps. Kolanko – RMZ] Gdzie jest szósty? woła jeden ze zrzutków, gdy stoją już otoczeni przez naszych chłopców, jeszcze nieufni, jeszcze dyszący emocją przelotu i skoku, ale już uśmiechnięci, odprężeni. Okazuje się, że brakuje jednego, jak mówią, najstarszego z całej grupy. – Szukajcie dokoła polany – komenderuje Szam, który tej nocy dowodzi cała operacją. – Może gdzieś wisi, biedaczek. Okazuje się, że istotnie wisi, ale wcale nie biedaczek. Gdy ktoś odnajduje zgubę na wysokiej sośnie i oświetla go latarką, w odpowiedzi słyszy taką wiązankę pod swoim adresem, i to jeszcze poparta szeregiem gróźb, że czym prędzej wraca do Szama i melduje – Panie podchorąży, znalazłem, ale boję się podejść, bo krzyczy że mnie zastrzeli jak psa. (…)

Sprawnie, szybko i cicho ładujemy na wozy ciężkie zasobniki, czekamy jeszcze na zapowiedziany drugi samolot, noc zaczyna szarzeć, najwyższy czas „pakować”, usunąć się z miejsca zrzutu, gdzie Niemcy bez wątpienia pojawią się skoro świt. Nasi goście sadowią się do wymoszczonych słomą wasążków [czterokołowy, drabinkowy wóz konny], zaczynają już krążyć manierki i papierosy, jedziemy przez ciemny i wyboisty wiejski trakt, gdy wtem, na którymś z czołowych wozów pyka cichy strzał. Kolumna staje, zeskakujemy, rozglądamy się po krzakach, gotowi bronić naszego zrzutu, naszych zrzutków (…). Okazuje się, że pech ich nie opuszcza. Jadący na drugim wozie Ali, zawsze łakomy na drobiazgi, jakie udawało mu się wycyganić od przybyszów, nie zabezpieczył swego stena i gdy wóz podskoczył na jakimś korzeniu, wpakował kulę w podudzie jednego ze zrzutków. Bandażujemy rannego bez zwłoki (…) (Jerzy R. Krzyżanowski, „U Szarugi. Partyzancka opowieść”, Norbertinum, Lublin 1995, s. 136-137,  ISBN 83-85131-63-9)

 

Tadeusz Wyrwa – Lotny Oddział AK „Szarugi” na Lubelszczyźnie
w: Zeszyty Literackie nr 113, s. 214-220, Instytut Literacki, Paryż, 1995

 

Jan-Jazwinski-251x350 Adam Dąbrowski - CichociemnyW swoim pamiętniku, mjr dypl. Jan Jaźwiński oficer wywiadu z Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, komendant Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi, organizator lotniczych przerzutów do Polski odnotował:

„Gen. Tatar oznajmił, że przybywa w charakterze pełnomocnika dowódcy AK wraz z dwoma oficerami, którzy pracować będą w O.Sp. jako eksperci znający możliwości przyjęcia zrzutów lotniczych w Kraju. Zaproponowałem: Chciałbym zapoznać pana generała z możliwościami Bazy Jutrzenka, która obecnie i w najbliższych miesiącach jest jedynym źródłem przerzutu do AK. Gen. Tatar odpowiedział: Nie jestem zainteresowany ani Bazą Jutrzenka, ani też możliwościami przerzutu lotniczego w ogóle. Przybywam z misją. W wykonaniu mojej misji zrobię wszystko co uważam za celowe dla Polski. (…)

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 Adam Dąbrowski - CichociemnyW ciągu następnej półtorej godz. Tatar wygłosił tyradę zarzutów w stosunku do polityki rządu RP przed wojną oraz rządu RP na emigracji. Podkreślił brak zrozumienia obecnej sytuacji tak w Londynie jak i też w Kraju, podał przykładowo masę nazwisk ludzi w Londynie, Raczkiewicz, Hełczyński, Zaleski, Ciechanowski w Washingtonie oraz w Kraju, gen. Bór-Komorowski, gen. Pełczyński szef Sztabu AK, płk Iranek-Osmecki szef Wywiadu AK oraz delegat Rządu na Kraj, partia ludowa z Witosem na czele, ONR i inne mniejsze ugrupowania partyjne. Poza tym szereg osób, których nie znałem. O Mikołajczyku wyraził się: Mikołajczyk ma niewątpliwie trudności, gdyż zbyt dużo jego przeciwników ma kontakt z Anglikami i w Washingtonie. Nie przerywałem tej tyrady, gdyż Tatar operował ogólnikami bez podania konkretnych faktów. Cała ta tyrada ujawniła dwa istotne punkty. Jest zupełnie ciemny politycznie oraz jest zdecydowanie pod wpływem agentur prosowieckich. Jego formułowanie zarzutów przypominają często dosłownie oświadczenia Majskiego, Litwinowa, Mołotowa oraz Bogomołowa jakie dawali i dają prasie brytyjskiej i amerykańskiej w stosunku do Polski. Zarzuca Anglikom ich dwuznaczną grę, nie zarzuca nic Amerykanom. (…)

