• cichociemni@elitadywersji.org

Tag Archives: Waldemar Szwiec

Z Polską w sercu…

 

Cichociemni – żołnierze Armii Krajowej w służbie specjalnej są fenomenem na skalę światową. Byli super, niezwykli, wyjątkowi, próżno szukać słowa, które definiowałoby kompletnie Ich nieprzeciętność. Byli bardzo, bardzo różni. Łączyło Ich to, że mieli Polskę w sercu.

 

GORSKI-JAN-250x300 Z Polską w sercu...

mjr cc Jan Górski

W tamtych czasach nie trzeba było nikogo uczyć patriotyzmu – dla Polaków patriotyzm był naturalny jak oddychanie. Najtrudniej mieli Polacy, przyszli Cichociemni „niepolscy”, czyli formalnie urodzeni poza Polską. Spośród 316 Cichociemnych aż 26 urodziło się bowiem poza ówczesnymi granicami II R.P.

Spośród tej grupy najsławniejszym zapewne jest współinicjator idei Cichociemnych mjr dypl. Jan Górski, który urodził się w Odessie na Ukrainie, nota bene jako potomek admirała Josepha de Ribas y Boyons, założyciela i budowniczego Odessy. Był synem lekarza Ludwika i Konstancji Pieńkowskiej. Jego babką ze strony matki była Antonina Pieńkowska, z domu księżniczka katalońska de Ribas. Swoją polskość umacniał od 1917 w Harcerstwie Polskim na Ukrainie. Również w polskim harcerstwie, choć w odległej o ok. 800 km wówczas polskiej Kołomyi, działał przyszły Cichociemny Adam Dąbrowski, urodzony w rumuńskiej miejscowości Czerniowce (obecnie Ukraina).

Majewicz-Stefan-KOL_023_0158-188x250 Z Polską w sercu...

por. ccStefan Majewicz

W państwie naszego odwiecznego wroga – Niemców, urodzili się czterej przyszli Cichociemni, którzy niezmiernie zasłużyli się Polsce. Swoim życiem zapłacił za to urodzony w Rheinhausen nad Renem Stefan Majewicz, syn polskiego górnika. Po skoku do Polski działał w wywiadzie ofensywnym AK, rozpracowując niemieckie porty: Hamburg, Lubekę, Bremę oraz Szczecin. 17 stycznia 1943 aresztowany przez Niemców w Warszawie. Uciekł z transportu na Pawiak, wyskakując z ciężarówki.

37-1078-285x400 Z Polską w sercu...

kpt. cc Jan Nowak-Jeziorański

Ponownie aresztowany 17 maja 1943, po „wsypie” spowodowanej przez agenta gestapo w szeregach AK Ludwika Kalksteina. Idąc na umówione konspiracyjne spotkanie zauważył Niemców, wyszedł, kluczył śledzony na ulicach Warszawy. Aresztowany, prowadzony przez dwóch szwabów powalił jednego, rzucił się do ucieczki, niestety ciężko postrzelony w płuca i wątrobę. Nieprzytomny osadzony w szpitalu na Pawiaku, po wyleczeniu brutalnie przesłuchiwany, nikogo nie wydał. Rozstrzelany 13 sierpnia 1944, w ostatniej egzekucji na Pawiaku.

Trzej pozostali urodzeni w Niemczech mieli więcej szczęścia, choć także ryzykowali. Rodowity Berlińczyk Jan Nowak-Jeziorański służył Polsce jako kurier KG AK oraz Sztabu Naczelnego Wodza, był m.in. spikerem radia „Błyskawica” w Powstaniu Warszawskim. Uznany za Cichociemnego, po wojnie kierował Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa, działał na emigracji w Polskim Ruchu Wolnościowym „Niepodległość i Demokracja”.

37-1109-281x400 Z Polską w sercu...

mjr cc Antoni Pospieszalski

Także Berlińczyk, Antoni Pospieszalski, eseista, filozof, nauczyciel, znający cztery języki (niemiecki, francuski, angielski, włoski), urodzony z ojca Polaka i matki Niemki, zazdrościł swoim kuzynkom że potrafią mówić po polsku. Wkrótce przestało to być jego zmartwieniem, wraz z rodziną przeprowadził się do Poznania, studiował polonistykę. Nie był wcale „kujonem”, aktywnie uprawiał szermierkę, po studiach zorganizował teatr amatorski, wspierał grupę harcerzy, z którymi w 1937 wyjechał na międzynarodowy zlot skautów do Amsterdamu. Chciał skoczyć ze spadochronem do Polski, ale został przydzielony do szkolenia kandydatów na Cichociemnych m.in. radiotelegrafii w STS 43 Audley End. Skoczył do Kraju dopiero pod koniec wojny, w składzie brytyjskiej misji wojskowej „Freston”.

Ignaszak-Stefan-KOL_023_0076-184x250 Z Polską w sercu...

ppłk. cc Stefan Ignaszak

Czwarty z „polskich Niemców” – Stefan Ignaszak – bardzo zaszkodził führerowi Adolfowi Hitlerowi. Po skoku do Polski, kierował siatkami wywiadu ofensywnego Armii Krajowej, które rozpracowywały niemiecki przemysł zbrojeniowy na terenie III Rzeszy oraz Generalnego Gubernatorstwa. Osobiście rozpracowywał nową „broń odwetową” III Rzeszy – rakiety V-1 oraz V-2. W tej wojnie to On pokonał Hitlera.

37-1120-282x400 Z Polską w sercu...

ppor. cc Czesław Rossiński

W państwie także naszych odwiecznych wrogów – Rosjan – urodziło się sześciu przyszłych Cichociemnych. W Moskwie Bolesław Odrowąż-Szukiewicz, który niestety poległ śmiercią spadochroniarza podczas skoku do Polski. W Carskim Siole, niedaleko rezydencji carów, Alfred Pokultinis zasłużony łącznościowiec Powstania Warszawskiego. W Buzułuku, późniejszej siedzibie dowództwa Armii Polskiej gen. Andersa, urodził się Czesław Rossiński, szef Kedywu w Okręgu Lublin, uczestnik spotkań planujących zamachy (zaniechane) na przewodniczącego KRN Bolesława Bieruta oraz przewodniczącego PKWN Edwarda Osóbkę-Morawskiego. W kwietniu 1945 zamordowany przez „władzę ludową”.

37-1145-283x400 Z Polską w sercu...

mjr cc Jerzy Sokołowski

W rosyjskim Tomsku na Nizinie Zachodniosyberyjskiej urodził się Cezary Nowodworski, syn polskiego zesłańca. Walczył jako jeden z 95 Cichociemnych w Powstaniu Warszawskim. Prawdopodobnie został zamordowany przez NKWD po 22 września 1944. W Petersburgu urodzili się: Wiesław Szpakowicz, który poległ tragicznie między Helleren a Refsland (Norwegia), w katastrofie samolotu lecącego do Polski oraz Alfred Zawadzki, który poległ po denuncjacji agenta gestapo w szeregach AK. Podczas aresztowania gestapowcy połamali Cichociemnemu obie ręce, nogę oraz nieprzytomnego przewieźli do siedziby gestapo w Cieszynie. Być może zdążył zażyć cyjanek…

Nakoniecznikoff-Przemyslaw-KOL_023_0180-186x250 Z Polską w sercu...

płk cc Przemysław Nakoniecznikoff-Klukowski

W pięciu państwach graniczących z Rosją urodziło się sześciu późniejszych Cichociemnych. Jerzy Sokołowski w Naukat (wówczas w Turkiestanie, obecnie Kazachstan), skoczył do Polski w próbnym sezonie operacyjnym, walczył w „Wachlarzu”, szkolił żołnierzy AK w szkole dywersji „Zagajnik”, przeżył tortury gestapo oraz trzy niemieckie obozy koncentracyjne. Niełatwą drogę przeszedł też płk cc Przemysław Nakoniecznikoff-Klukowski, urodzony w Tbilisi, stolicy Gruzji – m.in. komendant Okręgu Kraków AK, żołnierz wyklęty, więzień NKWD, zesłany na dziesięć lat sowieckich łagrów, prawdopodobnie w rejonie Krasnojarska. Dla Niego wojna skończyła się dopiero w 1955 roku.

Januszkiewicz-Henryk-KOL_023_0088-2-182x250 Z Polską w sercu...

kpt. cc Henryk Januszkiewicz

W obecnej stolicy Białorusi, wtedy w Mińsku Litewskim, urodzili się dwaj Cichociemni: Kazimierz Lewko, który poległ tragicznie w samolocie zestrzelonym nad Esbjerg (Dania) oraz Henryk Januszkiewicz, oficer Kedywu Okręgu Kraków AK, m.in. uczestnik zamachu na Hansa Franka, po wojnie żołnierz wyklęty, więzień UB, torturowany i skazany przez „władzę ludową” a po zwolnieniu z więzienia szykanowany przez „bezpiekę”.

