Special Operations Executive

Special Operations Executive

SOE

soe-tablica-296x300 Special Operations Executive

tablica upamiętniająca wszystkich agentów SOE, na budynku jej dawnej siedziby w Londynie

Special Operations Executive (ang. Kierownictwo Operacji Specjalnych) – to brytyjska, ściśle tajna agencja rządowa, utworzona decyzją Winstona Churchilla z 16 lub 17 lipca 1940 r., działająca do stycznia 1946 r. Dzięki niej możliwe było m.in. przeszkolenie i wysłanie do Polski Cichociemnych oraz sprzętu, broni i uzbrojenia dla Armii Krajowej. Jej zadania definiowała tzw. Karta SOE, uchwalona przez brytyjski Gabinet Wojenny 22 lipca 1940 r. Dokument ten do dzisiaj jest tajny.

Powstanie SOE stało się możliwe po wystosowaniu przez brytyjskich szefów Sztabu Imperialnego memoriału do brytyjskiego rządu w sprawie prowadzenia wojny ekonomicznej i ataków na cele strategiczne i gospodarcze, oddziaływania na morale ludności i żołnierzy oraz wspierania ruchów narodowowyzwoleńczych w krajach okupowanych przez hitlerowskie Niemcy. O utworzeniu, zadaniach i strukturze SOE  czytaj tutaj.

W pewnym sensie powstanie SOE wymusili hitlerowcy, którzy jeszcze przed wybuchem II wojny światowej  prowadzili z użyciem wywiadu i służb specjalnych działania dywersyjno – wywrotowe na terenach podbijanych następnie krajów. W przypadku Polski była to m.in. piąta kolumna oraz prowokacja gliwicka.

 

Special Operations Executive

Secret_Intelligence_Service_logo-300x84 Special Operations ExecutiveDecyzją Winstona Churchilla z 16 lub 17 lipca 1940 r. powołano ściśle tajna brytyjską agencję rządową  – Kierownictwo Operacji Specjalnych (SOE). Utworzono ją z połączenia trzech istniejących agend rządowych, w tym dwóch powstałych po zajęciu Austrii przez Niemcy w marcu 1938 r. –  departamentu Electra House zajmującego się propagandą oraz  Sekcji D (ang. Destruction) w strukturze Secret Intelligence Service, mającej zająć się sabotażem i dywersją. Trzecią była utworzona w 1936 r. w brytyjskim Ministerstwie Wojny komórka Generall Staff (Research), przemianowana w 1939 r. na Millitary Intelligence (Research), zajmująca się wywiadem wojskowym. Więcej informacji – zobacz SOE.

SOE przerzuciło ogółem do krajów okupowanych ok. 1,8 tys. agentów oraz 10 tys. ton sprzętu (868 lotów). Do Polski w czterech sezonach operacyjnych wysłano łącznie 317 Cichociemnych oraz 29 kurierów  (jeden CC oraz jeden kurier skoczyli dwukrotnie), Węgra – radiotelegrafistę oraz 4 Anglików (operacja Freston).  Ponadto zrzucono 670 ton zaopatrzenia, z czego odebrano 443 tony. W tym samym czasie SOE zdecydowało o zrzuceniu do Jugosławii 76117 ton zaopatrzenia, do Francji 10485 ton, a do Grecji 5796 ton…

 

Polacy i SOE

Polską Sekcją SOE kierował początkowo Bickham Sweet Escott, następnie przedwojenny rezydent brytyjskiego wywiadu w Polsce kpt.  Harold Perkins.  Według naszych ustaleń, pochodził z rodziny przemysłowców, płynnie mówił po polsku, mieszkał niegdyś w Bielsku.  Polska sekcja SOE jako jedyna z pozostałych sekcji narodowych miała dosyć dużą autonomię. Tylko Polacy samodzielnie wyszukiwali emisariuszy, kurierów i skoczków. Polacy stanowili większość kadry instruktorów, szkolących Cichociemnych w ośrodkach SOE. Mieliśmy także własną radiową sieć łączności. Polski konstruktor, inż. Tadeusz Heftman skonstruował rewelacyjną radiostację dalekiego zasięgu, której produkcją na potrzeby SOE, a także Cichociemnych zajęły się  Polskie Wojskowe Warsztaty Radiowe (Polish Wireless Research Unit) w Stanmore pod Londynem. Zobacz – łączność z Krajem.

Polacy wydatnie wsparli swoimi umiejętnościami proces szkolenia agentów SOE, a także rozwój sprzętu specjalnego: byli twórcami zapalników czasowych, zasobników towarowych oraz urządzeń do szybkiej telegrafii. Siatki SOE w północno-zachodniej Europie działały w oparciu o tamtejszą Polonię. Polscy skoczkowie zrzucani byli także do Francji oraz Jugosławii. Jedną z najsłynniejszych agentek SOE była Krystyna Skarbek – Giżycka, która m.in. pomogła w ustaleniu daty ataku Niemiec na ZSRR.