LiberatorB24-250x201 Adam Dąbrowski - Cichociemny

Liberator przed startem

Wyszedłem zmęczony tą sowiecką propagandą wyrażoną przez pełnomocnika dowódcy AK. Postanowiłem wyjaśnić tę „misję Tatara” nim sformułuję konkretne wnioski. Pojechałem do stacji wyczekiwania polityków przybyłych z Kraju. (…) na stacji zastałem tylko reprezentanta delegata Rządu w Kraju. (…) Delegat [Zygmunt Berezowski]: Znam pana majora z opinii, jaką dał mnie o panu dowódca AK. Powiem panu szczerze, że dowódca AK i delegat Rządu w Kraju są zadowoleni, że pozbyli się z Kraju Tatara. Tatar ma zbyt przeciwne poglądy dotyczące stosunku do Sowietów. Praca z nim na terenie Kraju nie jest teraz możliwa. Zresztą jest on bardzo trudny we współpracy nawet w normalnych warunkach. (…) 

[mjr dypl. Jaźwiński:] odnoszę wrażenie, że jest zbyt duża różnica poglądów Tatara w stosunku do poglądów dowódcy AK i delegata Rządu. Rozumiem, że najłatwiej było pozbyć się jego z Kraju. Jeżeli jednak ta różnica poglądów polega na stosunku do Sowietów to zjawienie się Tatara w Londynie może mieć bardzo poważne i nieobliczalne skutki. Tatar może działać w Londynie jako pełnomocnik dowódcy AK. Obawiam się, że Tatar może najłatwiej porozumieć się z Mikołajczykiem, który od dłuższego już czasu idzie po linii przypodobania się Sowietom względnie prosowieckim grupom brytyjskim i amerykańskim, aby uzyskać uznanie rządów obu aliantów, a w szczególności Roosevelta. Mikołajczyk i Tatar są podobni, politycznie ciemni, żądni władzy. Wątpię, aby byli uznani przez Churchilla, czy nawet Roosevelta, ale mogą być użyci, aby obaj alianci mogli umyć ręce od zobowiązań w stosunku do Polski. (…).” (Dramat dowódcy. Pamiętnik oficera sztabu oddziału wywiadowczego i specjalnego, przygotowanie do druku: Piotr Hodyra i Kajetan Bieniecki, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie, Montreal 2012, ISBN 978-0-9868851-3-6, tom II, s. 36-40)

Zobacz: Oddział VI (Specjalny) – Zawartość zasobników i paczek

 

 

Powstanie Warszawskie

button-cc-pw__ Adam Dąbrowski - Cichociemny

skan526-300x383 Adam Dąbrowski - Cichociemny

skan własny, źródło: JW GROM

W Powstaniu Warszawskim jako oficer dyspozycyjny oraz dowódca 3 plutonu w oddziale osłonowym Kwatery Głównej Komendy Okręgu Warszawa AK, dowodzonym przez Cichociemnego, por. Ludwika Witkowskiego ps. Kosa.

Odznaczony przez dowódcę Armii Krajowej rozkazem z 2 sierpnia 1944 za męstwo i odwagę Krzyżem Walecznych po raz czwarty.

Poległ 4 września 1944 wraz z innymi żołnierzami, zasypany w gmachu PKO, w Warszawie przy ul. Jasnej 9, w sztabie Komendy Okręgu, po nalocie wroga.

 

 

Awanse

 

 

Odznaczenia

 

 

Życie rodzinne

Syn Bronisława oraz Józefy (Zofii) z domu Michowicz. Rodziny nie założył.

 

 

Upamiętnienie

CC-tablica-JW-GROM-204x300 Adam Dąbrowski - Cichociemny

tablica upamiętniająca poległych Cichociemnych
w Sali Tradycji JW GROM

PL_Warsaw_st_Hyacinth_church_cichociemni_commemorative_plaque-229x300 Adam Dąbrowski - Cichociemny

Tablica w kościele św. Jacka w Warszawie, upamiętniająca poległych cichociemnych

 

W 1980 w lewej nawie kościoła św. Jacka przy ul. Freta w Warszawie odsłonięto tablicę pamięci żołnierzy Armii Krajowej, cichociemnych spadochroniarzy poległych za niepodległość Polski.

W Sali Tradycji Jednostki Wojskowej GROM znajduje się tablica upamiętniająca Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej, którzy oddali życie za Ojczyznę.

 

 

 

 

 

 

 

Upamiętnienie Cichociemnych

jw-grom-pomnik-cc-4-300x248 Adam Dąbrowski - Cichociemnyjw-grom-pomnik-cc-3-300x238 Adam Dąbrowski - CichociemnyW 1989 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni” (scenariusz i reżyseria Marek Widarski).

15 maja 2005 odsłonięto na terenie jednostki specjalnej – Jednostki Wojskowej GROM w Warszawie pomnik poświęcony cichociemnym spadochroniarzom AK. Znaczna część ekspozycji Sali Tradycji jednostki GROM poświęcona jest Cichociemnym.

Od 4 sierpnia 1995 roku jednostka nosi nazwę – Jednostka Wojskowa GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej

W 2008 roku powstał film dokumentalny „My cichociemni. Głos żyjących” (scenariusz i reżyseria Paweł Kędzierski).

pomnik-cc-warszawa-761x642-300x253 Adam Dąbrowski - Cichociemny

Pomnik CC w Warszawie

7 października 2013 roku w Warszawie przy ul. Matejki, naprzeciwko Sejmu R.P. odsłonięto Pomnik Cichociemnych Spadochroniarzy AK.

cc-boening-300x199 Adam Dąbrowski - CichociemnyW 2013 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni. Wywalcz wolność lub zgiń” (scenariusz i reżyseria Dariusz Walusiak).

