• cichociemni@elitadywersji.org

Tag Archives: Ryszard Zając Sosnowiec

Dni Cichociemnych na WAT 2024

 

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu Pana Grzegorza Wydrowskiego, prezesa Fundacji „Sprzymierzeni z GROM” – zjazd Rodzin CC 2024 w nowej formule został sprawnie zorganizowany jako DNI CICHOCIEMNYCH na WAT.

Było bardzo ciekawie, ekscytująco emocjonalnie, sprawnie organizacyjnie, wartościowo poznawczo, przede wszystkim zaś z udziałem „cichociemnej” młodzieży 1f642 Dni Cichociemnych na WAT 2024

 

zaproszenie-camp-sts13-88x250 Dni Cichociemnych na WAT 202420240518_092358-247x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Przyznam szczerze, że przed tegorocznym spotkaniem byłem nastawiony nieco pesymistycznie. Jak wiadomo, pesymizm to lęk przed rozczarowaniem. Pesymizm okazał się, na szczęście, nieuzasadniony. Po śmierci 4 marca 2022 ostatniego żyjącego Cichociemnego, płk cc Aleksandra Tarnawskiego, dotychczasowa formuła Zjazdów Cichociemnych i Ich Rodzin musiała ulec zmianie. Pojawiły się nawet opinie, że nie ma sensu organizowanie kolejnych Zjazdów, także obawy, iż wieloletnia tradycja zostanie pogrzebana, a pamięć o naszych Krewnych – Cichociemnych będzie wygasać…

Na szczęście nowa formuła dotychczasowych Zjazdów, jako DNI CICHOCIEMNYCH na WAT okazała się całkiem trafna – głównie dzięki życzliwości gen. bryg. prof. dr hab. inż Przemysława Wachulaka, Komendanta Wojskowej Akademii Technicznej oraz dzięki ogromnemu zaangażowaniu Pana Grzegorza Wydrowskiego, prezesa Fundacji „Sprzymierzeni z GROM”.

20240518_093058-193x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Było bardzo ciekawie, ekscytująco emocjonalnie, sprawnie organizacyjnie, wartościowo poznawczo, przede wszystkim zaś z udziałem „cichociemnej” młodzieży 1f642 Dni Cichociemnych na WAT 2024

Prawdopodobnie w przyszłym roku DNI CICHOCIEMNYCH zostaną wzbogacone dodatkowo o część programu dostępną dla wszystkich chętnych. Marzyłby mi się piknik wojskowy z pokazem sprzętu oraz wojskową grochówką dla chętnych 🙂 

 

Chrcynno-300x157 Dni Cichociemnych na WAT 2024Ale w tym roku już było nieźle 🙂 W piątek 17 maja 2024 program rozpoczęła, dzięki SkyDive Warszawa (Aeroklub Warszawski), wyjątkowa Lekcja Historii – „Rekonstrukcja  Skoku Cichociemnych”.

W tę inicjatywę aktywnie włączyła się dr Agnieszka Polończyk – Sudoł, wnuczka Cichociemnego Bolesława Polończyka ps. Kryształ, wygłaszając interesującą prelekcję nt. skoków Cichociemnych do Polski. Zaprezentowała także, jako jego współautorka, wydany niedawno wyjątkowy album „Tam, gdzie skakali nocą… Historia wybranych zrzutowisk cichociemnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa”. W strefie spadochronowej na lotnisku Chrcynno zorganizowano pokaz historycznego sprzętu spadochronowego i broni używanej przez Cichociemnych oraz rekonstrukcję zrzutu skoczków i sprzętu.

Zdjęcia dzięki uprzejmości SkyDive Warszawa,  foto:  Daniel Puciłowski

 

 

Rekonstrukcja zrzutu cichociemnych – Chrcynno, 17 maja 2024
Cezary Kwiecień, Stowarzyszenie Rodzin Cichociemnych

 

20240518_182749-300x210 Dni Cichociemnych na WAT 202420240518_185324-300x231 Dni Cichociemnych na WAT 2024Wieczorem ok. 150 młodych osób, głównie harcerskiej młodzieży „cichociemnej”, zakwaterowało się na CAMP STS 13 w namiotach na terenie WAT.