Polska Sekcja SOE współpracowała z polskim Sztabem Naczelnego Wodza, zwłaszcza z utworzonym w tym celu w czerwcu 1940 r.  Samodzielnym Wydziałem Krajowym – posługującym się zakamuflowaną nazwą Oddział VI – przemianowanym później na Oddział Specjalny. Podlegał bezpośrednio Naczelnemu Wodzowi. Szefem Wydziału VI został ppłk. dypl. Michał Protasewicz. W wydziale tym wyodrębniono początkowo referat S, następnie utworzono Wydział S, zajmujący się przerzutem lotniczym ludzi i sprzętu do Polski. Jego szefem został mjr. dypl. Jan Jaźwiński.

Odtajniony raport ppłk. H.M. Threlfall’a z 30 maja 1945 r. nt. operacji specjalnych SOE dla Polski:

z brytyjskiego National Archives

 

Współpraca SOE z NKWD

winston-churchill-300x168 Special Operations ExecutivePo zakończeniu II wojny światowej pojawiły się opinie, że tajna brytyjska organizacja rządowa Special Operations Executive wydatnie wsparła tworzenie przez Stalina reżimów komunistycznych na terytoriach zajmowanych („wyzwalanych”) przez Armię Czerwoną. To spore nieporozumienie. SOE nie była w swoich działaniach samodzielna, była podporządkowana brytyjskiemu rządowi oraz musiała respektować jego polityczne decyzje. Stalinowi pomogło brytyjskie Foreign Office czyli rządowa agenda odpowiedzialna za politykę zagraniczną Wielkiej Brytanii (odpowiednik polskiego MSZ). Personalnie – Winston Churchill oraz jego kiepski minister Anthony Eden.

Brytyjscy dygnitarze usadowieni w FO zapałali wielką sympatią do Stalina i stale zabiegali o to, aby nie przeszkadzać w realizacji jego planów. Interesy Polski nie miały prawie żadnego znaczenia, a Anglicy dopiero wiele lat po wojnie przekonali się, jak bardzo byli naiwni. Oprócz ograniczeń politycznych także istniały techniczne – ówczesne samoloty miały zbyt mały zasięg, aby ich loty do Polski nie były postrzegane jako spore ryzyko. W miarę postępów Armii Czerwonej malała chęć Brytyjczyków, aby bardziej niż dotąd wesprzeć wysiłek wojenny Armii Krajowej. Charakterystycznym tego sygnałem było zabieganie przez prawie rok (!) o zgodę FO na wysłanie do Polski brytyjskiej misji wojskowej. Brytyjczycy skoczyli do Polski w ostatnim zrzucie, kiedy nie miało to już większego znaczenia. Nota bene, zostali aresztowani przez NKWD (potem z Moskwy odesłano ich do Anglii)…

NKVD_1940-195x300 Special Operations ExecutivePod koniec września 1941 r. pomiędzy SOENKWD zawarto umowę o współpracy.  NKWD miało zaprzestać działań w państwach Wspólnoty Brytyjskiej, Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Iraku, Jemenie oraz Syrii. SOE miała pomóc w zrzucaniu rosyjskich agentów do państw okupowanej Europy – wszystkich nie należących do ZSRR albo Wspólnoty Brytyjskiej. Potem zasady współpracy skorygowano – sowieccy agenci mieli działać w okupowanych krajach Europy Zachodniej za zgodą ich emigracyjnych rządów. Zrzucono kilkudziesięciu sowieckich agentów. W kilku zrzutach uczestniczyły także polskie załogi samolotów oddanych do dyspozycji SOE. Na terenach Polski i innych krajów Europy Środkowo – Wschodniej Stalin miał wolną rękę. Przyzwyczajał się do tego, że te państwa są pod jego całkowitą kontrolą…

Winston Churchill miał jednak świadomość, że Polska została skrzywdzona. W jednym ze swych ważnych wystąpień w Izbie Gmin powiedział:

Polsce odmówiono wszystkiego; wolnego wyrażania jej narodowej woli… Trzymana jest pod ścisłą kontrolą rządu zdominowanego przez Sowietów, który nawet nie odważy się przeprowadzić wolnych wyborów pod obserwacją przedstawicieli trzech z czterech wielkich światowych mocarstw. Los Polski zdaje się być niekończącą się tragedią, a my, którzy poszliśmy na wojnę nie dość dobrze przygotowani, by Polsce pomóc, przyglądamy się ze smutkiem tym dziwnym rezultatom naszych starań

Od zwycięstwa Armii Czerwonej pod Stalingradem sojusz Wielkiej Brytanii z ZSRR umacniał się, a sprawy Polski schodziły na dalszy plan. Wypadkową tej postawy były działania jednej z agend brytyjskiego rządu – SOE. Wciąż nie odtajniono zdecydowanej większości dokumentów, dotyczących jej współpracy z NKWD. Poniżej prezentujemy jeden z nielicznych, które już nie są tajne…

 

zobacz także:  SOE

 

zobacz: