Operacje MOST

Operacje MOST

 

Cichociemni byli żołnierzami Armii Krajowej w służbie specjalnej.

 

Dakota_III_ZA947-300x183 Operacje MOST

Douglas C-47 Skytrain Dakota

Wśród operacji lotniczych SOE do Polski szczególny charakter miały dwustronne – połączone z lądowaniem – loty łącznikowe do okupowanej Polski. W 1944 przeprowadzono trzy operacje pod kryptonimem „MOST” (planowano jeszcze dwie kolejne), Brytyjczycy nadali im kryptonim „Wildhorn” oraz kolejne rzymskie numery. Jedna miała miejsce na terenie Okręgu Lublin AK, dwie na terenie Okręgu Kraków AK

Postulat takich „lotów dwustronnych” wysunął płk Stefan Rowecki już w 1940 roku. W jego ocenie miał to być podstawowy sposób łączności z okupowaną Polską. W depeszy z 7 maja 1942 gen. Rowecki proponował rozważenie możliwości użycia wodnosamolotów lądujących na polskich jeziorach, a także przylotu ze Szwecji lekkich samolotów pasażerskich z lądowaniem na polach dworskich w Polsce.

Lockheed_L-214_and_L-414_Hudson-300x162 Operacje MOST

Lockheed Hudson Mk I

Brytyjski Komitet Szefów Sztabu uważał te pomysły za mało uzasadnione oraz raczej nierealne, ze względu na dużą odległość z Wielkiej Brytanii do Polski oraz znikomą ilość samolotów o krótkim starcie i dalekim zasięgu. W wysłanej do Polski depeszy 5256 przekazano opinię Bryrtyjczyków nt. tej koncepcji, czytamy w niej m.in. – Jedyny typ samolotu z wystarczającym zasięgiem do tego rodzaju zadań to Halifaxy, lecz te maszyny wymagają betonowych wybiegów o długości od 1 200 do 1 400 yardów. Wydaje się, że tego rodzaju wybiegów nie macie panowie do swojej dyspozycji w Polsce (…) Jedyny wodnopłat z wystarczającym zasięgiem, który mógłby wodować w Polsce, to  Catalina. Samolot ten jednak ma szybkość około 100 mil/godz. i z tego powodu nie jest odpowiedni ze względu na czas i godziny nocne (…). Samolotem nadającym się do tego zadania mógłby być Lockheed Hudson, jednak zasięg jego wynosi zaledwie 500 do 600 mil.” Anglicy nie dodali, że samolotów Lockheed Hudson potrzebowali do zwalczania niemieckich łodzi podwodnych oraz ochrony konwojów na Atlantyku.

W końcu wyrażono zgodę na pierwszą operację lotu z lądowaniem, pomiędzy 11 a 18 października 1943, później termin przesunięto na marzec lub kwiecień 1944. Dzięki kapitulacji Włoch operacje były już możliwe do przeprowadzenia krótszą trasą z Brindisi.

MOST 1

Kostuch_pierwszy-most-283x400 Operacje MOSTDwusilnikowa Dakota FD419 „I” została doposażona w osiem dodatkowych zbiorników na paliwo, umożliwiających 18 godzin lotu. W nocy z soboty na niedzielę 15/16 kwietnia 1944, po starcie z lotniska Campo Casale nieopodal Brindisi w okupowanej Polsce, na polowym lądowisku „Bąk” (pole koniczyny, położenie: N51°11′ E22°22′), w okolicach miejscowości Matczyn, 35 km od Lublina wylądował samolot Dakota FD-919 „I” z brytyjską załogą 267 Dywizjonu RAF, współpilotowany przez Bolesława Koprowskiego ze 1586 Eskadry PAF

MOST 2

W nocy z poniedziałku na wtorek 29/30 maja 1944, po starcie z lotniska Campo Casale nieopodal Brindisi, na polowym lądowisku „Motyl”, w okolicach wsi Wał – Ruda, 18 km od Tarnowa, nad rzeczką Kisieliną (położenie: N50°08′ E20°47′), wylądował samolot Dakota KG-477 „V” z polską załogą ze 1586 Eskadry PAF. Samolot został dodatkowo wyposażony w cztery zbiorniki paliwa, umożliwiające ok. 14 godzin lotu. Po starcie, do zapadnięcia zmrotku „Dakotę” eskortowały dwa Liberatory z polską załogą, w rejonie Jugosławii wszystkie trzy samoloty zostały ostrzelane przez lekką artylerię przeciwlotniczą. Dakota o godz. 00.07 wylądowała na łące porośniętej trawą do kolan. Po trwającym 7 minut rozładunku, zabrał trzech pasażerów (w tym Cichociemnego płk Romana Rudkowskiego ps. Rudy)  i wystartował w drogę powrotną. Wylądował szczęśliwie w bazie o godz. 04.08.