Sobota 18 maja 2024 była dniem pełnym atrakcji. Już po śniadaniu rozpoczęły się plenerowe zajęcia historyczno – edukacyjno – sportowe dla poszczególnych grup cichociemnej młodzieży – fascynujące zajęcia pirotechniczne, pierwszej pomocy, i in.

20240518_092151-284x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Dni-CC-WAT-245x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Miały miejsce także interesujące spotkania z liczną reprezentacją Stowarzyszenia Rodzin Cichociemnych. W jej składzie byli m.in.: Michał Górski, prezes stowarzyszenia, wnuk współtwórcy Cichociemnych mjr dypl. cc Jana Górskiego ps. Chomik, Piotr Mrazek – ppor. cc Zbigniew Mrazek ps. Aminius, Joanna Narkiewicz – Tarłowska – ppor. cc Edwin Scheller ps. Fordon, Marek Ostrowski – mjr dypl. cc Teodor Cetys ps. Sław, Jan Wiszniowski – por. cc Roman Wiszniowski ps. Harcerz, Monika Kulińska – Trigonidis – sierż. cc Stanisław Kazimierczak ps. Ksiądz. Wśród prowadzących zajęcia byli także żołnierze GROM, ale również Służby Ochrony Państwa.

20240518_184246-270x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Z przykrością odnotowuję, że niestety, nie wszystkim zajęciom miałem sposobność się przyjrzeć (czego bardzo żałuję), bowiem zostałem jednym z prelegentów na CAMP STS 13 🙂

20240518_093024-247x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Odwiedzającym mój punkt edukacyjny młodym ludziom opowiadałem o tym, jak to chcąc dowiedzieć się więcej o swoim Dziadku – Cichociemnym, po ośmiu i pół roku pracy stałem się kimś w rodzaju jednoosobowej placówki badawczo – edukacyjnej, m.in. prowadząc portal elitadywersji.org oraz fanpage na Facebooku, także jako jeden z redaktorów Wikipedii. Początki moich działań opisano m.in. w pracy licencjackiej Pana Radosława Kotowicza pt. Rola Cichociemnych podczas II wojny światowej, kultywowanie pamięci oraz przejęcie tradycji przez JW GROM.

W moich spotkaniach z młodzieżą wspierałem się krótką prezentacją:

20240519_085623-274x250 Dni Cichociemnych na WAT 202420240519_091752-203x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Pod koniec dnia pełnego intensywnych zajęć, Weterani Jednostki Wojskowej GROM wykonali na pasie taktycznym WAT pokaz skoku spadochronowego. Wieczorem na dystansie 5,2 km uczestnicy CAMP STS 13 wystartowali w biegu przełajowym „Wywalcz Jej wolność i żyj”. Kondycja dopisała, wszyscy pomyślnie ukończyli bieg.

Niedziela 19 maja 2024 miała charakter nieco bardziej „oficjalny”. Rano wraz z żołnierzami JW GROM spotkaliśmy się przy pomniku Cichociemnych w Warszawie przy ul. Matejki (naprzeciw Sejmu R.P.) aby oddać cześć 316 Cichociemnym Spadochroniarzom Armii Krajowej.

 

Skok spadochronowy weteranów JW GROM na pas taktyczny WAT, 18 maja 2024
Cezary Kwiecień, Stowarzyszenie Rodzin Cichociemnych

 

20240519_100741-291x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Tradycyjnie, następnym punktem programu było spotkanie przy pomniku 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej na warszawskich Powązkach Wojskowych. Warto przypomnieć, iż co najmniej 61 Cichociemnych było żołnierzami 1 SBS.

20240519_105642-281x250 Dni Cichociemnych na WAT 2024Zgodnie z wieloletnią tradycją uczestnicy zjazdu wzięli udział w mszy św. w kościele OO Dominikanów św. Jacka w Warszawie przy ul. Freta. 

Po wojskowym obiedzie na stołówce WAT w auli Klubu Wojskowej Akademii Technicznej rozpoczęło się spotkanie Rodzin Cichociemnych oraz uczestników CAMP STS 13 – szkół, organizacji harcerskich, organizacji proobronnych, grup rekonstrukcyjnych – kultywujących pamięć i tradycje Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej.