W 2016 roku Sejm R.P. ustanowił rok 2016 Rokiem Cichociemnych. NBP wyemitował srebrną kolekcjonerską monetę o nominale 10 zł upamiętniającą 75. rocznicę pierwszego zrzutu Cichociemnych.

cc-monety-300x157 Adam Dąbrowski - Cichociemnycc-pomnik-powazki--300x213 Adam Dąbrowski - CichociemnyW 2017 roku PLL LOT umieścił znak spadochronowy oraz podpis upamiętniający Cichociemnych na kadłubie Boeinga 787 (SP-LRG).

Cichociemni są patronem wielu szczepów, drużyn oraz organizacji harcerskich. Opublikowano wiele książek i artykułów o Cichociemnych.

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie znajdują się groby kilkudziesięciu Cichociemnych oraz poświęcony Im pomnik „TOBIE OJCZYZNO”

sala-tradycji-grom Adam Dąbrowski - Cichociemny

Sala Tradycji Jednostki Wojskowej GROM

button-publikacje_200-300x101 Adam Dąbrowski - Cichociemny

Źródła:
  • informacje własne (archiwum portalu)
  • Teka personalna – Oddział Specjalny Sztabu Naczelnego Wodza, w zbiorach Studium Polski Podziemnej w Londynie, sygn. Kol.023.0038
  • Krzysztof Tochman – Słownik biograficzny cichociemnych, t. 2, s. 35-36, Rzeszów, 1996, Abres, ISBN 8390249952
  • Kajetan Bieniecki – Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana, Kraków 1994, s. 152-155, 397, ISBN 83-86225-10-6
  • Jędrzej Tucholski – Cichociemni. Warszawa, Instytut Wydawniczy Pax, 1984, s. 305. ISBN 8321105378
  • Jędrzej Tucholski – Cichociemni 1941-1945. Sylwetki spadochroniarzy, Wojskowy Instytut Historyczny, s. 218

 

 

 

Andrzej Prus-Bogusławski – Cichociemny

40_Znak-Spadochronowy-AK-187x300 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemnyps. „Pancerz”, „Byczek”, „Weli”

Andrzej Bolesław Bogusławski

vel Andrzej Łowieniecki, vel Antoni Kuczun

Zwykły Znak Spadochronowy nr 0195, Bojowy Znak Spadochronowy nr 1992

 

Prus_Bogusławski_Andrzej-224x300 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

rotm. Andrzej Bogusławski-Prus
źródło: NAC

AK-opaska-300x201 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemnyur. 6 listopada 1919 w Lublinie, zm. 26 października 2006 w Lailly-en-Val (Francja) – rotmistrz, harcerz, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, uczestnik kampanii wrześniowej, instruktor broni pancernej Oddziału III (operacyjnego) Komendy Okręgu Lublin AK, dziennikarz, autor książek historycznych,  cichociemny
Znajomość języków obcych: angielski, francuski, fiński; szkolenia (kursy): m.in.  budowy czołgów, taktyczny w zakresie działania plutonu czołgów (Centrum Wyszkolenia Pancernego i Technicznego), brytyjski kurs pancerny, STS 25 (Inverlochy), saperów, (STS 34 (Bealieu), wywiadu, angielskie prawo jazdy (samochód), prawo jazdy motocyklowe, łączności i in. W dniu wybuchu wojny miał 19 lat; w dacie skoku do Polski 24 lata. Syn oficera WP, dziennikarza, poety i literata oraz dziennikarki Polskiego Radia

po wojnie wg. Tochmana tajny współpracownik UB, TW Andrzej, Bogusławski


41_cc-Tobie-Ojczyzno-grupa-250x139 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnySpis treści:


 

 

Prus-Boguslawski_20220516_120352-177x250 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Archiwum Szkoły Głównej Handlowej sygn. 10193

krzyz-harcerski-zhp-300x301 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnyOd 1926 roku uczył się prywatnie, od 1929 w Państwowym Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, 29 maja 1937 zdał egzamin dojrzałości. W gimnazjum oraz w wojsku używał nazwiska Andrzej Bolesław Bogusławski. Od 1932 do wybuchu wojny działał w Związku Harcerstwa Polskiego, jako zastępowy, następnie drużynowy 23 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej.

Od 15 września 1937 w Szkole Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu. Po jej ukończeniu, od czerwca 1938 jako sekcyjny 1 Pułku Ułanów Krechowieckich w Augustowie. Od sierpnia 1938 przeniesiony do rezerwy w stopniu wachmistrza podchorążego. W październiku 1938 podjął studia w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W lipcu 1939 uczestnik ćwiczeń rezerwy w 1 Pułku Ułanów Krechowieckich w Augustowie. Od 16 września 1938 przeniesiony do rezerwy.