MOST 3
Brindisi_1-300x199 Operacje MOST

lotnisko w Brindisi (Włochy)

W nocy z wtorku na środę 25/26 lipca 1944 przeprowadzono najsłynniejszą operację MOST III, podczas której samolot Dakota KG-477 „V” z polsko-brytyjską załogą z 267 Dywizjonu RAF oraz 1586 Eskadry PAF wylądował ponownie na polowym lądowisku „Motyl”. Głównym celem operacji było przerzucenie na Zachód z okupowanej Polski zdobytych przez wywiad AK informacji oraz części rakiety V2 (A-4). Po pięciu minutach samolot był rozładowany i załadowany.

Przy starcie w drogę powrotną, koła samolotu ugrzęzły w podmokłej ziemi, dopiero po czwartej próbie udało się wystartować. Samolot wylądował w Campo Casale szczęśliwie, choć bez hamulców, o godz. 05.43, po locie trwającym (wraz z postojem podczas lądowania) dziesięć godzin 15 minut. 28 lipca 1944 samolot z częściami rakiety wylądował na lotnisku RAF Hendon (obecnie siedziba muzeum RAF). 

 

sobota/niedziela 15/16 kwietnia 1944 - WILDHORN I (Most 1)

Operacja lotnicza: Wildhorn I (Most 1)

Ekipa skoczków: XLIII

 

Pasażerowie z Polski:

  • Gen. Stanisław Tatar ps. Turski
  • Ppłk. Marian Dorotycz-Malewicz ps. Roch
  • Por. Andrzej Pomian ps. Dowmuntt
  • Zygmunt Berezowski wysłannik Delegata Rządu
  • Stanisław Ołtarzewski przedstawiciel Stronnictwa Ludowego

 

Zaopatrzenie: dwie walizki z pocztą, dolarami w banknotach, blankietami Kennkart, aparatem filmowym oraz filmami.

Start z lotniska: Campo Casale, Brindisi Samolot: Dakota FD-919 „I” (267 Dywizjon RAF)

Dowódca operacji lotniczej: F/L Harrod E.J. Załoga samolotu: pilot – F/L Harrod E.J., pilot – F/L Bolesław Koprowski – (1586 Eskadra PAF) / nawigator – P/O Wells J.A. / radiotelegrafista – P/O Wilcock N.

Placówka odbiorcza: Bąk Polowe lądowisko: w okolicach miejscowości Matczyn, 35 km od Lublina.

Oddział przyjmujący: -

Opis: Samolot nadlatywał na placówkę odbiorczą pięć razy, wylądował o godz. 00.40, wystartował o godz. 00.55. W drodze do Polski oraz powrotnej został ostrzelany przez artylerię przeciwlotniczą w rejonie Budapesztu. Powrócił szczęśliwie do bazy po locie trwającym 10 godzin 13 minut.

poniedziałek/wtorek 29/30 maja 1944 - WILDHORN II (Most 2)

Operacja lotnicza: Wildhorn II (Most 2)

Ekipa skoczków: LV

 

Pasażerowie z Polski:

  • Mjr. Zbigniew Sujkowski ps. Wyga
  • Płk. Roman Rudkowski  ps. Rudy
  • emisariusz Stronnictwa Ludowego Jan Domański ps. Bartnicki

 

Zaopatrzenie: 964 funty sprzętu

Start z lotniska: Campo Casale, Brindisi Samolot: Dakota KG-477 „V” (1586 Eskadra PAF)

Dowódca operacji lotniczej: F/O Władysław Krywda Załoga samolotu: pilot – F/L Michał Goszczyński, pilot – F/S Józef Bielicki / nawigator – F/O Władysław Krywda / radiotelegrafista – F/S Stanisłw Karabanik / mechanik pokładowy – F/S Jerzy Neciuk / strzelec – W/O Zygmunt Skopiński, F/S Leon Basaj / despatcher – W/O Romuald Małachowski

Placówka odbiorcza: Motyl Polowe lądowisko: w okolicach wsi Wał – Ruda, 18 km od Tarnowa.