37-1199-212x300 Z Polską w sercu...

rtm cc Józef Zabielski

Na Litwie, w majątku Powicie k. Mariampola (powiat Godlewo) urodził się przyszły Cichociemny Józef Zabielski, jeden z dwóch pierwszych cichociemnych którzy skoczyli do Polski. Jako emisariusz Komendanta Głównego AK, przez Niemcy, Szwajcarię, Francję, Hiszpanię i Portugalię dotarł do Naczelnego Wodza w Londynie, później instruktor bytowania podczas szkolenia kandydatów na Cichociemnych w Ostunii (Włochy).

cc-Kossakowski-Tadeusz-194x250 Z Polską w sercu...

gen. dyw. cc Tadeusz Kossakowski

W Rzerzycy (obecnie Łotwa) urodził się przyszły Cichociemny i major saperów Tomasz Wierzejski; walczył w Powstaniu Warszawskim, później w niemieckiej niewoli. W Kiszyniowie, wówczas Besarabi, obecnie Mołdawi przyszedł na świat późniejszy generał dywizji, najstarszy wiekiem Cichociemny – Tadeusz Kossakowski. Powstaniec Warszawski, pod jego dowództwem ok. 800 osób w warsztatach zlokalizowanych w kilkunastu miejscach wyprodukowało ok. 35 tys. sztuk granatów, kilka dział szturmowych, miotacze płomieni, naprawiało karabiny, broń palną krótką i maszynową.

Cieplik-Franciszek-KOL_023_0032-183x250 Z Polską w sercu...

kpt. cc Franciszek Cieplik

W nieistniejących już obecnie państwach urodzili się dwaj późniejsi Cichociemni. W Sarajewie (Jugosławia, obecnie Bośnia i Hercegowina) Franciszek Cieplik, zamordowany bagnetami przez Sowietów z NKWD 21 sierpnia 1944, po bitwie w rejonie leśniczówki Surkonty. W Nosolowicach (Czechosłowacja, obecnie Czechy) Piotr Motylewicz, zastępca dowódcy 6 Brygady Partyzanckiej AK, który poległ w walce pod Mikuliszkami, przeszyty serią z broni maszynowej…

Motylewicz-Piotr-KOL_023_0177-185x250 Z Polską w sercu...

por. cc Piotr Motylewicz

W odległym od Polski o ok 4,5 tys. km. Teheranie, stolicy Persji (obecnie Iran) urodził się Otton Wiszniewski, Cichociemny, Powstaniec Warszawski, łącznościowiec. Jeszcze dłuższą drogę do Polski musieli pokonać urodzeni w Stanach Zjednoczonych dwaj Cichociemni: Waldemar Szwiec z Chicago – komendant Zgrupowania nr 2 w składzie Świętokrzyskich Zgrupowań AK, który poległ w październiku 1943 oraz Henryk Jachciński z Brooklynu (Nowy Jork) – oficer „Kedywu”, uczestnik bojowych akcji dywersyjnych, Powstaniec Warszawski.

Chyba najdłuższą drogę (tylko „w jedną stronę”) pokonał jednak urodzony w Warszawie syn światowej sławy profesora antropologii – Cichociemny Olgierd Stołyhwo. Aby wstąpić do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich w drodze z Polski łącznie pokonał ponad 17 tys. km! Niestety, ok. półtora miesiąca po skoku do Polski aresztowany przez gestapo, w ciężkim śledztwie bity do nieprzytomności, prawdopodobnie w maju 1943 rozstrzelany w ruinach warszawskiego getta…

 

 

Zobacz:

 

Źródła:

 

 

 

Operacja Chisel

 

Operacja zrzutowa – Chisel

 

JAN-JAZWINSKI-foto-D-Jazwinska-Piotr-Hodyra-1-260x350 Operacja Chisel

mjr / ppłk dypl.
Jan Jaźwiński

W nocy z czwartku na piątek 1/2 października 1942, w sezonie operacyjnym „Intonacja”, w operacji lotniczej „Chisel” do okupowanej Polski skoczyło czterech Cichociemnych – żołnierzy Armii Krajowej w służbie specjalnej. Tej nocy przeprowadzono także operacje: „Hammer” oraz „Gimlet”.

 

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 Operacja ChiselOd początku, tj. od końca sierpnia 1940 do 30 sierpnia 1944 zrzuty organizował oficer wywiadu mjr / ppłk. dypl. Jan Jaźwiński, najpierw jako szef Samodzielnego Referatu „S”, od 4 maja 1942 do stycznia 1944 jako szef Wydziału Specjalnego (S) w Oddziale VI (Specjalnym) Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie, od stycznia do 30 sierpnia 1944 jako komendant Głównej Bazy Przerzutowej „Jutrzenka” w Latiano nieopodal Brindisi (Włochy)

Operacje zrzutowe planowano w ścisłej współpracy z Komendą Główną Armii Krajowej (która organizowała odbiór zrzutów w okupowanej Polsce) oraz brytyjską organizacją rządową Special Operations Executive (SOE, Kierownictwo Operacji Specjalnych) – która użyczała Polakom samolotów (głównie „polskich”, tj. brytyjskich przydzielonych Polakom oraz brytyjskich).

Oddział VI (Specjalny) zajmował się organizacją zrzutów, ich przyjmowanie odbywało się wg. ustalonego „Planu czuwania”. Zrzuty skoczków oraz zaopatrzenia przyjmowało ok. 642 placówek odbiorczych (część z nich to te same placówki o innych kryptonimach). Przed rozpoczęciem sezonu operacyjnego Wydział S (Specjalny) w Oddziale VI Sztabu Naczelnego Wodza przekazywał do zajmującej się zrzutami w Komendzie Głównej Armii Krajowej komórki „Syrena” dane o aktualnych zasięgach samolotów. W oparciu o te dane sporządzano dwutygodniowy „Plan czuwania” placówek odbiorczych (zrzutowisk) na terenie Kraju. W każdym rejonie czuwały kolejno po cztery serie placówek przez cztery dni. Wydział S informował „Syrenę” o planowanych operacjach lotniczych, liczbie skoczków oraz zaopatrzenia (zasobniki, paczki oraz niekiedy tzw. bagażniki, czyli zaopatrzenie zabierane bezpośrednio przez skoczków, w specjalnych doczepianych do nich workach).

Zrzuty organizowano w czterech tzw. sezonach operacyjnych: próbnym (od 15 lutego 1941 do 30 kwietnia 1942), „Intonacja” (od 1 sierpnia 1942 do 30 kwietnia 1943), „Riposta” (od 1 sierpnia 1943 do 31 lipca 1944) oraz „Odwet” (od 1 sierpnia do 31 grudnia 1944).

Zobacz najnowszą wersję bazy danych nt. zrzutów:
BAZA ZRZUTÓW DLA ARMII KRAJOWEJ

zobacz – WYKAZ SKOKÓW CICHOCIEMNYCH

 

81 operacji przerzutowych 316 Cichociemnych (alfabetycznie):
ADOLPHUS (2 CC) | ATTIC (2 CC) | BEAM (3 CC) | BELT (5 CC) | BOOT (5 CC) | BRACE (3 CC) | BRICK (4 CC) | CHICKENPOX (5 CC) | CHISEL (4 CC) | CELLAR (2 CC) | COLLAR (6 CC) | CRAVAT (6 CC) | DOOR (3 CC) | FILE (4 CC) | FLOOR (4 CC) | FRESTON (1 CC) | GAUGE (4 CC) | GIMLET (6 CC) | HAMMER (3 CC) | JACEK 1 (6 CC) | JACKET  (4 CC) | KAZIK 1 (6 CC) | KAZIK 2 (1 CC) | LATHE (3 CC) | LEGGING (5 CC) | MEASLES (6 CC) | MOST 1 (Wildhorn I) (2 CC) | MOST 2 (Wildhorn II) (2 CC) | MOST 3 (Wildhorn III) (4 CC) | NEON 1 (2 CC) | NEON 2 (3 CC) | NEON 3 (2 CC) | NEON 4 (3 CC) | NEON 5 (3 CC) | NEON 6 (3 CC) | NEON 7 (3 CC) | NEON 8 (3 CC) | NEON 9 (poległo 3 CC) NEON 10 (3 CC) | OXYGEN 8 (2 CC) | PLIERS (poległo 3 CC) | POLDEK 1 (6 CC, poległ 1) | PRZEMEK 1 (6 CC) | RASP (3 CC) | RHEUMATISM (4 CC) | RIVET (4 CC) | RUCTION (2 CC) | SAW (4 CC, poległ 1) | SCREWDRIVER (3 CC) | SHIRT (5 CC) | SMALLPOX (6 CC) | SPOKESHAVE (3 CC) | STASZEK 2 (6 CC) | STEP (3 CC) | STOCK (4 CC) | TILE (4 CC) | WACEK 1 (6 CC) | WALL (4 CC) | WELLER 1 (4 CC) | WELLER 2 (3 CC) | WELLER 3 (4 CC) | WELLER 4 (4 CC) | WELLER 5 (4 CC) | WELLER 6 (4 CC) | WELLER 7 (3 CC) | WELLER 10 (4 CC) | WELLER 11 (4 CC) | WELLER 12 (4 CC) | WELLER 14 (3 CC) | WELLER 15 (4 CC) | WELLER 16 (4 CC) | WELLER 17 (6 CC) | WELLER 18 (5 CC, poległ 1) | WELLER 21 (4 CC) | WELLER 23 (5 CC) | WELLER 26 (6 CC) | WELLER 27 (5 CC) | WELLER 29 (6 CC) | WELLER 30 (6 CC) | WILDHORN I (Most 1) (2 CC) | WILDHORN II (Most 2) (2 CC) | WILDHORN III (Most 3) (4 CC) | WINDOW (4 CC) | VICE (4 CC) |  (6 CC poległo w drodze do Polski, 3 CC podczas skoku, 1 CC skakał dwukrotnie)
Przeprowadzono także operacje zrzutowe materiałowe (z zaopatrzeniem dla AK) oraz operację zrzutu Retingera „Salamander”