 

 

II wojna światowa

1_Pulk_Ulanow_Krechowieckich-250x244 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Odznaka 1PUK

cc-Prus-Boguslawski-Znak-Spadochronowy-168x300 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Znak Spadochronowy
cc Prus-Bogusławskiego

24 sierpnia 1939 zmobilizowany, przydzielony jako dowódca 2 plutonu 2 szwadronu 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, w składzie Samodzielne Grupy Operacyjnej „Narew”. Uczestniczył w walkach m.in. w Prusach Wschodnich, w rejonie Szumowa oraz w bitwie pod Olszewem. Od 13 września przebijał się do Wołkowyska, stamtąd w składzie samodzielnego dywizjonu 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, dowodzonego przez mjr. Mieczysława Skrzyńskiego, w składzie rezerwowej Brygady Kawalerii „Wołkowysk”. Od 22 września we współdziałaniu ze 103 Pułkiem Szwoleżerów.

W nocy 23/24 września 1939, na rozkaz dowódcy  brygady, wraz z dywizjonem pod Gibami przekroczył granicę z Litwą w rejonie strażnicy Budwieć, internowany, m.in. w Rakiszkach. 1 kwietnia 1940 uciekł, przez Rygę dotarł 2 kwietnia 1940 do Sztokholmu, następnie od 30 maja 1940 w północnej Norwegi, z zamiarem wstąpienia do Brygady Podhalańskiej. Po ewakuacji aliantów, 8 czerwca 1940 o godz. 20.15 kutrem rybackim „Hornoy” wyruszył do Finlandii, dopłynął następnego dnia, w porcie nakazano odpłynięcie. Do 29 czerwca 1941 w Ruukki pod Oulu.  Od 30 czerwca 1941 ponownie w Sztokholmie (Szwecja), 2 listopada 1941 dotarł do Londynu (Wielka Brytania).

Andrzej Bogusławski – Przez Finlandię do Narviku – rok 1940
w: Zeszyty Historyczne, Instytut Literacki Paryż 1994, zeszyt 109, s. 159-173

 

Valentine_tanks_1st_Polish_Corps_Scotland-300x201 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Czołgi Valentine 16 BPanc.

13 listopada 1941 wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem brytyjskim. Po weryfikacji przydzielony jako dowódca pocztu dowódcy 2 szwadronu  24 Pułku Ułanów 10 Brygady Kawalerii Pancernej w Montrose. Od 20 kwietnia do 18 maja  1942 uczestnik kursu  budowy czołgu „Valentine”; od 24 maja 1942 jako tłumacz  na tym kursie. Od 2 lipca ponownie w 24 Pułku Ułanów.

Od 12 grudnia 1942 uczestnik kursu oficerów wywiadu w Centrum Wyszkolenia Saperów, awansowany na stopień podporucznika ze starszeństwem od 1 grudnia 1942. Od 26 kwietnia do 22 maja 1943 uczestnik brytyjskiego kursu pancernego, prawdopodobnie w Catterick Camp.

 

 

Cichociemny
Consolidated-B-24-Liberator-300x227 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Consolidated B-24 Liberator

button-zrzuty_200-150x150 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnyWielomiesięczny (nawet ponad roczny) proces szkolenia kandydatów na Cichociemnych składał się z czterech grup szkoleń, w każdej po kilka – kilkanaście kursów. Kandydatów szkolili w ok. 30 specjalnościach w większości polscy instruktorzy, w ok. 50 tajnych ośrodkach SOE oraz polskich. Oczywiście nie było Cichociemnego, który ukończyłby wszystkie możliwe kursy. Trzy największe grupy wyszkolonych i przerzuconych do Polski to Cichociemni ze specjalnością w dywersji (169), łączności (50) oraz wywiadzie (37). Przeszkolono i przerzucono także oficerów sztabowych (24), lotników (22), pancerniaków (11) oraz kilku specjalistów „legalizacji” (czyli fałszowania dokumentów). 

 

SZKOLENIA__20220602_115242_kolor_ozn_1000px-2-300x238 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Uproszczony diagram rekrutacji i szkolenia Cichociemnych  (CAW sygn. II.52.359.29) UWAGA – diagram nie obejmuje wszystkich kursów ani ośrodków

Instruktor kursu odprawowego, późniejszy Cichociemny i szef wywiadu Armii Krajowej mjr / płk dypl. Kazimierz Iranek-Osmecki wspominał – „Kraj żądał przeszkolonych instruktorów, obeznanych z nowoczesnym sprzętem, jaki miał być dostarczony z Zachodu. Ponadto mieli oni być przygotowani pod względem technicznym i taktycznym do wykonywania i kierowania akcją sabotażową, dywersyjną i partyzancką. Żądano też przysłania mechaników i instruktorów radiotelegrafii, jak również oficerów wywiadowczych ze znajomością różnych działów niemieckiego wojska, lotnictwa i marynarki wojennej, ponadto oficerów sztabowych na stanowiska dowódcze. Szkolenie spadochroniarzy musiało więc się odbywać w bardzo rozległym wachlarzu rzemiosła żołnierskiego.