Było super. Powtórzę – było bardzo ciekawie, ekscytująco emocjonalnie, sprawnie organizacyjnie, wartościowo poznawczo, przede wszystkim zaś z udziałem „cichociemnej” młodzieży 1f642 Dni Cichociemnych na WAT 2024

Bardzo dziękujemy Panu Rektorowi – gen. bryg. prof. dr hab. inż Przemysławowi Wachulakowi, Komendantowi Wojskowej Akademii Technicznej.

Bardzo dziękujemy obecnym i byłym żołnierzom JW GROM za Ich działania, dzięki którym „Dni Cichociemnych” 2024 były czasem respektu i uznania  wobec naszej wspólnej, chwalebnej tradycji.

Bardzo dziękuję Panu Grzegorzowi Wydrowskiemu, prezesowi Fundacji „Sprzymierzeni z GROM”, za ogromny trud, jakiego się podjął, aby organizować zjazdy Rodzin Cichociemnych w nowej formule.

Dziękujemy Wojskowej Akademii Technicznej, Stowarzyszeniu Rodzin Cichociemnych, Jednostce Wojskowej GROM, Dowództwu Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych, Służbie Ochrony Państwa, Instytutowi Pamięci Narodowej, Aeroklubowi Warszawskiemu. Dzięki nam pamięć o Cichociemnych nie zginie!

 

organizatorzy-300x126 Dni Cichociemnych na WAT 2024

 


PS.

Niestety, zmuszony jestem odnotować z zażenowaniem kuriozalne – sprzeczne z obiektywną prawdą historyczną – publiczne wypowiedzi Bogdana Rowińskiego, prezesa Fundacji im. Cichociemnych. Otóż wywiódł on, że rzekomo:

  • istniały trzy kryteria przyjęcia kandydatów na szkolenia dla CC: przeszkolenie wojskowe, postawa ideowa, tężyzna fizyczna
  • podczas jednego ze zrzutów Cichociemni przerzucili „pół miliona dolarów w złocie”
  • polscy spadochroniarze do innych krajów także są cichociemnymi

 

Niestety, pan Rowiński popisał się brakiem elementarnej wiedzy nt. Cichociemnych, powinien zostać wpisany na listę fałszerzy historii.

  • Istniały nie trzy – ale osiem kryteriów przyjęcia kandydatów na szkolenia dla Cichociemnych. Zgodnie z tajnym rozkazem Naczelnego Wodza – SNW L.dz.780/tjn/V/41 były to: 1/ zgłoszenie ochotnicze, 2/ nieskazitelne kwalifikacje moralne oraz ideowe, 3/ moc charakteru oraz zdolność powzięcia decyzji, 4/ zdolności organizacyjne, 5/ duże wyrobienie wojskowe i życiowe, 6/ stopień wojskowy – od szeregowca z cenzusem (tj. ze zdaną maturą) do pułkownika, 7/ wiek – nieograniczony, ale z pełną sprawnością fizyczną, 8/ pożądana znajomość języka wroga: niemieckiego lub rosyjskiego
  • Nie było ani jednego zrzutu, podczas którego Cichociemni mieliby przerzucić „pół miliona dolarów w złocie”. Cichociemni przerzucali środki finansowe dla Armii Krajowej głównie w postaci dolarów (papierowych). Dolary w złotych monetach stanowiły mniejszość, łączna kwota przerzuconych dolarów w złocie przez cały okres zrzutowy nigdy nie osiągnęła kwoty pół miliona dolarów, przerzucano od 34,8 tys. USD w złocie (wszystkie zrzuty w sezonie operacyjnym „Odwet”) do 161 tys. USD w złocie (wszystkie zrzuty w sezonie operacyjnym „Riposta”)
  • Polscy spadochroniarze do innych krajów nie są Cichociemnymi walczącymi w strukturach Armii Krajowej – lecz spadochroniarzami Akcji Kontynentalnej lub Project Eagle, którzy działali poza strukturami Polskiego Państwa Podziemnego. Organizator akcji, Jan Librach podkreślał „nie było, poza ogólnymi założeniami walki z wrogiem, związku organizacyjnego pomiędzy Akcją Kontynentalną a kierowanymi z Londynu pracami krajowymi”, tj. organizowanymi przez Oddział VI (Specjalny) Sztabu Naczelnego Wodza lotniczymi zrzutami Cichociemnych, broni, sprzętu i pieniędzy dla Armii Krajowej. (Jan Librach, Nota o „Akcji Kontynentalnej”, Zeszyty Literackie 1973, nr 73, s. 162).