1941 – 3 operacje8 CCluty – 1 (2 CC), listopad – 1 (2 CC), grudzień – 1 (4 CC)  |  1942 – 15 operacji / 72 CCstyczeń – 1 (5 CC), marzec – 4 (21 CC), kwiecień – 1 (6 CC), wrzesień – 4 (21 CC), październik – 5 (19 CC)  |  1943 – 31 operacji / 99 CCstyczeń – 3 (10 CC), luty – 8 (30 CC), marzec – 9 (29 CC), wrzesień – 10 (28 CC), październik – 1 (2 CC)  |  1944 33 operacje / 138 CC: kwiecień – 16 (55 CC), maj – 8 (41 CC), lipiec – 2 (10 CC), wrzesień – 1 (6 CC), październik – 2 (12 CC), listopad – 2 (7 CC), grudzień – 2 (7 CC) |  (uwaga: po odejściu mjr / ppłk dypl. Jana Jaźwińskiego przeprowadzono tylko 7 operacji)

 


sezon „Intonacja”, operacja: „Chisel”


 

Do okupowanej Polski skoczyli Cichociemni – żołnierze Armii Krajowej w służbie specjalnej:

37-995-1-300x360 Operacja Chisel

mjr cc Eugeniusz Kaszyński

AK-opaska-300x201 Operacja Chisel por. / mjr cc Eugeniusz Gedymin Kaszyński ps. „Nurt”, „Mur”, „Sęp”, vel Eugeniusz Tapecki, Zwykły Znak Spadochronowy nr 0521, Bojowy Znak Spadochronowy nr 2017, ur. 22 sierpnia 1909 w Łodzi, zm. 24 marca 1976 w Londynie – major piechoty, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej (instruktor), Armii Krajowej, Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, zastępca dowódcy Kedywu Okręgu Radom-Kielce AK, zastępca dowódcy, następnie dowódca Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”, dowódca Oddziałów Partyzanckich 2 Pułku Piechoty Legionów AK, żołnierz wyklęty, cichociemny

Znajomość języków: brak danych; Szkolenia (kursy) m.in.: dowódców kompanii, sabotażu (STS 18), podstaw wywiadu (STS 31, Bealieu), spadochronowy, walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End), i in. W dniu wybuchu wojny miał 30 lat; w dacie skoku do Polski 33 lata. Syn nauczyciela

 

Linowski-Artur-KOL_023_0144-200x250 Operacja Chisel

por. cc Artur Linowski

AK-opaska-300x201 Operacja Chiselpor. cc Artur Józef Linowski ps. „Karp”, „Ostrożny”, „Andrzej”, vel Adam Latecki, Zwykły Znak Spadochronowy nr  1125, ur. 18 lipca 1911 w Nagłowicach (powiat jędrzejowski), poległ po aresztowaniu przez Niemców z gestapo 2 lipca 1943 w Tomaszowie Mazowieckim – porucznik kawalerii, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, Armii Krajowej, zastępca szefa Kedywu Okręgu Łódź AK, więzień gestapo, popełnił samobójstwo po aresztowaniu (1943), cichociemny

Znajomość języków: francuski; szkolenia (kursy): m.in. sabotażu (STS 18), podstaw wywiadu (STS 31, Bealieu), spadochronowy (1 SBS, Largo House), walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End) i in. W dniu wybuchu wojny miał 27 lat; w dacie skoku do Polski 30 lat. Pochodził z rodziny ziemiańskiej

 

37-1183-284x400 Operacja Chisel

mjr cc Adam Trybus

AK-opaska-300x201 Operacja Chiselpor. / mjr cc Adam Trybus  ps. Gaj”, „Mścisław”, „Ogrodnik” , „Tkacz”, Zwykły Znak Spadochronowy nr 0988, ur. 3 sierpnia 1909 w Zręcinie (pow. krośnieński), zm. 4 lipca 1982 w Piotrkowie Trybunalskim – major piechoty, harcerz, nauczyciel, wykładowca akademicki, oficer Wojska Polskiego, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, Armii Krajowej, dowódca Kedywu Inspektoratu Rejonowego Piotrów Trybunalski AK, dowódca Kedywu Okręgu Łódź AK, oficer Ruchu Oporu Armii Krajowej, NIE, Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, więzień UB, skazany (Łódź, Wronki, 1950-1955), represjonowany przez SB, cichociemny

Znajomość języków: angielski, francuski; szkolenia (kursy): m.in. saperski, dywersyjno – strzelecki (STS 25, Inverlochy), sabotażu przemysłowego i komunikacyjnego (STS 17, Brickendonbury Manor), podstaw wywiadu (STS 31, Bealieu), spadochronowy (STS 51, Ringway), walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End) i in. W dniu wybuchu wojny miał 30 lat; w dacie skoku do Polski 33 lata. Syn rolnika

 

37-1174-287x400 Operacja Chisel

ppor. cc Waldemar Szwiec

AK-opaska-300x201 Operacja Chiselppor. cc Waldemar Szwiec  ps. Robot”, „Dal”, „Jakub”, „Ryś”, vel Ignacy Zaciętowski, vel Ignacy Szczerbak, Zwykły Znak Spadochronowy nr 0976, ur. 13 sierpnia 1915 w Chicago (USA), zm. 14 października 1943 w Wielkiej Wsi (powiat konecki) – podporucznik artylerii, harcerz, żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, oficer Armii Krajowej, Związku Odwetu, Kedywu Okręgu Kielce AK, uczestnik kampanii francuskiej, cichociemny

Znajomość języków: angielski, francuski; szkolenia (kursy): m.in. sabotażu (STS 18), podstaw wywiadu (STS 31, Bealieu), spadochronowy, walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End), i in. W dniu wybuchu wojny miał 24 lata; w dacie skoku do Polski 27 lat. Syn przedsiębiorcy, oficera rezerwy Wojska Polskiego

 

Tempsford-300x222 Operacja Chisel

Lotnisko RAF, Tempsford

Halifax_II_S_W7773-250x156 Operacja ChiselSamolot  Halifax W-7776 „U”  (138 Dywizjon RAF,  załoga: pilot – W/O Stanisław Kłosowski, pilot – W/O Franciszek Zaremba / nawigator – F/O Mariusz Wodzicki / radiotelegrafista – F/O Franciszek Pantkowski / mechanik pokładowy – Sgt. Czesław Kozłowski / strzelec – F/S Tadeusz Madejski / despatcher – Sgt. Zdzisław Nowiński) wystartował o godz. 18.oo z lotniska RAF Tempsford.  Dowódca operacji: F/O Mariusz Wodzicki, ekipa skoczków nr: XV.

Zrzut na placówkę odbiorczą „Rak” 206 (kryptonim polski, brytyjskie oznaczenie numerowe pinpoints), w okolicach miejscowości Łupiny, 11 km od Siedlec. Skoczków podjął oddział Batalionów Chłopskich z rejonu Wiśniew, dowodzony przez Mariana Grzebisza ps.Wicher.

W drodze powrotnej, po locie trwającym 13 godzin i 30 minut, samolot przymusowo lądował z braku benzyny, rozbijając się. Pilot Stanisław Kłosowski mistrzowsko wylądował na kamienistym terenie w rejonie przylądka Flamborough (hrabstwo York, Wielka Brytania), załoga szczęśliwie się uratowała. W Dzienniku bojowym 138 Eskadry odnotowano: St. sierż Kłosowski w tym wypadku wykazał dużo odwagi i przytomności oraz umiejętności powzięcia decyzji w trudnej sytuacji ratując całą załogę. (LOT.A.V.35/10A, IPiMS)

Łącznie w czterech operacjach lotniczych: Gimlet, Chisel, Hammer, (1/2 października 1942) oraz Lathe (2/3 października 1942) przerzucono do okupowanej Polski 17 Cichociemnych, 945,3 tys. dolarów, 16 zasobników z zaopatrzeniem dla AK, a także 5 bagażników dla Delegatury Rządu (859 tys. marek, 3 radiostacje, 3 odbiorniki radiowe, 2 generatory, leki i in.).

 

Jan-Jazwinski-251x350 Operacja ChiselW „Dzienniku czynności” mjr dypl. Jan Jaźwiński oficer wywiadu z Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, Szef Wydziału Specjalnego (S), organizator lotniczych przerzutów do Polski odnotował:

Z 12 dni czuwania, pomyślna pogoda miała miejsce tylko w ostatnich dwóch dniach – 1.X. i 2.X. Przed 10 dni trwała zła pogoda w środkowej strefie lotów (Rzesza i Bałtyk). W dniu 1.x. wystartowały trzy samoloty. W dniu 2.X. wystartował jeden samolot – czwarta ekipa tego okresu. Według relacyj nawigatorów, we wszystkich czterech przypadkach zrzut nastąpił wprost na placówki odbiorcze, które dały umówiony sygnał świetlny.

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 Operacja ChiselDo dnia 10.X.42 nie nadeszła depesza z Kraju o przyjęciu zrzutu, ani też żadna inna depesza związana z lotami. Wskazywałoby to na trudności (…) w Dowództwie Armii Krajowej – Wydziale przyjęcia lotów. W dniu 2.X. wszystkie trzy samoloty lądować musiały poza lotniskiem Tempsford – mgła. Samolot por. Wodzickiego uległ kraksie – lądował przymusowo poza lotniskiem. Załoga wyszła bez obrażeń. Był to samolot wypożyczony. Stan naszych samolotów nie uległ więc zmianie.

W okresie 21.IX. – 2.X.42 r. (1 i 2.X.42) zostało przerzuconych do Kraju: – 17 ludzi, 16 containerów i 5 bagażników na spadochronach wspólnych ze skoczkami, – 945.300 dol. USA oraz pieniądze MSWewn. dla Delegata Rządu. Jakościowo, przerzucony został następujący materjał: 3 PLT, 1 KM.AM, 21 PLS, 6 SAB, 5 KOL, 5 MIN, 4 Ł, 2 COLT, 4 SZ, 6 GR, 5 SW, 2 CH i w bagażnikach: 1 W/T.A., 2 W/T.B., 3 odbiorniki, 2 generatory, 36 apteczek, 18 but. zastrzyków, 6 kompl. map oraz materiał chemiczny i fotograficzny. (…)

Dnia 14.X.42. r. nadeszła depesza Kaliny (824 z dn. 6.X.42), treści następującej: „Rak, Bór, Zamek i Osa zrzut przyjęły w porządku. Dwa containery nowego typu otworzyły się w powietrzu, trzy celki uszkodzone”. Piękna depesza!” (s. 97-99)

Zobacz:  Oddział VI (Specjalny) – Zawartość zasobników i paczek

 

Hubert Królikowski – Zrzut na placówkę „Puchacz”. O zrzutach i placówkach odbiorczych
w powiecie siedleckim podczas II wojny światowej
w: Szkice Podlaskie 2006, nr 14 s. 71-90

 

Grzegorz Rutkowski – Udział Batalionów Chłopskich
w odbiorze zrzutów lotniczych z Zachodu na terenie okupowanej Polski
w: „Zimowa Szkoła Historii Najnowszej 2012. Referaty”, IPN, Warszawa 2012, s. 15 – 25

 

Trasy lotów ze zrzutami Cichociemnych oraz materiałowymi:
trasy-przelotow Operacja Chisel

 


 

Początkowo Cichociemnych przerzucano z brytyjskich lotnisk RAF: Foulsham (2), Linton-on-Ouse (2), Leakenheath (9), Newmarket (2), Stradishall (6). Kilku Cichociemnych prawdopodobnie przerzucono z lotniska RAF Grottaglie. Od 27 marca 1942 do 21 września 1943 samoloty startowały z lotniska RAF Tempsford – w 43 operacjach lotniczych SOE przerzuciły do okupowanej Polski 158 Cichociemnych oraz w kilkudziesięciu operacjach lotniczych zaopatrzenie dla Armii Krajowej (zrzuty materiałowe). Od 22 grudnia 1943 do końca 1944 samoloty startowały z lotniska Campo Casale k. Brindisi – w operacjach SOE przerzuciły do okupowanej Polski 133 Cichociemnych oraz w kilkudziesięciu operacjach lotniczych zaopatrzenie dla Armii Krajowej (zrzuty materiałowe).

Niestety, w tych operacjach byliśmy uzależnieni od brytyjskiego SOE, które użyczało nam samolotów oraz stale ograniczało loty ze zrzutami do Polski. Brytyjską politykę można zasadnie zdefiniować jako „kroplówka zrzutowa” dla Armii Krajowej… Należy zauważyć, że Brytyjczycy nie dotrzymywali własnych ustaleń z Oddziałem VI (Specjalnym) ws. lotów ze zrzutami do Polski. W sezonie operacyjnym 1941/42 zaplanowano 30 lotów do Polski, wykonano tylko 11. W sezonie 1942/43 zaplanowano 100, wykonano zaledwie 46. W sezonie 1943/44 zaplanowano 300, wykonano tylko 172. Ogółem na 430 zaplanowanych (uzgodnionych z SOE) lotów do Polski wykonano tylko 229, czyli trochę ponad połowę. Zasadne jest zatem założenie, że wielkość zrzutów do Polski mogłaby być dwukrotnie większa, gdyby Brytyjczycy dotrzymywali słowa…

Ponadto polskie załogi zdecydowaną większość lotów w operacjach specjalnych wykonywały do innych krajów. W 1944 roku na 1282 wykonane loty Polacy polecieli tylko w 339 lotach do Polski…

 

cc-bagaznik2_ozn-145x250 Operacja Chisel

„Bagażnik” skoczka

Według moich obliczeń cała pomoc zaopatrzeniowa SOE dla Armii Krajowej zmieściłaby się w jednym pociągu towarowym. Byliśmy zależni od użyczanych nam samolotów SOE. Brytyjczycy nie dotrzymywali swoich ustaleń z Oddziałem VI (Specjalnym), stale ograniczali loty do Polski, realizowali paskudną politykę „kroplówki zrzutowej” dla Armii Krajowej.

Do Polski zrzucono ledwo 670 ton zaopatrzenia (4802 zasobniki, 2971 paczek, 58 bagażników), z czego odebrano 443 tony. W tym samym czasie SOE zdecydowało o zrzuceniu do Jugosławii ponad sto dziesięć razy więcej, tj. 76117 ton zaopatrzenia, do Francji 10485 ton, a do Grecji 5796 ton…

Całe wsparcie finansowe Brytyjczyków dla Polski stanowiło zaledwie ok. 2/3 wydatków Wielkiej Brytanii na wojnę, poniesionych (statystycznie) JEDNEGO dnia. Po wojnie wystawili Polsce „fakturę”, m.in. zabierając część polskiego złota. Przerzucono do Polski 316 Cichociemnych, choć przeszkoliliśmy do zadań specjalnych 533 spadochroniarzy. Tak bardzo Brytyjczycy wspierali Polaków oraz pomagali Polsce…

 

Operacje przerzutowe do Kraju – sprawozdania (wszystkie sezony operacyjne)
w: Sprawozdanie z działalności Wydziału „S” Oddz. Specj. N.W. 1942-1944
Centralne Archiwum Wojskowe sygn. CAW II.52.353

 

 

Zobacz także:

Informacje nt. personelu Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii – Lista Krzystka

 

Źródła:
  • Informacje własne (archiwum portalu)
  • Kajetan Bieniecki – Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana, Kraków 1994, ISBN 83-86225-10-6
  • Jan Jaźwiński – Dziennik czynności, SPP sygn. SK 16.9, Centralne Archiwum Wojskowe sygn. CAW – 1769/89
  • Jan Jaźwiński –  Dramat dowódcy. Pamiętnik oficera sztabu oddziału wywiadowczego i specjalnego (przygotowanie do druku: Piotr Hodyra i Kajetan Bieniecki), tom I i II, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie, Montreal 2012, ISBN 978-0-9868851-3-6
  • Zespół akt Oddziału VI Sztabu Głównego Naczelnego Wodza z lat 1940-1949 – Centralne Archiwum Wojskowe, sygn. II.52
  • Andrzej Paweł Przemyski – Z pomocą żołnierzom Podziemia, WKiŁ Warszawa 1991, ISBN 83-206-0833-3

 

 

Akcja pod Baranowską Górą

 

Akcja-Baranowska-Gora-mapa_2-250x280 Akcja pod Baranowską Górą26 lutego 1943 żołnierze Armii Krajowej, na rozkaz Cichociemnego por. Eugeniusza Kaszyńskiego ps. Nurt przeprowadzili akcję pod Baranowską Górą, przed szczytem wzniesienia o wysokości 300,3 m n.p.m. (nieopodal miejscowości Suchedniów), przez które przebiega droga Kielce – Skarżysko Kamienna (Kraków – Warszawa).

Dowódcą akcji został Cichociemny ppor Waldemar Szwiec ps. Robot, uczestniczył w niej Cichociemny por. Eugeniusz Kaszyński, ponadto 12 żołnierzy AK:

  • Antoni Gołębiewski
  • Ewaryst Grabiński
  • Stefan Imiołek
  • ppor Hipolit Krogulec ps. Albiński
  • sierż. Stanisław Krogulec ps. Lew
  • Mirosław Idzikowski ps. Norbert
  • Eugeniusz Malinowski
  • Władysław Malinowski ps. Biały
  • Henryk Materek
  • Marian Materek
  • Teofil Materek
  • ppor Stefan Obara ps. Stefan

W akcji uczestniczył także jako obserwator płk Stanisław Dworzak ps. Daniel,  komendant Okręgu Radomsko Kieleckiego AK. Była to druga akcja przeprowadzona przez Cichociemnego ppor Waldemara Szwieca ps. Robot, po akcji kolejowej pod Wąsoszem Koneckim w nocy 12/13 lutego 1943.

 

Cel i przebieg akcji
37-995-1-300x360 Akcja pod Baranowską Górą

mjr Eugeniusz Kaszyński
źródło: NAC

Tak opisał rozpoczęcie i cel akcji o kryptonimie „Wyrąb” Cichociemny Eugeniusz Kaszyński:

Jest rok 1943, luty. Około południa przychodzimy do podnóża Góry Baranowskiej. Jest nas trzynastu. Dowodzi „Robot”, jest także inż. Mieczysław. Nie przyszliśmy tu, aby zachwycać się przyrodą. Cel nasz jest znacznie mniej romantyczny: mamy zdobyć broń i wyekwipowanie niemieckie. Broń, buty, bielizna – to wszystko przyda się naszym partyzantom. Każdy pistolet czy choćby karabin powtarzalny jest nabytkiem niezwykle cennym. Mundur felgradu jest również nie do pogardzenia: dodasz orzełka do czapki i już jest siarczysty partyzant. Zresztą do pewnych akcji potrzebny jest mundur niemiecki w całym swoim splendorze: ze wszystkimi naszyciami, gwiazdkami, nawet swastyką. Alianci obiecują, co prawda, zrzuty zaopatrzenia, podobno nawet gdzieś się juz zdarzyły – cóż to jednak znaczy? Trzeba więc kombinować na własna rękę.

Zatem zasadzka. Na tym odcinku szosy samochody niemieckie krążą często. Szosa pnie się po stoku góry, w pewnym miejscu przeskakuje grzbiet i na ukos zjeżdża po śniegu w dolinę. Wzdłuż szosy idą dwa głębokie rowy gęsto zarośnięte kępami krzaków. Miejsce wprost wymarzone dla naszego celu”

 

Baranowska-Gora_mapa_1-250x215 Akcja pod Baranowską Górą

26 lutego 1943, w piątek około południa, grupa bojowa AK zebrała się pod domem Materków w Michniowie. „Robot” przeprowadził odprawę przed akcją, następnie wszyscy udali się do wyznaczonych zadań. Ośmiu żołnierzy uzbrojonych w dwa karabiny i kilka pistoletów, z siekierami i piłami ruszyli przez las do miejsca „wyrębu”. „Robot”, „Daniel” oraz jeden z żołnierzy wraz z woźnicą, wyruszyli wozem z dłużycą w stronę Baranowskiej Góry. Wszyscy dotarli na miejsce akcji ok. godz. 14.

„Robot” wyznaczył na pobliskiej polanie miejsce tymczasowego „obozu dla zatrzymanych”. Jako jego ochronę wyznaczono dwóch żołnierzy, w obozie pozostał także płk „Daniel”. Po dwóch uzbrojonych w pistolety i granaty żołnierzy rozstawiono po obu stronach drogi, jako obserwatorów oraz ubezpieczenie akcji.

 

Tak relacjonuje to Cichociemny Eugeniusz Kaszyński:

37-1174-287x400 Akcja pod Baranowską Górą

ppor. Waldemar Szwiec
ze zbiorów NAC

Z obu stron szosy przycupnęło w rowie po dwóch chłopców. Każdy z nich ma pistolet i granaty. Dwaj inni przywarowali na skraju lasu, dając ubezpieczenie z obu kierunków szosy, oparłszy karabiny o pnie sierczyście „zabijają” ręce i klną prawdziwie po partyzancku: zimno, wojnę i Niemców. Nie przeszkadza im to wypatrywać pilnie i nadsłuchiwać samochodów, by w porę dać umówiony sygnał.

Grupka czterech żołnierzy, w głębi boru, nudzi się na razie. Dwaj z nich maja odprowadzać zatrzymanych Niemców z szosy do lasu, dwaj ini pilnować ich tutaj. Strugaja kozikami sękate kije, nie wypada bowiem nad rozbrojonymi stać ze spluwą. (…)

„Mieczysław”, wykształcony w inżynierskim fachu, ma odprowadzać zatrzymane samochody z szosy na duktę leśną (…) Ostatni z naszej paczki chłopiec (…) wozem ma tarasować szosę w momencie zbliżania się jakiegoś samochodu. Zawróci wozem, lecz – jako mało doświadczony – nie potrafi się w porę usunąć i samochód będzie się musiał zatrzymać…

 

Ok. godz. 15.30 rozpoczyna się akcja. Od strony Skarżyska nadjeżdża limuzyna, ostro hamuje przed blokującą przejazd, niby zawracającą na drodze furmanką. Dwaj Cichociemni oraz dwóch żołnierzy AK nakazują pasażerom opuszczenie pojazdu. Pierwsi zatrzymani to: dyrektor Herman Göring Werke (Zakładów Amunicyjnych w Skarżysku) z żoną oraz urzędnik fabryki. Przerażony dyrektor, w trosce o własne życie, oferuje der polonischen Wermacht sto tysięcy złotych, które ma w samochodzie. Zatrzymami trafiają do tymczasowego „leśnego aresztu”.

Baranowska-Gora-Mapa-3-196x300 Akcja pod Baranowską GórąPo chwili, tym samym na pozór nieudolnym manewrem zawracania furmanką na szosie, zatrzymany zostaje następny samochód osobowy. Wysiadają z niego, zostają rozbrojeni oraz rozebrani z mundurów dwaj Niemcy: funkcjonariusz SA, podoficer Wermachtu oraz towarzysząca im Niemka.

Z trzeciego zatrzymanego samochodu żołnierze AK „wyłuskują” jednego z szefów kieleckiej żandarmerii oberleutnanta Schmidta, trzech żandarmów oraz żołnierza Wermachtu. Jak zauważa Eugeniusz KaszyńskiOd Schmidta zalatuje wódką, ale patrzy tak trzeźwo, jakby od roku nie tknął kieliszka… W tymczasowym „leśnym areszcie” zgromadziło się już kilkunastu Niemców oraz kilkudziesięciu Polaków, którzy akurat znaleźli się w pobliżu akcji.

Żołnierzom AK dopisuje szczęście – przed kolejnym, ósmym już pojazdem zbuntowany koń nie wyjechał w porę na drogę. Samochód przejeżdża spokojnie, a w chwilę po nim kolejne samochody zmotoryzowanej kolumny SS…

Po przejeżdzie SS-manów żołnierze AK zatrzymują jeszcze cztery kolejne samochody, w tym ciężarówkę. O godz. 18 „Robot’ nakazuje zakończenie akcji.

 

Relacjonuje Cichociemny Eugeniusz Kaszyński:

Akcja-Baranowska-Gora-spalona-ciezarowka-250x158 Akcja pod Baranowską Górą

Niemiecka ciężarówka spalona pod Szydłowcem
fot. blog Wokół Ponurego

Jedni niszczą i palą zdobyczne samochody, inni układają broń i wyekwipowanie. Łup mamy niezły: kilkadziesiąt sztuk broni, przeważnie krótkiej, choć są i poczciwe karabiny powtarzalne, amunicja, granaty, kupa korespondencji dotyczącej spraw wojska, żandarmerii, fabryki amunicji, jest także trochę pieniędzy w różnej walucie: polskiej, niemieckiej, francuskiej, w dolarach, na ogólną sumę kilkuset tysięcy złotych, jest wreszcie rzecz o tej porze roku dla nas najważniejsza: umundurowanie, ciepła bielizna, buty. Poza tym mamy sporo dowodów policyjnych, które mogą się przydać komórce legalizacyjnej.

Grupa bojowa AK z tymczasowego „internowania” w leśnym areszcie zwalnia zatrzymanych Polaków. Rozbrojonym i rozebranym z mundurów Niemcom „Robot” nakazuje pozostanie na leśnej polanie do rana. Zdobyte przez grupę bojową „Robota”: broń i ekwipunek zostały rozdysponowane żołnierzom Armii Krajowej z Michniowa, Niekłania oraz Końskich.

Po jakimś czasie, według różnych relacji: wkrótce po odejściu „Robotowców” lub następnego dnia, w rejon Baranowskiej Góry przyjechały dwie ciężarówki niemieckich żandarmów z oddziału „antypartyzanckiego”. Jednak nikogo ani niczego już nie znaleźli. Niemcy rozplakatowali obwieszczenie, w którym oferowali 100.000 złotych nagrody za wskazanie sprawców „napadu leśnych bandytów„. Nikt jednak żołnierzy AK nie wydał.