Przystąpiono do werbowania ochotników i wszechstronnego ich szkolenia na najrozmaitszych kursach, zależnie od przeznaczenia kandydata do danej specjalności. Każdy z ochotników musiał oczywiście ukończyć kurs spadochronowy. Ostatecznym oszlifowaniem był tzw. kurs odprawowy. Zaznajamiano na nim z warunkami panującymi w kraju, rodzajami niemieckich służb bezpieczeństwa i zasadami życia konspiracyjnego. (…)”  (Kazimierz Iranek-Osmecki, Emisariusz Antoni, Editions Spotkania, Paryż 1985, s. 159-160)

 

37-547-1-300x228 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Pożegnanie oficerów 24 Pułku Ułanów udających się na kurs cichociemnych. Od lewej: adiutant pułku, por. Wacław Gebethner, ppor. Kazimierz Bernaczyk-Słoński, pchor. Tadeusz Nowobilski, pchor. Zdzisław Straszyński, ppłk Bogumił Szumski, pchor. Adam Krasiński, ppor. Andrzej Prus-Bogusławski,
źródło: NAC

Zgłosił się do służby w Kraju. Przeszkolony ze specjalnością w broni pancernej i dywersji, uczestnik kursów m.in.: zaprawowego, dywersyjnego, spadochronowego, pancernych, kursu walki konspiracyjnej, kursu odprawowego. Zaprzysiężony na rotę ZWZ-AK 15 grudnia 1943 w Chicheley przez szefa Oddziału VI (Specjalnego), ppłk dypl. Michała Protasewicza ps. Rawa. Od stycznia 1944 w konwoju morskim z Glasgow, przez Atlantyk i Gibraltar dopłynął do Neapolu, następnie koleją do Fasano oraz Laureto nieopodal Brindisi.

Skoczył ze spadochronem do okupowanej Polski w nocy 4/5 maja 1944 w sezonie operacyjnym „Riposta”, w operacji lotniczej „Weller 26” (dowódca operacji: S/L Józef Gryglewicz, ekipa skoczków nr: L), z samolotu Liberator BZ-965 „S” (1586 Eskadra PAF, załoga: pilot – F/L Zbigniew Szostak, pilot – P/O Jacek Błocki / nawigator – F/L Kazimierz  Wünsche, S/L Józef Gryglewicz / radiotelegrafista – F/S Józef Witek / mechanik pokładowy – Sgt. Stanisław Wileniec / strzelec – F/S Stanisław Malczyk / despatcher – F/S Stanisław Jarecki). Informacje (on-line) nt. personelu Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii (1940-1947) – zobacz:  Lista Krzystka

Zrzut na placówkę odbiorczą „Szczur” 221 (kryptonim polski, brytyjskie oznaczenie numerowe pinpoints), w okolicach miejscowości Wola Gałęzowska k. Bychawy, 31 km od Janowa Lubelskiego. Razem z nim skoczyli: ppor. Adam Dąbrowski, ps. Puti, ppor. Adam Krasiński, ps. Szczur, kpt. Jan Walter, ps. Cyrkiel, por. Alfred Whitehead, ps. Dolina 2, ppor. Józef Zając, ps. Kolanko (mój Dziadek). Skoczkowie zostali zrzuceni po dwóch, w trzech nalotach na placówkę, co dwie minuty poczynając od godz. 00.12. W czwartym nalocie na placówkę, o godz. 00.18 zrzucono dwanaście zasobników oraz sześć paczek.

Brindisi_1-300x199 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

lotnisko w Brindisi (Włochy)

Po godzinie nadleciał drugi samolot, Halifax JP-180 „S”, także z polską załogą, zrzucił na placówkę dziewięć zasobników oraz dwanaście paczek, w godz. 01.28 – 01.36. Ogółem przyjmowanie całego zrzutu (skoczków oraz zaopatrzenia z dwóch samolotów) trwało półtorej godziny. „Liberator” z którego zrzucono skoczków lądował w bazie o godz. 05.15, po 9 godzinach 35 minutach lotu. Drugi samolot, „Halifax” lądował szczęśliwie w bazie po locie trwającym dziesięć godzin 20 minut.

Zrzut w całości przyjął oddział partyzancki AK dowodzony przez ppor. Aleksandra Sarkisowa ps. Szaruga. Oddział funkcjonował od września 1943 do lipca 1944, jego dowódca był oficerem ds. zrzutów, oddział m.in. przyjmował zrzuty skoczków oraz sprzętu. Najwyższy stan osobowy oddziału to 120 żołnierzy.

 

„Ten zrzut odbieraliśmy pod Wolą Gałęzowską, jakieś trzydzieści kilometrów na południe od Lublina. Noc była tak niezwykle piękna, jak zdarzyć się to może raz, może dwa razy w życiu – wysoki, pełny księżyc na wielkim i jasnym od gwiazd niebie, lśniąca rosą polana zanosząca się śpiewem słowików, wokół milczący las i nasze wozy ukryte pod drzewami. I na tle tej bajkowej nocy narastający odgłos lotniczych motorów wydał się nieomal okrutnym zakłóceniem jej spokoju, choć dla nas był to dźwięk najważniejszy, na który czekaliśmy od dawna, na tym bowiem polegała nasza służba.