Infantylna opowieść p. Rowińskiego, jakoby miał kiedyś zaginąć podczas zrzutu „banknot 20-dolarowy”, który „odnalazł się po wojnie” jest także kompletnie wyssana z palca 🙁 Wielka szkoda, że prezes Fundacji im. Cichociemnych kompromituje się tego rodzaju nieprawdziwymi opowieściami…

 

 

„Fałszywka” bezpieki w Centralnym Archiwum Wojskowym

Podczas przeprowadzanej niedawno kwerendy w Centralnym Archiwum Wojskowym, natrafiłem na dość symptomatyczną „fałszywkę” komunistycznej bezpieki. Otóż w zasobie archiwalnym CAW, wchodzącym w skład Wojskowego Biura Historycznego, znajduje się zespół akt Oddziału VI Sztabu Głównego Naczelnego Wodza z lat 1940-1949, o objętości 21,3 m.b. akt, tj. 502 teczki dokumentów Oddziału VI (Specjalnego) oraz 152 teczki depesz KG AK.  Wśród tych kilkuset teczek dokumentów jest teczka oznaczona sygn. II.52.405  dotycząca Powstania Warszawskiego, opisana „Powstanie Warszawskie – broszura Jaźwińskiego o wywołaniu Powstania Warszawskiego”. W rzeczywistości mjr dypl. Jan Jaźwiński nie jest jej autorem…

 

20220517_111342-250x196 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum Wojskowym

Fragment pisma z 27-06-1951 Kierownika Grupy Specjalnej [Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego] do opracowania materiałów archiwum O. Spec. [Oddziału VI (Specjalnego] Stefana Szmita do wiceministra bezpieczeństwa publicznego Mieczysława Mietkowskiego, CAW sygn. II.52.1

O losach tego zasobu archiwalnego można przeczytać w artykule Wandy Roman pt. ?Dzieje i zawartość zespołu akt Oddziału VI Sztabu Głównego Naczelnego Wodza z lat 1940-1949?  (plik pdf). Są to dokumenty, pozyskane przez bezpiekę oraz przekazane komunistycznej bezpiece przez trójkę cwaniaczków – zdrajców Ojczyzny, którzy sami siebie nazwali „komitetem trzech” i oprócz tych dokumentów przekazali bezpiece także przywłaszczone złoto FON oraz środki finansowe tzw. funduszu „Drawa”. Byli to: gen. Stanisław Tatar, Marian Utnik oraz Stanisław Nowicki. Przekazane przez nich dokumenty Oddziału VI umożliwiły komunistycznej bezpiece zidentyfikowanie aż 12.516 osób

falszywka_20220519_111958-291x250 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum WojskowymPrawie wszystkie z kilkuset teczek Oddziału VI (Specjalnego) mają w środku „opis zawartości”, sporządzony przez funkcjonariusza bezpieki, prawdopodobnie przez Stefana Szmita, szefa „grupy specjalnej” MBP. W 'opisie” teczki sygn. II.52.405 czytamy:  „Koperta znaleziona wśród korespondencji płk. Chojeckiego zawiera 34 kartki fotografii broszury. Kartki są fotografiami stronic od 7 – 40. Brak 1 – 6. (…) Z treści wynika, iż broszura wydana została w r. 1945 lub później,w każdym bądź razie po zakończeniu wojny. Z treści broszury można określić autora, na podstawie danych, które on daje mówiąc o sobie. Jest nim mjr dypl. Jaźwiński [podkreśl RMZ], który od 1940 r. jeszcze we Francji pracował w Oddz. Spec. na odcinku krajowym. Spełniał on funkcję oficera łączności lotniczej z krajem oraz oficera grupującego w swym ręku wszystkie kontakty z Anglikami (w/g Utnika str. 6) odpowiada to danym o autorze broszury str. 9. Później został on pierwszym komendantem bazy przerzutowej Oddz. VI we Włoszech (…)” (CAW sygn. II.52.405).