 

 

 

 

Źródła:
  • informacje własne (archiwum portalu)
  • Drogi Cichociemnych, Bellona Warszawa, 2015, s. 221 – 231, ISBN 978-83-11-13728-8
  • Marek Jedynak – Robotowcy 1943. Monografia II Zgrupowania Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”, Arslibris Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy, Końskie, sierpień 2007, ISBN 978-83-924276-0-3

 

Waldemar Szwiec – Cichociemny

40_Znak-Spadochronowy-AK-187x300 Waldemar Szwiec - Cichociemnyps.: „Robot”, „Dal”, „Jakub”, „Ryś”

vel Ignacy Zaciętowski, vel Ignacy Szczerbak

Zwykły Znak Spadochronowy nr 0976

 

37-1174-287x400 Waldemar Szwiec - Cichociemny

ppor. Waldemar Szwiec
ze zbiorów NAC

AK-opaska-300x201 Waldemar Szwiec - Cichociemnyur. 13 sierpnia 1915 w Chicago (USA), zm. 14 października 1943  w Wielkiej Wsi (powiat konecki) – podporucznik artylerii, harcerz, żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, oficer Armii Krajowej, Związku Odwetu, Kedywu Okręgu Kielce AK, uczestnik kampanii francuskiej, cichociemny
Znajomość języków: angielski, francuski; szkolenia (kursy): m.in. sabotażu (STS 18), podstaw wywiadu (STS 31, Bealieu), spadochronowy, walki konspiracyjnej, odprawowy (STS 43, Audley End), i in. W dniu wybuchu wojny miał 24 lata; w dacie skoku do Polski 27 lat. Syn przedsiębiorcy, oficera rezerwy Wojska Polskiego

 


41_cc-Tobie-Ojczyzno-grupa-250x139 Waldemar Szwiec - CichociemnySpis treści:


 

 

krzyz-harcerski-zhp-300x301 Waldemar Szwiec - CichociemnySzwiec-list-250x201 Waldemar Szwiec - CichociemnyBył jednym z 26 spośród 316 Cichociemnych, urodzonych poza granicami II R.P. W 1922 powrócił z rodziną do Polski, zamieszkali w Toruniu. Do 1926 w uczeń szkoły powszechnej, następnie Gimnazjum im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.  Podczas nauki w szkole należał do Związku Harcerstwa Polskiego, uprawiał hokej, narciarstwo, żeglarstwo, pływanie (m.in. został Mistrzem Pomorza w pływaniu). W maju 1935  zdał egzamin dojrzałości. 

W 1935 podjął studia na Wydziale Prawa i Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego, do 1939 zaliczył trzy trymestry. W 1937 otrzymał obywatelstwo polskie. Podczas studiów, od 21 września do 31 maja 1938 słuchacz  Centrum Wyszkolenia Artylerii Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej oraz Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii Przeciwlotniczej w Warszawie. Od 1 czerwca 1938 w 8 Dywizjonie Artylerii Przeciwlotniczej w Toruniu, 11 października 1938 przeniesiony do rezerwy.

 

 

II wojna światowa
skan0392-300x192 Waldemar Szwiec - Cichociemny

skan własny, źródło: JW GROM

cc-Szwiec-30-300x224 Waldemar Szwiec - CichociemnyZmobilizowany 25 sierpnia 1939, przydzielony do 15 baterii artylerii przeciwlotniczej 15 Dywizji Piechoty w składzie Armii „Pomorze” (Grupa Operacyjna „Wschód”). Walczył w obronie Bydgoszczy oraz w bitwach:  nad Bzurą, pod Łomiankami. Od 29 września w niewoli niemieckiej, osadzony w obozie jenieckim w Błoniu. 4 października uciekł, dotarł do miejsca zamieszkania swojego dziadka w Ustrzykach Dolnych.

Po nawiązaniu kontaktu z krośnieńskim inspektoratem Służby Zwycięstwa Polsce. 31 października wysłany jako kurier na Węgry, powrócił 13 listopada.

skan0402-300x191 Waldemar Szwiec - Cichociemny

skan własny, źródło: JW GROM

cc-Szwiec-44-300x225 Waldemar Szwiec - Cichociemny11 grudnia 1939 przekroczył granicę z Węgrami, przez Jugosławię, Włochy 21 lutego 1940 dotarł do Francji. Wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem francuskim, przydzielony do 10 szwadronu przeciwpancernego 10 Brygady Kawalerii Pancernej. Wraz z jednostką uczestniczył w kampanii francuskiej, m.in. w rejonie Marny, Champaubert, Montmiraill, Montgivroux, Montbard, Dijon. Odznaczony Krzyżem Walecznych.

Maciej Szczurowski – Geneza formowania Armii Polskiej we Francji 1939 – 1940
w: Piotrkowskie Zeszyty Historyczne, 2002, nr 4 s. 115 – 143

cc-Szwiec-Waldemar-260x350 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Waldemar Szwiec

1-SBS-papet-spadoch--190x250 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Po upadku Francji 17 września 1940 wyruszył przez Gibraltar, 28 października dotarł do Wielkiej Brytanii. Wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod dowództwem brytyjskim, przydzielony do 10 szwadronu przeciwpancernego 10 Brygady Kawalerii Pancernej, następnie w 4 Brygadzie Kadrowej Strzelców, 9 października 1941  przemianowanej na 1 Samodzielną Brygadę Spadochronową.

Monika Bielak – Ewakuacja żołnierzy polskich z Francji do Wielkiej Brytanii
i Afryki Północnej w latach 1940-1941
w: IPN, Polska 1918-1989 – Od niepodległości do niepodległości. Historia Polski 1918-1989

 

 

 

Cichociemny
Halifax-mk3-300x225 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Handley Page Halifax

button-zrzuty_200-150x150 Waldemar Szwiec - CichociemnyWielomiesięczny (nawet ponad roczny) proces szkolenia kandydatów na Cichociemnych składał się z czterech grup szkoleń, w każdej po kilka = kilkanaście kursów. Kandydatów szkolili w ok. 30 specjalnościach w większości polscy instruktorzy, w ok. 50 tajnych ośrodkach SOE oraz polskich. Oczywiście nie było Cichociemnego, który ukończyłby wszystkie możliwe kursy. Trzy największe grupy wyszkolonych i przerzuconych do Polski to Cichociemni ze specjalnością w dywersji (169), łączności (50) oraz wywiadzie (37). Przeszkolono i przerzucono także oficerów sztabowych (24), lotników (22), pancerniaków (11) oraz kilku specjalistów „legalizacji” (czyli fałszowania dokumentów). 

 

SZKOLENIA__20220602_115242_kolor_ozn_1000px-2-300x238 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Uproszczony diagram rekrutacji i szkolenia Cichociemnych  (CAW sygn. II.52.359.29) UWAGA – diagram nie obejmuje wszystkich kursów ani ośrodków

Instruktor kursu odprawowego, późniejszy Cichociemny i szef wywiadu Armii Krajowej mjr / płk dypl. Kazimierz Iranek-Osmecki wspominał – „Kraj żądał przeszkolonych instruktorów, obeznanych z nowoczesnym sprzętem, jaki miał być dostarczony z Zachodu. Ponadto mieli oni być przygotowani pod względem technicznym i taktycznym do wykonywania i kierowania akcją sabotażową, dywersyjną i partyzancką. Żądano też przysłania mechaników i instruktorów radiotelegrafii, jak również oficerów wywiadowczych ze znajomością różnych działów niemieckiego wojska, lotnictwa i marynarki wojennej, ponadto oficerów sztabowych na stanowiska dowódcze. Szkolenie spadochroniarzy musiało więc się odbywać w bardzo rozległym wachlarzu rzemiosła żołnierskiego.

Przystąpiono do werbowania ochotników i wszechstronnego ich szkolenia na najrozmaitszych kursach, zależnie od przeznaczenia kandydata do danej specjalności. Każdy z ochotników musiał oczywiście ukończyć kurs spadochronowy. Ostatecznym oszlifowaniem był tzw. kurs odprawowy. Zaznajamiano na nim z warunkami panującymi w kraju, rodzajami niemieckich służb bezpieczeństwa i zasadami życia konspiracyjnego. (…)”  (Kazimierz Iranek-Osmecki, Emisariusz Antoni, Editions Spotkania, Paryż 1985, s. 159-160)

 

cc-Szwiec-Waldemar-182x250 Waldemar Szwiec - CichociemnyZgłosił się do służby w Kraju. Przeszkolony ze specjalnością w dywersji, przydzielony do Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, zaprzysiężony na rotę ZWZ/AK 24 sierpnia 1942  w Audley End przez szefa Oddziału VI (Specjalnego), ppłk dypl. Michała Protasewicza ps. Rawa. Awansowany na stopień podporucznika, ze starszeństwem od 20 października 1941.