Skierowaliśmy w to nagle ożywione niebo światełka sygnałowych latarek, ogromny, czarno – srebrny Liberator, który wyskoczył znad najbliższych drzew, odpowiedział porozumiewawczym błyśnięciem spod kadłuba, po chwili pojawił się znowu, tym razem nieco już wolniej i nagle sypnął rozwijającymi się czaszami spadochronów, głucho uderzyły o ziemię ciężkie kontenery, wychynęły nad wysoka trawę zgarbione sylwetki ludzi, ku którym pobiegliśmy wykrzykując ustalone na tę noc hasło.

cc-Jozef-Zajac-w-mundurze-150x150 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

por. cc Józef Zając (po prawej), źródło: archiwum rodzinne

– Szósty! [Był nim mój Dziadek ppor. Józef Zając ps. Kolanko – RMZ] Gdzie jest szósty? woła jeden ze zrzutków, gdy stoją już otoczeni przez naszych chłopców, jeszcze nieufni, jeszcze dyszący emocją przelotu i skoku, ale już uśmiechnięci, odprężeni. Okazuje się, że brakuje jednego, jak mówią, najstarszego z całej grupy. – Szukajcie dokoła polany – komenderuje Szam, który tej nocy dowodzi cała operacją. – Może gdzieś wisi, biedaczek. Okazuje się, że istotnie wisi, ale wcale nie biedaczek. Gdy ktoś odnajduje zgubę na wysokiej sośnie i oświetla go latarką, w odpowiedzi słyszy taką wiązankę pod swoim adresem, i to jeszcze poparta szeregiem gróźb, że czym prędzej wraca do Szama i melduje – Panie podchorąży, znalazłem, ale boję się podejść, bo krzyczy że mnie zastrzeli jak psa. (…)

Sprawnie, szybko i cicho ładujemy na wozy ciężkie zasobniki, czekamy jeszcze na zapowiedziany drugi samolot, noc zaczyna szarzeć, najwyższy czas „pakować”, usunąć się z miejsca zrzutu, gdzie Niemcy bez wątpienia pojawią się skoro świt. Nasi goście sadowią się do wymoszczonych słomą wasążków [czterokołowy, drabinkowy wóz konny], zaczynają już krążyć manierki i papierosy, jedziemy przez ciemny i wyboisty wiejski trakt, gdy wtem, na którymś z czołowych wozów pyka cichy strzał. Kolumna staje, zeskakujemy, rozglądamy się po krzakach, gotowi bronić naszego zrzutu, naszych zrzutków (…). Okazuje się, że pech ich nie opuszcza. Jadący na drugim wozie Ali, zawsze łakomy na drobiazgi, jakie udawało mu się wycyganić od przybyszów, nie zabezpieczył swego stena i gdy wóz podskoczył na jakimś korzeniu, wpakował kulę w podudzie jednego ze zrzutków. Bandażujemy rannego bez zwłoki (…) (Jerzy R. Krzyżanowski, „U Szarugi. Partyzancka opowieść”, Norbertinum, Lublin 1995, s. 136-137,  ISBN 83-85131-63-9)

 

Tadeusz Wyrwa – Lotny Oddział AK „Szarugi” na Lubelszczyźnie
w: Zeszyty Literackie nr 113, s. 214-220, Instytut Literacki, Paryż, 1995

 

Jan-Jazwinski-251x350 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnyW swoim pamiętniku, mjr dypl. Jan Jaźwiński oficer wywiadu z Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, komendant Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi, organizator lotniczych przerzutów do Polski odnotował:

„Gen. Tatar oznajmił, że przybywa w charakterze pełnomocnika dowódcy AK wraz z dwoma oficerami, którzy pracować będą w O.Sp. jako eksperci znający możliwości przyjęcia zrzutów lotniczych w Kraju. Zaproponowałem: Chciałbym zapoznać pana generała z możliwościami Bazy Jutrzenka, która obecnie i w najbliższych miesiącach jest jedynym źródłem przerzutu do AK. Gen. Tatar odpowiedział: Nie jestem zainteresowany ani Bazą Jutrzenka, ani też możliwościami przerzutu lotniczego w ogóle. Przybywam z misją. W wykonaniu mojej misji zrobię wszystko co uważam za celowe dla Polski. (…)

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnyW ciągu następnej półtorej godz. Tatar wygłosił tyradę zarzutów w stosunku do polityki rządu RP przed wojną oraz rządu RP na emigracji. Podkreślił brak zrozumienia obecnej sytuacji tak w Londynie jak i też w Kraju, podał przykładowo masę nazwisk ludzi w Londynie, Raczkiewicz, Hełczyński, Zaleski, Ciechanowski w Washingtonie oraz w Kraju, gen. Bór-Komorowski, gen. Pełczyński szef Sztabu AK, płk Iranek-Osmecki szef Wywiadu AK oraz delegat Rządu na Kraj, partia ludowa z Witosem na czele, ONR i inne mniejsze ugrupowania partyjne. Poza tym szereg osób, których nie znałem. O Mikołajczyku wyraził się: Mikołajczyk ma niewątpliwie trudności, gdyż zbyt dużo jego przeciwników ma kontakt z Anglikami i w Washingtonie. Nie przerywałem tej tyrady, gdyż Tatar operował ogólnikami bez podania konkretnych faktów. Cała ta tyrada ujawniła dwa istotne punkty. Jest zupełnie ciemny politycznie oraz jest zdecydowanie pod wpływem agentur prosowieckich. Jego formułowanie zarzutów przypominają często dosłownie oświadczenia Majskiego, Litwinowa, Mołotowa oraz Bogomołowa jakie dawali i dają prasie brytyjskiej i amerykańskiej w stosunku do Polski. Zarzuca Anglikom ich dwuznaczną grę, nie zarzuca nic Amerykanom. (…)

LiberatorB24-250x201 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Liberator przed startem