Oddział przyjmujący: -

Opis: Samolot lądował o godz. 00.07, po trwającym 7 minut rozładunku odleciał, powracając szczęśliwie do bazy po locie trwającym osiem godzin 33 minuty.

wtorek/środa 25/26 lipca 1944 - WILDHORN III (Most 3)

Operacja lotnicza: Wildhorn III (Most 3)

Ekipa skoczków: LVII

 

Pasażerowie z Polski:

  • Tomasz Arciszewski ps. Stanisław
  • Wysłannik polityczny: Józef Retinger ps. Salamander
  • Por. Jerzy Chmielewski ps. Rafał
  • Por. Tadeusz Chciuk ps. Celt
  • Por. Czesław Miciński

 

Zaopatrzenie: czternaście walizek oraz pięć paczek (łącznie 970 funtów).

Start z lotniska: Campo Casale, Brindisi Samolot: Dakota KG-477 „V” (267 Dywizjon RAF)

Dowódca operacji lotniczej: F/L Culliford S.G. Załoga samolotu: pilot – pilot – F/L Culliford S.G, pilot – F/O Kazimierz Szrajer (1586 Eskadra PAF) / nawigator – F/O Williams J.P. / radiotelegrafista – F/S Appleby J.

Placówka odbiorcza: Motyl Polowe lądowisko: w okolicach miejscowości Wał Ruda (pow. brzeski) oraz Jadowniki Mokre, 18 km od Tarnowa.

Oddział przyjmujący: -

Opis: Samolot po drugim podejściu wylądował o godz. 00.23, po pięciu minutach był rozładowany i załadowany. Jednak przy starcie w drogę powrotną, koła samolotu ugrzęzły w podmokłej ziemi, dopiero przy czwartej próbie, po ok. 65 min. pilot poderwał „Dakotę” do lotu. Samolot zabrał zdobyte przez wywiad AK części rakiety V-2 oraz przygotowany przez naukowców konspiracyjny raport w tej sprawie. Po starcie, wskutek uszkodzenia przewodów hydraulicznych, miał problem ze schowaniem podwozia (co zwiększało zużycie paliwa) oraz z automatycznym pilotem. Zbiornik hydrauliczny wypełniono więc… herbatą z termosów oraz innymi płynami, co pozwoliło schować podwozie podczas przelotu nad Tatrami. Piloci lecieli bez automatycznego pilota, trzymając stery na zmianę. Samolot wylądował w Campo Casale szczęśliwie, choć bez hamulców, o godz. 05.43, po locie trwającym (wraz z postojem podczas lądowania) dziesięć godzin 15 minut.

 

Krzysztof Mroczkowski – Mosty, które rozwiesiła noc…
w: Biuletyn informacyjny AK nr 1 (309) styczeń 2016, s. 39 – 44

 

 

 

Źródła:
  • informacje własne
  • Krzysztof A. Tochman: Słownik biograficzny cichociemnych. T. I. FKM Oleśnica, ISBN 83-902499-0-1
  • Krzysztof A. Tochman: Słownik biograficzny cichociemnych. T. II. ABRES Rzeszów, ISBN 83-902499-5-2
  • Krzysztof A. Tochman: Słownik biograficzny cichociemnych. T. III. OS Ostoja, Zwierzyniec – Rzeszów, ISBN 83-910535-4-7
  • Krzysztof A. Tochman: Słownik biograficzny cichociemnych. T. IV. OS Ostoja, Zwierzyniec – Rzeszów, 978-83-933857-0-6
  • Kajetan Bieniecki: Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Arcana Kraków 1994, ISBN 83-86225-10-6
  • Tadeusz Dubicki, Daria Nałecz, Tessy Stirling – Polsko – brytyjska współpraca wywiadowcza podczas II wojny światowej. t. I. Ustalenia Polsko – Brytyjskiej Komisji Historycznej, Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych, Warszawa 2004, s 442 i in., ISBN 83-89115-11-5
  • Krzysztof Mroczkowski: Mosty, które rozwiesiła noc…, w: Biuletyn informacyjny AK nr 1 (309) styczeń 2016, s. 39 – 44