Tempsford-300x222 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Lotnisko RAF, Tempsford

Skoczył ze spadochronem do okupowanej Polski w nocy 1/2 października 1942 w sezonie operacyjnym „Intonacja”, w operacji lotniczej „Chisel” (dowódca operacji: F/O Mariusz Wodzicki, ekipa skoczków nr: XV), z samolotu Halifax W-7776 „U” (138 Dywizjon RAF, załoga: pilot – W/O Stanisław Kłosowski, pilot – W/O Franciszek Zaremba / nawigator – F/O Mariusz Wodzicki / radiotelegrafista – F/O Franciszek Pantkowski / mechanik pokładowy – Sgt. Czesław Kozłowski / strzelec – F/S Tadeusz Madejski / despatcher – Sgt. Zdzisław Nowiński). Informacje (on-line) nt. personelu Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii (1940-1947) – zobacz:  Lista Krzystka

Start o godz. 18.oo z lotniska RAF Tempsford, zrzut na placówkę odbiorczą „Rak”  206 (kryptonim polski, brytyjskie oznaczenie numerowe pinpoints), w okolicach miejscowości Łupiny, 11 km od Siedlec. Razem z nim skoczyli: por. Eugeniusz Kaszyński ps. Nurt, por. Artur Linowski ps. Karp, por. Adam Trybus ps. Gaj. Skoczków podjął oddział Batalionów Chłopskich z rejonu Wiśniew, dowodzony przez Mariana Grzebisza ps.Wicher.

cc-Szwiec-niesmiertelnik-DSCN0906-300x273 Waldemar Szwiec - CichociemnyŁącznie w czterech operacjach lotniczych: Gimlet, Chisel, Hammer, (1/2 października 1942) oraz Lathe (2/3 października 1942) przerzucono do okupowanej Polski 17 Cichociemnych, 945,3 tys. dolarów, 16 zasobników z zaopatrzeniem dla AK, a także 5 bagażników dla Delegatury Rządu (859 tys. marek, 3 radiostacje, 3 odbiorniki radiowe, 2 generatory, leki i in.).

Szwiec-Waldemar-4-183x250 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego, sygn. RP 48416

W drodze powrotnej, po locie trwającym 13 godzin i 30 minut, samolot przymusowo lądował z braku benzyny, rozbijając się. Pilot Stanisław Kłosowski mistrzowsko wylądował na kamienistym terenie w rejonie przylądka Flamborough (hrabstwo York, Wielka Brytania), załoga szczęśliwie się uratowała. W Dzienniku bojowym 138 Eskadry odnotowano: St. sierż Kłosowski w tym wypadku wykazał dużo odwagi i przytomności oraz umiejętności powzięcia decyzji w trudnej sytuacji ratując całą załogę. (LOT.A.V.35/10A, IPiMS)

 

Jan-Jazwinski-251x350 Waldemar Szwiec - CichociemnyW „Dzienniku czynności” mjr dypl. Jan Jaźwiński oficer wywiadu z Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, Szef Wydziału Specjalnego (S), organizator lotniczych przerzutów do Polski odnotował:

Z 12 dni czuwania, pomyślna pogoda miała miejsce tylko w ostatnich dwóch dniach – 1.X. i 2.X. Przed 10 dni trwała zła pogoda w środkowej strefie lotów (Rzesza i Bałtyk). W dniu 1.x. wystartowały trzy samoloty. W dniu 2.X. wystartował jeden samolot – czwarta ekipa tego okresu. Według relacyj nawigatorów, we wszystkich czterech przypadkach zrzut nastąpił wprost na placówki odbiorcze, które dały umówiony sygnał świetlny.

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 Waldemar Szwiec - CichociemnyDo dnia 10.X.42 nie nadeszła depesza z Kraju o przyjęciu zrzutu, ani też żadna inna depesza związana z lotami. Wskazywałoby to na trudności (…) w Dowództwie Armii Krajowej – Wydziale przyjęcia lotów. W dniu 2.X. wszystkie trzy samoloty lądować musiały poza lotniskiem Tempsford – mgła. Samolot por. Wodzickiego uległ kraksie – lądował przymusowo poza lotniskiem. Załoga wyszła bez obrażeń. Był to samolot wypożyczony. Stan naszych samolotów nie uległ więc zmianie.

W okresie 21.IX. – 2.X.42 r. (1 i 2.X.42) zostało przerzuconych do Kraju: – 17 ludzi, 16 containerów i 5 bagażników na spadochronach wspólnych ze skoczkami, – 945.300 dol. USA oraz pieniądze MSWewn. dla Delegata Rządu. Jakościowo, przerzucony został następujący materjał: 3 PLT, 1 KM.AM, 21 PLS, 6 SAB, 5 KOL, 5 MIN, 4 Ł, 2 COLT, 4 SZ, 6 GR, 5 SW, 2 CH i w bagażnikach: 1 W/T.A., 2 W/T.B., 3 odbiorniki, 2 generatory, 36 apteczek, 18 but. zastrzyków, 6 kompl. map oraz materiał chemiczny i fotograficzny. (…)

Dnia 14.X.42. r. nadeszła depesza Kaliny (824 z dn. 6.X.42), treści następującej: „Rak, Bór, Zamek i Osa zrzut przyjęły w porządku. Dwa containery nowego typu otworzyły się w powietrzu, trzy celki uszkodzone”. Piękna depesza!” (s. 97-99)

Zobacz:  Oddział VI (Specjalny) – Zawartość zasobników i paczek

 

AK-opaska-300x201 Waldemar Szwiec - CichociemnyPo skoku oraz aklimatyzacji do realiów okupacyjnych, od listopada 1942  przydzielony do Związku Odwetu oraz Kedywu Okręgu Kielce AK. Od grudnia 1942 inspektor dywersji w Obwodzie Końskie Inspektoratu Rejonowego Starachowice.

Hubert Królikowski – Zrzut na placówkę „Puchacz”. O zrzutach i placówkach odbiorczych
w powiecie siedleckim podczas II wojny światowej
w: Szkice Podlaskie 2006, nr 14 s. 71-90

 

Grzegorz Rutkowski – Udział Batalionów Chłopskich
w odbiorze zrzutów lotniczych z Zachodu na terenie okupowanej Polski
w:  Zimowa Szkoła Historii Najnowszej 2012. Referaty, IPN, Warszawa 2012, s. 15 – 25

 

cc-Piwnik-cc-Szwiec-300x231 Waldemar Szwiec - Cichociemny

od lewej: Jan Piwnik, Waldemar Szwiec

Szwiec-Waldemar-3-160x250 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego, sygn. RP 48416

Uczestniczył w wielu akcjach dywersyjnych, m.in. 26 lutego 1943 wraz z Cichociemnym por. Eugeniuszem Kaszyńskim ps. Nurt oraz 12 żołnierzami, na drodze Skarżysko – Kielce, w akcji pod Baranowską Górą, zdobył 7 samochodów niemieckich oraz kilkadziesiąt sztuk broni, amunicję, granaty, umundurowanie. 17 kwietnia uczestniczył w likwidacji miejscowego lidera partyjnego, kreisleitera NSDAP Petera Schulze, podczas tej akcji ranny.

Od czerwca 1943, po objęciu dowództwa Kedywu Okręgu Radom – Kielce AK przez Cichociemnego Jana Piwnika ps. Ponury, w ścisłym składzie dowództwa. Mianowany komendantem Zgrupowania nr 2 w składzie Świętokrzyskich Zgrupowań AK.

Skan12211-300x243 Waldemar Szwiec - Cichociemny

skan własny, źródło: JW GROM

Dowódca oddziału składającego się z trzech plutonów, dowodzonych przez: Cichociemnego por. Jana Rogowskiego ps. Czarka (1 pluton „warszawski”, od 3 lipca 1944 dowodzony przez Cichociemnego ppor. Rafała Niedzielskiego ps. Mocny), kpr. Józefa Domagały ps. Wilk (Pluton II Oddział „Wilka”) oraz kpr. Tadeusza Jencza ps. Ksiądz (Pluton III Konecki).

Bazą wypadową Zgrupowania stała się tradycyjna baza partyzancka, ok. 35 ha trudnodostępnego terenu na wzniesieniu 326 w Puszczy Świętokrzyskiej – Wykus.

Wojciech Borzobohaty – Zgrupowanie Partyzanckie „Ponury” „Nurt”
w: Biuletyn informacyjny AK nr 08 (328) sierpień 2017, s. 21 – 31

 

robotowcy-274x400 Waldemar Szwiec - CichociemnyW skład Zgrupowań wchodziły:

  • Zgrupowanie nr 1 pod dowództwem Cichociemnego por. Eugeniusza Kaszyńskiego ps. Nurt
  • Zgrupowanie nr 2 pod dowództwem Cichociemnego por. Waldemara Szwieca ps. Robot
  • Zgrupowanie nr 3 pod dowództwem por. Stanisława Pałaca ps. Mariański
Michniow-1-300x196 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Michniów

Uczestniczył w akcjach bojowych własnego Zgrupowania oraz  przeprowadzanych w trakcie koncentracji Zgrupowań. Na przełomie czerwca i lipca 1943 przeprowadzał akcje przeciwko konfidentom oraz bandom rabunkowym.

W nocy z 2 na 3 lipca żołnierze Zgrupowania przeprowadzili akcję dywersyjną pomiędzy stacjami Suchedniów oraz Łączna na dwa niemieckie pociągi. 12 lipca, w odwecie za przeprowadzoną akcję Niemcy spacyfikowali wieś Michniów. 

Waldemar Kowalski – Pacyfikacja Michniowa – symbol martyrologii wsi polskiej
w: Kombatant – biuletyn UdSKiOR, lipiec – sierpień 2018, nr 7-8 (331-332) s. 30 – 33

Michniow-4-300x196 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Michniów

W odpowiedzi partyzanci zatrzymali w pobliżu Michniowa pociąg osobowy na trasie Skarżysko – Kielce oraz zabili prawie wszystkich jadących nim Niemców. W odwecie, 13 lipca Niemcy jeszcze bardziej krwawo spacyfikowali Michniów – spalili wszystkie zabudowania oraz wymordowali aż 204 mieszkańców.