Wyszedłem zmęczony tą sowiecką propagandą wyrażoną przez pełnomocnika dowódcy AK. Postanowiłem wyjaśnić tę „misję Tatara” nim sformułuję konkretne wnioski. Pojechałem do stacji wyczekiwania polityków przybyłych z Kraju. (…) na stacji zastałem tylko reprezentanta delegata Rządu w Kraju. (…) Delegat [Zygmunt Berezowski]: Znam pana majora z opinii, jaką dał mnie o panu dowódca AK. Powiem panu szczerze, że dowódca AK i delegat Rządu w Kraju są zadowoleni, że pozbyli się z Kraju Tatara. Tatar ma zbyt przeciwne poglądy dotyczące stosunku do Sowietów. Praca z nim na terenie Kraju nie jest teraz możliwa. Zresztą jest on bardzo trudny we współpracy nawet w normalnych warunkach. (…) 

[mjr dypl. Jaźwiński:] odnoszę wrażenie, że jest zbyt duża różnica poglądów Tatara w stosunku do poglądów dowódcy AK i delegata Rządu. Rozumiem, że najłatwiej było pozbyć się jego z Kraju. Jeżeli jednak ta różnica poglądów polega na stosunku do Sowietów to zjawienie się Tatara w Londynie może mieć bardzo poważne i nieobliczalne skutki. Tatar może działać w Londynie jako pełnomocnik dowódcy AK. Obawiam się, że Tatar może najłatwiej porozumieć się z Mikołajczykiem, który od dłuższego już czasu idzie po linii przypodobania się Sowietom względnie prosowieckim grupom brytyjskim i amerykańskim, aby uzyskać uznanie rządów obu aliantów, a w szczególności Roosevelta. Mikołajczyk i Tatar są podobni, politycznie ciemni, żądni władzy. Wątpię, aby byli uznani przez Churchilla, czy nawet Roosevelta, ale mogą być użyci, aby obaj alianci mogli umyć ręce od zobowiązań w stosunku do Polski. (…).” (Dramat dowódcy. Pamiętnik oficera sztabu oddziału wywiadowczego i specjalnego, przygotowanie do druku: Piotr Hodyra i Kajetan Bieniecki, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie, Montreal 2012, ISBN 978-0-9868851-3-6, tom II, s. 36-40)

Zobacz:  Oddział VI (Specjalny) – Zawartość zasobników i paczek

 

AK-opaska-300x201 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnyPo skoku oraz aklimatyzacji do realiów okupacyjnych, przydzielony jako instruktor broni pancernej Oddziału III (operacyjnego) Komendy Okręgu Lublin AK, a także do komórki legalizacyjnej. Wg. Krzysztofa A. Tochmana, podczas akcji „Burza” adiutant kpt. Konrada Schmedinga ps. Młot, dowódcy 8 Pułku Piechoty Legionów AK.

Andrzej Bogusławski – Jeszcze o „Cichociemnych” J. Tucholskiego
w: Zeszyty Historyczne nr 101, s. 212 – 217, Instytut Literacki, Paryż 1992 r.

 

 

Po wojnie
placowka-szczur-300x225 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

miejsce zrzutu – placówka „Szczur”

Po 22 lipca 1944 zamieszkał w Lublinie pod fałszywą tożsamością Łowieniecki. Od września 1944 urzędnik i pomocnik  księgowego Spółdzielni Kierowców i Pracowników Samochodowych woj. lubelskiego. Od 22 stycznia 1945 dziennikarz Działu Informacji Krajowej i Zagranicznej Polskiego Radia w Lublinie. W lutym 1945 powołany do LWP, przydzielony do kompanii gospodarczej Szkoły Oficerskiej w Lublinie. Wyreklamowany przez Polskie Radio, zatrudniony jako kierownik Działu Lokalnego, następnie nasłuchu. Od sierpnia 1945 sekretarz, później zastępca kierownika, następnie kierownik Wydziału Audycji Zagranicznych Polskiego Radia w Warszawie. Uczestniczył w audycjach propagandowych wzywających żołnierzy PSZ do powrotu do Polski (m.in. w październiku 1946).

19 września 1945 ujawnił się jako cichociemny, powrócił do prawdziwego nazwiska. W 1946 podjął studia w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, w 1948 obronił dyplom, wstąpił do PPR. Uczestniczył w propagandowych audycjach radiowych, m.in. „Fala 56”, prowadził szkolenia ideologiczne w Związku Zawodowym Dziennikarzy RP.

Od 1948 w zainteresowaniu UB, jeszcze przed formalnym zwerbowaniem donosił na Cichociemnego Michała Nowakowskiego. 19 czerwca 1951, z obawy o swój standard życia, zwerbowany jako tajny współpracownik UB ps. Andrzej, w celu rozpracowania mieszkających w Warszawie Cichociemnych, oficerów Oddziału VI (Specjalnego). Donosił bezpiece m.in. na pozostającego na emigracji swojego ojca ppłk Antoniego Bogusławskiego,  Cichociemnych: Kazimierza Bernaczyka-Słońskiego, Tomasza Kostucha, a także „Żydów – syjonistów” m.in. w Polskim Radiu. W jednej z ocen okresowych informatora, z 27 marca 1954 podkreślono, że „podczas współpracy dał szereg kompr [omitujących] mat [eriałów] o środowisku oraz na podstawie jego materiałów aresztowano fig [uranta] b. ofic. Oddziału VI, który otrzymał 5 lat więzienia”. Po październiku 1956 nadal współpracował z Wydziałem II SB Komendy MO m.st. Warszawy, od maja 1958 z Wydziałem VII Departamentu II MSW.