falsz-20220519_1120180-300x221 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum WojskowymNa kolejnych stronach natrafiamy na notatkę oznaczoną klauzulą „Ściśle tajne”, w której czytamy m.in. „W broszurce swej omawiającej przygotowania do powstania w kraju i samo powstanie, mjr Jaźwiński (napisał ją prawdopodobnie po zakończeniu wojny – autor ustalony na podstawie treści broszury) oskarża całe dowództwo wraz z Naczelnym Wodzem (gen. Sosnkowskim) jako odpowiedzialnym za całość prac dowództwa, za nierealne przygotowanie powstania w kraju.

Dalej autor atakuje dowództwo zarzucając mu, iż wszystkie jego pociągnięcia kierowany [tak w oryginale – RMZ] były wyłącznie osobistymi ambicjami i chęcią osobistego zysku, a nie liczenie się ani z potrzebami kraju, ani z możliwościami realizacji powziętych planów (…).”

 

34_Pamietnik_Jan-Jazwinski-215x300 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum WojskowymMjr dypl. Jan Jaźwiński był oficerem wywiadu, pracującym od początku w Oddziale VI (Specjalnym) Sztabu Naczelnego Wodza.  Jako jeden z pierwszych ukończył kurs spadochronowy, otrzymał Znak Spadochronowy nr 0005. Był organizatorem lotniczych operacji przerzutowych w lotach specjalnych SOE do Polski, tj. zrzutów Cichociemnych, kurierów oraz zaopatrzenia dla Armii Krajowej, od końca sierpnia 1940 szef Samodzielnego Referatu ?S?, od 4 maja 1942 do stycznia 1944 szef Wydziału Specjalnego (S). Od stycznia do 1 września 1944 komendant Głównej Bazy Przerzutowej (Baza nr 11, kryptonim ?Jutrzenka?, brytyjski kryptonim ?Torment?) w Latiano, 20 km od Campo Casale nieopodal Brindisi (Włochy), skąd startowały m.in. samoloty 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia z polskimi załogami oraz 148 Dywizjonu Specjalnego Przeznaczenia RAF, w lotach specjalnych SOE (zrzuty cichociemnych oraz zaopatrzenia dla Armii Krajowej) do okupowanej Polski. Był niewątpliwie wybitnym oficerem oraz patriotą. Gdyby nie Jego upór i determinacja ? nie byłoby łączności lotniczej z Krajem, wsparcia Armii Krajowej oraz Cichociemnych?

ozn_Dziennik-czynnosci-mjr-Jazwinskiego_600px-300x161 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum WojskowymPoznałem już trochę styl Jana Jaźwińskiego, bo dosyć często pracuję z Jego oryginalnymi zapiskami, zawartymi w „Dzienniku czynności Wydz. S O. Spec. Szt. N.W. i Bazy nr 11″. Czytając kopię broszury zawartą w zasobie archiwalnym CAW miałem wrażenie, że gdzieś już czytałem ten tekst – miałem przy tym prawie pewność, że nie jest to styl mjr Jaźwińskiego. Na właściwy trop naprowadził mnie Pan Piotr Hodyra, prowadzący zasłużony portal lista Krzystka który wraz z Kajetanem Bienieckim opracował i przygotował do druku pamiętnik mjr dypl. Jana Jaźwińskiego (Dramat dowódcy. Pamiętnik oficera sztabu oddziału wywiadowczego i specjalnego, przygotowanie do druku: Piotr Hodyra i Kajetan Bieniecki, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie, Montreal 2012, ISBN 978-0-9868851-3-6.

oranowski-w-oczach-londynu-180x250 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum WojskowymSprawdziłem – trop okazał się właściwy. Autorem broszury znajdującej się w teczce sygn. II.52.405, przechowywanej w Centralnym Archiwum Wojskowym, opisanej jako „Powstanie Warszawskie – broszura Jaźwińskiego o wywołaniu Powstania Warszawskiego” jest kpt. Zbigniew Oranowski. Był oficerem Oddziału VI (Specjalnego), szefem referatu S2 w Wydziale Specjalnym tego oddziału, odpowiadał za zaopatrzenie materiałowe. Jego broszura została wydana w lipcu 1945 przez Spółdzielnię Wydawniczą „Czytelnik” pt. „W oczach Londynu. Materiały do dziejów Powstania Warszawskiego”.