Michniow-250x146 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Michniów

Nie powiodła się obława niemiecka na partyzantów, zorganizowana 19 lipca. Wskutek polecenia Komendy Okręgu, na jego rozkaz żołnierze Zgrupowania rozdzielili się.  „Ponury” przeniósł się w Lasy Starachowickie, następnie w Lasy Osieczyńskie. „Robot” wraz z żołnierzami udał się w Koneckie, „Nurt” w Lasy Siekierzyńskie, „Mariański” w Góry Świętokrzyskie.

cc-Piwnik-partyzanci-2-zgrupowanie-300x179 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Żołnierze Zgrupowania nr 2

Oddziały samodzielnie przeprowadzały akcje, m.in. w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1943 osiemdziesięciu żołnierzy Zgrupowania nr 2, bez strat własnych opanowało na kilka godzin miasto Końskie. Zlikwidowali konfidentów gestapo, zdobyli broń, amunicję i zaopatrzenie.

4 września Waldemar Szwiec ps. Robot przeprowadził akcję na stację kolejową Wólka Plebańska oraz zaatakował pociąg z Koluszek do Rozwadowa. W akcji poległ Cichociemny ppor. Rafał Niedzielski ps. Rafał, siostrzeniec gen. dyw. Felicjana Sławoja-Składkowskiego. 14 września żołnierze Zgrupowania nr 2 stoczyli zwycięską walkę z niemiecką ekspedycją karną pod Smarkowem.

Szwiec-Waldemar-1-181x250 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego, sygn. RP 48416

Poległ 14 października 1943 wraz z 4 żołnierzami ochrony: strz. Piotr Downar, strz. Janusz Rychter, st. strz. Grażyna Śniadecka i plut. pchor. Stanisław Wolf, w Wielkiej Wsi (gmina Stąporków, powiat konecki), gdzie przebywał na leczeniu. Pochowany w Końskich.

1988-ponury-nurt-300x273 Waldemar Szwiec - CichociemnyWedług późniejszych ustaleń, za dwukrotną pacyfikację Michniowa, obławy na partyzantów Zgrupowania, atak na Wielką Wieś, śmierć Cichociemnych: Waldemara Szwieca ps. Robot oraz Jana Rogowskiego ps. Czarka, wykrycie fabryki stenów w Suchedniowie oraz inne akcje Niemców odpowiedzialny jest zdrajca w szeregach AK.

Był nim łącznik Zgrupowania „Ponurego” z KG AK, uczestnik akcji w Pińsku, ppor. Jerzy Wojnowski ps. Motor, od 14 lutego 1943 współpracujący z gestapo pod pseudonimami „Mercedes”, „Garibaldi”. 28 stycznia  1944 na polecenie kontrwywiadu KG AK, agent gestapo Jerzy Wojnowski został przez Cichociemnego Eugeniusza Kaszyńskiego ps. Nurt na kwaterze w Milejowicach aresztowany i przesłuchany. Potem został wyprowadzony na drogę do Przełęczy Witosławskiej i tam zastrzelony przez jednego z najstarszych żołnierzy Zgrupowań chor. Tomasza Wagę ps. Szort. Ciało zdrajcy zakopano przy drodze twarzą do dołu…

kpt. Edward Paszkiel ps. „Pozew” – Ostatnie chwile „Motora”

 

Marek Jedynak – Środowisko Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury” – „Nurt”
w: Biuletyn informacyjny AK nr 08 (328) sierpień 2017, s. 64 – 71

 

 

AwanseVirtuti-Militari-272x350 Waldemar Szwiec - Cichociemny
 
 
Ordery i odznaczenia
 

 

 

Życie rodzinne
cc-Szwiec-tablica-Wachock-300x225 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Tablica w klasztorze Cystersów

Syn Józefa, przedsiębiorcy oficera rezerwy WP, żołnierza gen. Józefa Hallera oraz Kazimiery z domu Wolgemuth. Rodziny nie założył.

 

 

 

Upamiętnienie

PL_Warsaw_st_Hyacinth_church_cichociemni_commemorative_plaque-229x300 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Tablica w kościele św. Jacka w Warszawie, upamiętniająca poległych Cichociemnych

CC-tablica-JW-GROM-204x300 Waldemar Szwiec - Cichociemny

tablica upamiętniająca poległych Cichociemnych w Sali Tradycji JW GROM

 

W lewej nawie kościoła św. Jacka przy ul. Freta w Warszawie odsłonięto w 1980 roku tablicę pamięci żołnierzy Armii Krajowej, cichociemnych spadochroniarzy, poległych za niepodległość Polski.

W Sali Tradycji Jednostki Wojskowej GROM znajduje się tablica upamiętniająca Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej, którzy oddali życie za Ojczyznę.

W Gimnazjum im Mikołaja Kopernika w Toruniu znajduje się tablica, upamiętniająca Waldemara Szwieca.

16 czerwca 1983 w klasztorze Cystersów w Wąchocku odsłonięto tablicę, upamiętaniającą Waldemara Szwieca oraz żołnierzy jego Zgrupowania.

Jedna z ulic w Końskich nosi imię Waldemara Szwieca „Robota”.

 

cc-Szwiec-scan_056-300x217 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Z paszportu „Cichociemni”, żródło: PWPW

Skan12212-260x400 Waldemar Szwiec - Cichociemny

spis rzeczy, skan własny, źródło: JW GROM

W grudniu 2016 Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych dla uczczenia pamięci 316 Cichociemnych wyprodukowała w limitowanej serii stu egzemplarzy paszport testowy „Cichociemni”.

 

 

 

 

 

 

Upamiętnienie Cichociemnych

jw-grom-pomnik-cc-4-300x248 Waldemar Szwiec - Cichociemnyjw-grom-pomnik-cc-3-300x238 Waldemar Szwiec - CichociemnyW 1989 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni” (scenariusz i reżyseria Marek Widarski).

15 maja 2005 odsłonięto na terenie jednostki specjalnej – Jednostki Wojskowej GROM w Warszawie pomnik poświęcony cichociemnym spadochroniarzom AK. Znaczna część ekspozycji Sali Tradycji jednostki GROM poświęcona jest Cichociemnym.

Od 4 sierpnia 1995 roku jednostka nosi nazwę – Jednostka Wojskowa GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej

W 2008 roku powstał film dokumentalny „My cichociemni. Głos żyjących” (scenariusz i reżyseria Paweł Kędzierski).

pomnik-cc-warszawa-761x642-300x253 Waldemar Szwiec - Cichociemny

Pomnik CC w Warszawie

7 października 2013 roku w Warszawie przy ul. Matejki, naprzeciwko Sejmu R.P. odsłonięto Pomnik Cichociemnych Spadochroniarzy AK.

cc-boening-300x199 Waldemar Szwiec - CichociemnyW 2013 roku powstał film dokumentalny „Cichociemni. Wywalcz wolność lub zgiń” (scenariusz i reżyseria Dariusz Walusiak).

W 2016 roku Sejm R.P. ustanowił rok 2016 Rokiem Cichociemnych. NBP wyemitował srebrną kolekcjonerską monetę o nominale 10 zł upamiętniającą 75. rocznicę pierwszego zrzutu Cichociemnych.

cc-monety-300x157 Waldemar Szwiec - Cichociemnycc-pomnik-powazki--300x213 Waldemar Szwiec - CichociemnyW 2017 roku PLL LOT umieścił znak spadochronowy oraz podpis upamiętniający Cichociemnych na kadłubie Boeinga 787 (SP-LRG).

Cichociemni są patronem wielu szczepów, drużyn oraz organizacji harcerskich. Opublikowano wiele książek i artykułów o Cichociemnych.

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie znajdują się groby kilkudziesięciu Cichociemnych oraz poświęcony Im pomnik „TOBIE OJCZYZNO”

sala-tradycji-grom Waldemar Szwiec - Cichociemny

Sala Tradycji Jednostki Wojskowej GROM

button-publikacje_200-300x101 Waldemar Szwiec - Cichociemny

 

 

Źródła:
  • informacje własne (archiwum portalu)
  • Teka personalna – Oddział Specjalny Sztabu Naczelnego Wodza, w zbiorach Studium Polski Podziemnej w Londynie, sygn. Kol.023.0282
  • Krzysztof Tochman – Słownik biograficzny cichociemnych, t. 4, s. 212-214, Zwierzyniec – Rzeszów, 2011, OS Ostoja, ISBN 978-83-933857-0-6
  • Marek Jedynak – Robotowcy 1943. Monografia II Zgrupowania Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”, Arslibris Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy, Końskie sierpień 2007, ISBN 978-83-924278-0-3
  • Kajetan Bieniecki – Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana, Kraków 1994, ISBN 83-86225-10-6
  • Jędrzej Tucholski – Cichociemni, s. 321, Warszawa 1984, Instytut Wydawniczy Pax, ISBN 8321105378
  • Jędrzej Tucholski – Cichociemni 1941-1945. Sylwetki spadochroniarzy, s. 146-147, Wojskowy Instytut Historyczny

 

Zobacz także

 

Posłuchaj relacji z archiwum Radia Wolna Europa (cykl Walki i prace Armii Krajowej):

 

1