W 1982 przeszedł na wcześniejszą emeryturę, wyemigrował wraz z żoną do Francji. Współpracował z wydawanymi we Francji: „Kontaktem”, paryską „Kulturą” i „Zeszytami Historycznymi” oraz londyńskim „Dziennikiem Polskim”. Początkowo mieszkał u córki w Paryżu, następnie we własnym mieszkaniu na przedmieściach Paryża w Charenton-le-Pont. Przyjmował w swoim mieszkaniu wiele osób ze środowiska polskiej emigracji oraz opozycji demokratycznej we Francji. Autor książek historycznych nt. II wojny światowej. Od 19 czerwca 2006 w polskim Domu Spokojnej Starości w Lailly-en-Val (Francja), tam zmarł 24 października 2006. Pochowany 31 października 2006 na cmentarzu w Montmorency.

Krzysztof A. Tochman – Rozpracowanie żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie
przez komunistyczny aparat represji na wybranych przykładach cichociemnych
w: Politycznie obcy!, IPN Szczecin, 2016, s. 131 – 157

 

Filip Musiał – Trudna prawda
w: Biuletyn informacyjny AK nr 11 (295) listopad 2014, s. 54 – 59

 

 

Twórczość
  • Pod Gwiazdą Polarną: Polacy w Finlandii 1939-1941, Typografika, Warszawa-Paryż 1997,
  • W znak Pogoni: internowanie Polaków na Litwie IX 1939-VII 1940,  wyd. Adam Marszałek, Toruń 2004

 

 

Awanse

 

 

Ordery i odznaczenia

 

 

Życie rodzinne

Syn Antoniego, oficera WP, dziennikarza, poety i literata oraz Marii z domu Wolszczan, lekarza okulisty. Zawarł związek małżeński z Noemi z d. Bialer, primo voto Gutweiser (1917-1992), urzędniczką i redaktorką Polskiego Radia. Mieli troje dzieci.

 

 

Upamiętnienie Cichociemnych

jw-grom-pomnik-cc-4-300x248 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemnyjw-grom-pomnik-cc-3-300x238 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnyW 1989 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni” (scenariusz i reżyseria Marek Widarski).

15 maja 2005 odsłonięto na terenie jednostki specjalnej – Jednostki Wojskowej GROM w Warszawie pomnik poświęcony cichociemnym spadochroniarzom AK. Znaczna część ekspozycji Sali Tradycji jednostki GROM poświęcona jest Cichociemnym.

Od 4 sierpnia 1995 roku jednostka nosi nazwę – Jednostka Wojskowa GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej

W 2008 roku powstał film dokumentalny „My cichociemni. Głos żyjących” (scenariusz i reżyseria Paweł Kędzierski).

pomnik-cc-warszawa-761x642-300x253 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Pomnik CC w Warszawie

7 października 2013 roku w Warszawie przy ul. Matejki, naprzeciwko Sejmu R.P. odsłonięto Pomnik Cichociemnych Spadochroniarzy AK.

cc-boening-300x199 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnyW 2013 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni. Wywalcz wolność lub zgiń” (scenariusz i reżyseria Dariusz Walusiak).

W 2016 roku Sejm R.P. ustanowił rok 2016 Rokiem Cichociemnych. NBP wyemitował srebrną kolekcjonerską monetę o nominale 10 zł upamiętniającą 75. rocznicę pierwszego zrzutu Cichociemnych.

cc-monety-300x157 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemnycc-pomnik-powazki--300x213 Andrzej Prus-Bogusławski - CichociemnyW 2017 roku PLL LOT umieścił znak spadochronowy oraz podpis upamiętniający Cichociemnych na kadłubie Boeinga 787 (SP-LRG).

Cichociemni są patronem wielu szczepów, drużyn oraz organizacji harcerskich. Opublikowano wiele książek i artykułów o Cichociemnych.

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie znajdują się groby kilkudziesięciu Cichociemnych oraz poświęcony Im pomnik „TOBIE OJCZYZNO”

sala-tradycji-grom Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

Sala Tradycji Jednostki Wojskowej GROM

button-publikacje_200-300x101 Andrzej Prus-Bogusławski - Cichociemny

 

Źródła:
  • informacje własne (archiwum portalu)
  • Teka personalna – Oddział Specjalny Sztabu Naczelnego Wodza, w zbiorach Studium Polski Podziemnej w Londynie, sygn.  Kol.023.0018
  • Krzysztof Tochman – Słownik biograficzny Cichociemnych, t. 4, Obywatelskie Stowarzyszenie Ostoja, Rzeszów 2011, s. 172 – 177
  • Kajetan Bieniecki – Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana, Kraków 1994, ISBN 83-86225-10-6
  • Krzysztof Tochman – Rozpracowanie żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przez komunistyczny aparat represji na wybranych przykładach cichociemnych, w: Politycznie obcy!, IPN Szczecin, 2016, s. 131-157

 

Zobacz także biogram w Wikipedii

 

1