falszywka-00__20220519_111857-171x250 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum WojskowymWydawca opatrzył ją wstępem, w którym w pierwszym zdaniu cytuje… Władysława Gomułkę. Komunistyczna bezpieka fałszywie przypisała autorstwo tej propagandowej broszury mjr dypl. Janowi Jaźwińskiemu, licząc zapewne na uwiarygodnienie jej treści. Rzekomo „brakujące” strony 1-6 zawierają właśnie dane prawdziwego autora i wydawcy, a także ów wstęp z cytatem z Gomułki. Pozostała treść jest w całości zgodna z treścią publikacji Oranowskiego. Poinformowałem o tym ustaleniu dr Sławomira Cenckiewicza, dyrektora WBH, prosząc o usunięcie z opisu tej teczki dezinformacji, jakoby broszura miała być autorstwa Jana Jaźwińskiego.

 

Niezależnie od propagandowego charakteru tej broszury, chętnie przeczytałbym jej krytyczne omówienie autorstwa któregoś z uznanych historyków. W publikacji Oranowskiego postawiono bowiem kilka bulwersujących tez, bezpośrednio odnoszących się do istotnych zagadnień związanych ze wsparciem lotniczym Armii Krajowej; przede wszystkim zaś do Powstania Warszawskiego.

falsz-detale-jednostki-300x180 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum WojskowymOranowski rozpoczyna od tezy przewodniej – „Pragnę choć w części pokazać, że przygotowanie i wywołanie powstania [Warszawskiego – RMZ] niczym się nie różniło od „przygotowania” kampanii 1939 r.” (s. 7) Dalej podkreśla mało odkrywczą tezę, iż „Polska [ma na myśli Armię Krajową – przyp. RMZ] nie miała żadnych możliwości szybkiego wsparcia ani z baz lotniczych w Anglii ani z Włoch.” (s. 15) Podkreśla, że „Wyszkolenie odpowiedniego personelu dla potrzeb powstania było niedostateczne” (s. 24). Wskazuje, że „Nie było zaopatrzenia w środki medyczne i w żywność (…) Powstanie nie było przygotowane pod względem łączności” (s. 26-27). Konkluduje, że „pchano Polskę do powstania z wyraźnym wyrachowaniem, że jeśli się uda akcja, to pozwoli to dygnitarzom londyńskim na powrót do kraju w aureoli bohaterstwa i zapewni im te najwyższe stanowiska, które posiadali w kraju przed wojną (…)” (s. 40).

Ta ostatnia teza jest wyraźnie propagandową tezą, zapewne sformułowaną przez komunistyczną bezpiekę. Ale całość może być przyczynkiem do dyskusji o celowości wybuchu, przygotowaniach oraz przebiegu Powstania Warszawskiego. Należy pamiętać, iż przeprowadzenie zwycięskiego powstania powszechnego było głównym celem strategicznym ZWZ/AK. Kierując się zasadą „brzytwy Ockhama” – jakby to trywialnie nie zabrzmiało – można zatem przyjąć iż wybuch Powstania Warszawskiego był jakby emanacją swoistej dziejowej zasady kompozycyjnej, zwanej „strzelbą Czechowa”„jeśli w pierwszym akcie powiesiłeś strzelbę na ścianie, to w kolejnym musi wystrzelić”. Żołnierzy Armii Krajowej – przygotowywanych od początku wojny do przeprowadzenia powstania – prawdopodobnie tuż przed jej końcem nie sposób było zatrzymać. Ale z pewnością Powstanie Warszawskie mogło być przeprowadzone mądrzej…

Ryszard M. Zając
wnuk Cichociemnego por cc Józefa Zająca ps. Kolanko – uczestnika Powstania Warszawskiego

 

PS. 

Rzeczowa odpowiedź z 19 sierpnia 2022 ws. „fałszywki” z Centralnego Archiwum Wojskowego:

CAW_6398_22-162x250 "Fałszywka" bezpieki w Centralnym Archiwum Wojskowym

 

 

 

 

 

 

1